Były wysoki urzędnik rządu Prawa i Sprawiedliwości (PiS), który rządził Polską w latach 2015–2023, został zatrzymany i postawiony przed sądem w ramach śledztwa w sprawie rzekomego niewłaściwego wydatkowania środków.
Sprawa dotyczy działalności Polskiej Fundacji Narodowej (PFN), organu utworzonego przez PiS w celu promocji Polski za granicą. Wydała jednak 8,4 mln zł (1,9 mln euro) na kampanię reklamową w samej Polsce promującą kontrowersyjne reformy sądownictwa rządu PiS.
🛑 Dzisiaj rano na prokuratora Prokuratury Regionalnej w Rzeszowie agenci Centralnego Biura Antykorupcyjnego zatrzymali dwaj pracownicy Polskiej Fundacji Narodowej: 64-letniego Macieja Ś. i 63-letniego Cezarego J.
🛑 Śledztwo jest podstawą w sprawie nadużycia…
— Jacek Dobrzyński (@JacekDobrzyński) 14 lipca 2026
We wtorek rzecznik służb bezpieczeństwa Jacek Dobrzyński poinformował, że 64-latek, którego można zidentyfikować jedynie jako Maciej Ś. zgodnie z polskim prawem dotyczącym prywatności został zatrzymany.
Macieja Ś. w momencie, gdy przedmiotowe wydatki miały miejsce w 2017 r., był członkiem zarządu PFN. Później, w 2022 r., został powołany przez PiS na szefa Krajowej Rady Radiofonii i Telewizji (KRRiT), państwowego regulatora mediów, i tę funkcję piastował do 2025 r.
Dobrzyński ujawnił, że w ramach tego samego śledztwa w sprawie nadużycia władzy i niedopełnienia obowiązków zatrzymany został także inny były członek zarządu PFN, Cezary J.
Rzecznik zauważył, że zarzuty dotyczą prowadzonej przez PFN akcji tzw. „Sprawiedliwe Sądy”, która – jego zdaniem – „wyrządziła fundacji masowe szkody materialne na kwotę nie mniejszą niż 8,4 mln zł”.
PFN został utworzony pod rządami PiS w 2016 roku przez 17 spółek skarbu państwa, które przekazały mu środki finansowe na promocję Polski za granicą.
Jednak już w następnym roku rozpoczęła kampanię „Sprawiedliwe sądy”, w ramach której billboardy i inne formy reklamy w Polsce miały pokazać rzekome niedoskonałości polskiego wymiaru sprawiedliwości i w ten sposób uzasadnić konieczność reform wprowadzanych przez PiS.
W kampanii, nawiązując do retoryki PiS, sugerowano, że sędziowie postrzegają siebie jako „specjalną kastę”, i zwracano uwagę na przypadki rzekomych nadużyć poszczególnych sędziów, w tym jednego przyłapanego na kradzieży kiełbasy. (Sędzia, o którym mowa, nie orzekał w sprawie od czasu tamtego zdarzenia w 2006 r. i zmarł w 2015 r.)
W 2018 roku warszawski sąd orzekł, że kampania „Sprawiedliwe Sądy” jest niezgodna z celami statutowymi PFN, stwierdzając, że reklamy nie tylko nie poprawiły wizerunku Polski za granicą, „wręcz przeciwnie, znacznie go osłabiły, kreując negatywny wizerunek wymiaru sprawiedliwości na podstawie indywidualnych spraw”.
#FaktypoPołudniu | Sąd: kampania „Sprawiedliwe sądy” niezgodna ze statutem PFN.https://t.co/eU3NaxvYWh pic.twitter.com/Yv5x09O4WC
— Fakty TVN (@FaktyTVN) 28 listopada 2018 r
„Akcja „Sprawiedliwe Sądy” polegała przede wszystkim na ataku na środowisko sędziowskie – komentuje aresztowanie Świrskiego, minister właściwy do spraw bezpieczeństwa Tomasz Siemoniak. „Ta kampania była odpowiedzią na rozkaz polityczny rządu PiS i zdyskredytowała niezależne sądy”.
„Szkody finansowe fundacji wyniosły co najmniej 8,4 mln zł, a straty moralne są nieobliczalne” – dodał. „Należy się rozliczyć z wykorzystaniem funduszy fundacji na cele partyzanckie”.
We wtorek wieczorem prokuratorzy ogłosili, że postawili zarzuty Cezaremu J. W środę rano pojawiła się informacja, że Maciej Ś. również usłyszał zarzuty i otrzymał zakaz opuszczania kraju – podaje Polska Agencja Prasowa (PAP).
CBA na czele prokuratury zatrzymanej Macieja Ś. i Cezarego J., którzy jako członkowie zarządu Polskiej Fundacji Narodowej uruchomili w 2017 r. ustanowienie fundacji na platformie „Sprawiedliwe Sądy”, polegające przede wszystkim na dostępie do sędziego środowiska. Ta kampania…
— Tomasz Siemoniak (@TomaszSiemoniak) 14 lipca 2026
Akcja „Sprawiedliwe sądy” to tylko jedna z wielu kontrowersyjnych inicjatyw PFN pod rządami PiS. Fundację regularnie oskarżano o wydawanie pieniędzy na cele polityczne PiS lub na pozornie marnotrawne projekty.
Jedną z najbardziej znanych inicjatyw był zakup jachtu za prawie 1 milion euro, który otrzymał nazwę „I Love Poland” i wysłany w rejs dookoła świata z okazji setnej rocznicy odzyskania przez Polskę niepodległości w 2018 roku (mimo że doznał uszkodzeń i spędził tygodnie utknięty w porcie, co poniosło dalsze koszty).
W 2021 r. Najwyższa Izba Kontroli zarzuciła PFN naruszenie prawa poprzez odmowę dostarczenia dokumentów wymaganych do kontroli.
W lutym 2025 roku, nieco ponad rok po utracie władzy przez PiS, nowo powołany zarząd PFN oskarżył swoich poprzedników o karalne zaniedbania, które wyrządziły finansom fundacji ponad 30 mln zł strat. Powiadomili prokuratorów o potencjalnych przestępstwach.
Izba Kontroli Państwowej powiadomiła prokuraturę o potencjalnym przestępstwie popełnionym przez PFN, instytucję promującą Polskę za granicą
Finansowany przez spółki skarbu państwa PFN nie przekazał dokumentów do kontroli, choć twierdzi, że nie ma takiego obowiązku https://t.co/jEkjep9K9J
Macieja Ś. sam stanął także przed odrębnymi działaniami prawnymi ze strony nowego rządu, na którego czele stoi premier Donald Tusk, który w grudniu 2023 roku przejął władzę od PiS.
Rządząca większość w parlamencie w zeszłym roku głosowała za sprowadzeniem Macieja Ś. przed Trybunałem Stanu, organem orzekającym o sądzeniu urzędników państwowych, w związku z zarzutami o nadużycie władzy podczas kierowania KRRiT.
We wniosku przeciwko niemu zarzucono, że bezprawnie wstrzymał środki należne mediom publicznym, wycelował w nadawców prywatnych krytycznych wobec PiS oraz nie dopełnił obowiązków ciążących na organach regulacyjnych.
W odpowiedzi na postawione w tym tygodniu zarzuty wobec Świrskiego, lider PiS Jarosław Kaczyński nazwał je „kolejnym aktem zemsty aparatu władzy Donalda Tuska”. Takie działania „nie mają nic wspólnego z praworządnością” – stwierdził Kaczyński. Ich celem jest „zastraszanie i zniesławienie”.
Tonący brzytwy się chwyta…
To, co dzisiaj, to kolejne akty zemsty konfiguracji Donalda Tuska, tylko po to, przez pokrycie oczywistych faktów, że działania wymierzone m. in. w ministrze Zbigniewa Ziobrę była ostatnia hucpą koalicji 13 grudnia.
iść…
— Jarosław Kaczyński (@OficjalnyJK) 14 lipca 2026