Polska odnotowuje najwyższą w historii temperaturę w związku z przemieszczaniem się europejskiej fali upałów na wschód

2026-06-29

Temperatury w Polsce osiągnęły najwyższy poziom w historii, ponieważ fala upałów, która w tym tygodniu nawiedziła Europę, przesuwa się na wschód.

Liczba 40,5°C (104,9°F) odnotowano w Słubicach w niedzielne popołudnie, a w Toruniu 40,3°C – powiedziała Polsat News Agnieszka Prasek, rzeczniczka IMGW-PIB. Obie wartości są wyższe od poprzedniego rekordu wszechczasów wynoszącego 40,2°C.

W większości Polski temperatura przekroczyła dziś 35°C, a upalna pogoda prawdopodobnie utrzyma się do poniedziałku.

W sobotę w Słubicach, które leżą na zachodniej granicy z Niemcami, zanotowano już najwyższą w historii Polski czerwcową temperaturę wynoszącą 38,9°C. To więcej niż poprzedni rekord z czerwca W 2019 roku we wsi Ceber na Dolnym Śląsku temperatura wyniosła 38,3°C.

Obecnie rekord wszechczasów wynoszący 40,2°C na terenie dzisiejszej Polski (kraju, którego granice zmieniały się regularnie na przestrzeni dziejów) również zostało złamane. Zanotowano to w 1921 roku w mieście Prószków, będącym wówczas częścią Niemiec.

Jeszcze wyższa temperatura, 40,5°C, odnotowano w 1943 roku w miejscowości Ścinawa na Dolnym Śląsku, choć odczytu tego nie uważa się za oficjalny, gdyż wojna nie przetrwała żadnej dokumentacji.

W tym tygodniu w dużej części Europy panowały upalne temperatury, a wiele krajów pobiło rekordy wszechczasów, w tym Francja, Niemcy, Szwajcaria, Dania i Czechy.

Synoptycy ostrzegają, że w poniedziałek w większości Polski utrzymają się wyjątkowo wysokie temperatury, choć od wtorku zacznie się ochłodzić.

Oprócz ekstremalnych upałów Państwowa Agencja Meteorologiczna IMGW-PIB ostrzega, że ​​od niedzieli do środy w niektórych częściach kraju mogą wystąpić silne burze, w tym ulewne opady deszczu i silny wiatr. W niedzielne popołudnie w części zachodniej Polski zarejestrowano burze.

Różne organizacje meteorologiczne oraz inni naukowcy i eksperci ostrzegają, że warunki obserwowane w Europie w tym tygodniu będą coraz częstsze ze względu na zmiany klimatyczne.

„Takich fal upałów spodziewamy się w zmieniającym się klimacie” – powiedział John Kennedy, szef ds. informacji klimatycznych w Światowej Organizacji Meteorologicznej. Zauważył, że Europa jest kontynentem, który ociepla się najszybciej i odnotowuje wzrost średnich temperatur o dwa stopnie w ciągu ostatnich 50 lat.

W przemówieniu podczas Londyńskiego Tygodnia Klimatycznego Sekretarz Generalny ONZ António Guterres ostrzegł, że „katastrofy klimatyczne stają się coraz częstsze, bardziej niszczycielskie i bardziej kosztowne”, zauważając, że takie zdarzenia „najmocniej uderzają w osoby bezbronne”.

Oprócz fal upałów, Polskę nawiedzają utrzymujące się susze będące skutkiem niskich opadów w ostatnich latach. Latem ubiegłego roku poziom wody w najdłuższej rzece, Wiśle, w Warszawie obniżył się aż o 4 cm.

Tymczasem zmiany klimatyczne zwiększyły również prawdopodobieństwo powodzi. Po śmiercionośnych powodziach, które nawiedziły Polskę w 2024 r., naukowcy odkryli, że zmiany klimatyczne wywołane działalnością człowieka zwiększyły prawdopodobieństwo i intensywność katastrofy.

Ekstremalne warunki pogodowe nie ograniczają się do upałów. Z drugiej strony termometru w lutym 2025 r. w południowych Tatrach w Polsce zarejestrowano nową rekordowo niską temperaturę -41,1°C (około -42°F).

Anna Kowalski
Anna Kowalski
Jestem redaktorką naczelną Ukiel Magazine i od lat zajmuję się dziennikarstwem. W swojej pracy stawiam na rzetelność, przejrzystość i najwyższą jakość publikacji. Wierzę, że media powinny nie tylko informować, ale także inspirować do refleksji i dialogu.