Polska podpisuje umowę z UE na 44 miliardy euro w postaci pożyczek obronnych SAFE

2026-05-08

Polska podpisała umowę z Komisją Europejską na otrzymanie w ciągu najbliższych czterech lat pożyczki w wysokości 43,7 mld euro (185 mld zł) na wydatki obronne w ramach unijnego programu SAFE.

Jest pierwszym z 19 krajów członkowskich, które złożyły wniosek o środki SAFE do podpisania umowy. Polska jest także zdecydowanie największym odbiorcą środków w ramach programu. Podpisanie umowy natychmiast uwalnia 15% kwoty, czyli około 6,5 miliarda euro, w formie zaliczki.

„To wspaniały moment dla Polski, dla Europy i dla bezpieczeństwa naszych dzieci i wnuków” – powiedział minister obrony narodowej Władysław Kosiniak-Kamysz podczas piątkowej ceremonii podpisania umowy wraz z ministrem finansów Andrzejem Domańskim oraz europejskimi komisarzami ds. obrony i budżetu Andriusem Kubiliusem i Piotrem Serafinem.

Kubilius również okrzyknął ten krok „monumentalnym wydarzeniem”, które „uczyni nas wszystkich w Europie bezpieczniejszymi”. Chwalił Polskę za to, że jest „liderem w Europie w przejmowaniu odpowiedzialności za obronność” całego kontynentu.

Polski rząd twierdzi, że pożyczki – stanowiące równowartość niemal całego rocznego budżetu obronnego – są udzielone na znacznie korzystniejszych warunkach, niż Polska mogłaby sama uzyskać, i znacząco zwiększą bezpieczeństwo.

Twierdzi też, że prawie 90% pieniędzy zostanie wydane wewnętrznie, co stanowi poważny impuls dla polskiego przemysłu obronnego.

Jednak prawicowo opozycyjna partia Prawo i Sprawiedliwość (PiS) oraz zrzeszony w PiS prezydent Karol Nawrocki byli bardzo krytyczni wobec SAFE, argumentując, że wciąga on kraj w dziesięciolecia długów na niepewnych warunkach i daje UE większe uprawnienia do ingerencji w wewnętrzne sprawy Polski.

W marcu Nawrocki zawetował rządowy projekt ustawy mający ułatwić przyjmowanie i wydatkowanie środków SAFE. Zaproponował alternatywę polegającą na wykorzystaniu środków generowanych z zysków banku centralnego. Jednak rząd, podobnie jak wielu ekspertów, odrzucił ten pomysł jako nierealny.

Zamiast tego rząd uruchomił „plan B” mający na celu wypłatę środków SAFE za pośrednictwem istniejącego instrumentu – Funduszu Wsparcia Sił Zbrojnych. Ostrzegł jednak, że może to wymagać przekierowania części środków z wydatków na bezpieczeństwo niemilitarne (np. straży granicznej) i wiązać się z większymi kosztami administracyjnymi.

Pod koniec kwietnia Komisja Europejska, po ocenie planów Polski, wydała Polsce umowę pożyczki na pożyczenie całości przeznaczonych jej 43,7 mld euro. Przewodnicząca Komisji Ursula von der Leyen określiła Polskę jako „istotny filar europejskiej architektury bezpieczeństwa”.

„Nie ma tańszego i skuteczniejszego źródła finansowania modernizacji polskiej armii niż program SAFE” – powiedział w piątek przed ceremonią podpisania Polsat News minister finansów Andrzej Domański.

Potwierdził, że oprocentowanie kredytów nie jest z góry znane. Zależą one od warunków dostępnych w momencie, gdy Komisja Europejska pożycza pieniądze na rynkach, ponieważ każda transza środków SAFE jest emitowana jako osobna pożyczka.

Ale Domański powiedział, że pożyczki zawsze będą udzielane na warunkach korzystniejszych, niż Polska mogłaby samodzielnie uzyskać.

Domański zauważył także, że stopa procentowa, która obecnie wyniosłaby „prawdopodobnie nieco powyżej 3%”, jest „wyraźnie tańsza od tej, którą nasi poprzednicy (rząd PiS) pożyczyli od Stanów Zjednoczonych czy Korei Południowej”, aby sfinansować zakupy broni z tych dwóch krajów.

Po zawarciu umowy kredytowej kolejnym etapem będzie podpisanie przez polski rząd do końca maja około 40 umów na zakup broni ze środków SAFE. Pozostała część środków będzie następnie przekazywana w transzach składanych dwa razy w roku, w kwietniu i październiku, aż do 2030 r.

Zgodnie z warunkami SAFE co najmniej 65% środków musi zostać wydane na terenie Europy. Nawrocki i PiS argumentują, że ogranicza to wybór przy podejmowaniu decyzji zakupowych i grozi pogorszeniem relacji z USA i Koreą Południową, które są obecnie dwoma głównymi dostawcami broni dla Polski.

Minister aktywów państwowych Wojciech Balczun powiedział w tym tygodniu Business Insider Polska, że ​​tOn Największym odbiorcą środków będzie Polska Grupa Zbrojeniowa (PGZ), państwowy holding obronny, a z kontraktów zakupowych skorzysta kilkadziesiąt należących do niej podmiotów.

Do priorytetów wydatków zalicza się projekt polskiej Tarczy Wschodniej mający na celu wzmocnienie obrony na granicach z Rosją i Białorusią, a także utworzenie nowego systemu przeciwdronowego.

Anna Kowalski
Anna Kowalski
Jestem redaktorką naczelną Ukiel Magazine i od lat zajmuję się dziennikarstwem. W swojej pracy stawiam na rzetelność, przejrzystość i najwyższą jakość publikacji. Wierzę, że media powinny nie tylko informować, ale także inspirować do refleksji i dialogu.