Protest przeciwko centrum islamskiemu w Krakowie po tym, jak miasto potępia „sztuczne podsycanie strachu”

2026-07-07

Polscy nacjonaliści zorganizowali protest przed centrum islamskim w Krakowie, drugim co do wielkości mieście w Polsce. Demonstracja jest następstwem narastającej kampanii przeciwko centrum, które stara się wyjść naprzeciw potrzebom rosnącej społeczności muzułmańskiej w Krakowie.

W odpowiedzi urzędnik miejski odpowiedzialny za politykę równości w Krakowie skrytykował tych, którzy „sztucznie podsycają strach”, a samo centrum islamskie potępiło „bezprawne groźby i próby prowokacji skierowane pod adresem naszej społeczności”.

Organizatorem protestu przed centrum był Ruch Narodowy, będący częścią zasiadającego w polskim parlamencie skrajnie prawicowego ugrupowania Konfederacja (Konfederacja).

„Nie zgadzamy się na szerzenie religii muzułmańskiej w Polsce” – napisał w poście reklamującym demonstrację lider Ruchu Narodowego w Krakowie Piotr Bartosz. „Polska jest krajem europejskim i chrześcijańskim”.

Swoje poparcie dla protestu wyraził także poseł Konfederacji i wiceprzewodniczący Ruchu Narodowego Witold Tumanowicz. „To (centrum) jest przykładem celowej islamizacji Polski” – stwierdził w przesłaniu parlamentu. „Czas powiedzieć dość”.

W poniedziałkowy wieczór przed centrum zgromadziło się około 200 osób, trzymając transparenty z napisami: „Nie chcemy tu meczetów. To nie nasza kultura” i „Brońmy Europę”. Niektórzy mieli na sobie kurtki z logo Ruchu Obrony Granicznej (ROG) Roberta Bąkiewicza, działacza nacjonalistycznego, który przewodził protestom antyimigracyjnym.

Centrum islamskie prowadzone jest przez Fundację Al-Fajr, która opisuje siebie jako „fundację islamską i kulturalną z siedzibą w Krakowie, powołaną, aby służyć, wspierać i wzmacniać pozycję społeczności muzułmańskiej w Krakowie i całej Polsce”.

Na początku tego roku o fundacji zrobiło się głośno, gdy rozpoczęła zbiórkę pieniędzy na budowę nowego centrum kulturalnego w Krakowie, które miało służyć modlitwie, edukacji i wsparciu społecznemu. Ostrzegł, że dwie obecne lokalizacje wykorzystywane przez społeczność muzułmańską miasta „są wyczerpane do granic możliwości”.

Jednak gazeta Gazety Krakowskiej Zauważa, że ​​wbrew twierdzeniom części lokalnych mieszkańców, mediów i ugrupowań nacjonalistycznych teren fundacji nie jest meczetem. Nie mają na przykład minaretów ani publicznych wezwań do modlitwy pięć razy dziennie.

Niemniej jednak w ostatnich tygodniach działacze nacjonalistyczni argumentowali, że fundacja potajemnie prowadzi meczet. Wiele osób udostępniło w mediach społecznościowych filmy pokazujące odbywające się tam modlitwy.

„Nielegalny meczet w Krakowie nadal działa. Mieszkańcy osiedla Podwawelskiego zostali oszukani!” – napisał Ruch Narodowy na Facebooku. „Chociaż powiedziano nam, że jest to ośrodek kulturalny i że zawsze możemy wejść, okazało się to nieprawdą”.

W oświadczeniu wydanym w sobotę przed dzisiejszym protestem Fundacja Al-Fajr potępiła „fałszywe informacje i nasilające się akty wrogości skierowane przeciwko naszej działalności”.

Zauważył, że od samego początku jasno dał do zrozumienia, że ​​jego obiekty będą pełnić „funkcje religijne” i stwierdził, że przestrzega wszystkich odpowiednich przepisów – w przeciwieństwie do tych, którzy „bezprawnie nagrywają osoby odwiedzające nasze obiekty bez ich zgody” i kierują „bezprawne groźby… pod adresem naszej społeczności”.

Tymczasem pełnomocnik miasta Krakowa ds. równości Ewelina Pytel również skrytykowała tych, którzy jej zdaniem „próbują sztucznie podsycać strach i wszczynać konflikty”, podsycając strach przed islamskim centrum.

Zaznaczyła, że ​​Kraków jest domem dla ludzi wielu wyznań, a ich prawo do praktykowania religii jest zapisane w konstytucji. Chcąc załagodzić napięcie, Pytel zapowiedział zorganizowanie otwartego spotkania mieszkańców z przedstawicielami społeczności muzułmańskiej.

W ciągu ostatniej dekady Polska doświadczyła bezprecedensowego poziomu imigracji. Chociaż zdecydowana większość nowo przybyłych pochodzi z Ukrainy i Białorusi, rośnie także liczba przybyszów z Azji i Bliskiego Wschodu.

W rozmowie z Radiem Kraków Karol Wilczyński, pracownik naukowy Ośrodka Studiów Migracyjnych UJ, szacuje, że w Krakowie żyje obecnie od 3 do 5 tysięcy muzułmanów, ale tylko około 300–400 z nich regularnie praktykuje swoją religię.

Agata S. Nalborczyk, badaczka z Wydziału Kultur Azjatyckich i Afrykańskich Uniwersytetu Warszawskiego, powiedziała niedawno Polskiej Agencji Prasowej (PAP), że w Polsce może mieszkać od 40 000 do 76 000 muzułmanów, co stanowi 0,1–0,2% populacji.

Anna Kowalski
Anna Kowalski
Jestem redaktorką naczelną Ukiel Magazine i od lat zajmuję się dziennikarstwem. W swojej pracy stawiam na rzetelność, przejrzystość i najwyższą jakość publikacji. Wierzę, że media powinny nie tylko informować, ale także inspirować do refleksji i dialogu.