Polski Rzecznik Praw Człowieka napisał do rządu list, w którym wyraził zaniepokojenie faktem, że zakaz składania wniosków o azyl przez większość migrantów nielegalnie przekraczających granicę z Białorusi, który początkowo uznano za rozwiązanie tymczasowe, nadal obowiązuje po ponad roku.
„Skoro środek tak dotkliwie ograniczający konstytucyjne prawa jednostki po roku obowiązywania nie zdołał zapanować nad kryzysem, warto zastanowić się, czy nie należałoby go zastąpić innym, neutralnym lub przynajmniej mniej dotkliwym z punktu widzenia praw cudzoziemców” – napisał Marcin Wiącek.
RPO wydane do MSWiA w sprawie przedłużającej się czasowego przedłużenia prawa cudzoziemców do odwołania o konieczności ochrony międzynarodowej na granicy z Republiką Białorusi.
Skoro środek tak daleko ograniczający konstytucyjne prawa jednostek po roku nie doprowadził do… pic.twitter.com/T3I7ZueFYz
— Biuro Rzecznika Praw Obywatelskich (@BiuroRPO) 25 maja 2026 r
Polska przeżywa kryzys migracyjny na swojej wschodniej granicy od 2021 r., kiedy Białoruś zaczęła zachęcać i pomagać dziesiątkom tysięcy ludzi – głównie z Azji i Afryki – w nielegalnym przedostawaniu się do Unii Europejskiej.
W zeszłym roku, chcąc zniechęcić do przekraczania granic, Polska zawiesiła prawo do ubiegania się o azyl osobom przekraczającym granicę z Białorusią, twierdząc, że rozwiązanie to ma na celu „zwalczanie nielegalnej migracji, będącej elementem agresji hybrydowej przeciwko Polsce, oraz zwalczanie przestępczości międzynarodowej”.
Środki wprowadzone na mocy nowo uchwalonej ustawy rzeczywiście obejmowały pewne wyjątki dla osób bezbronnych. Polska musi nadal przyjmować roszczenia od nieletnich, kobiet w ciąży, osób wymagających szczególnej opieki zdrowotnej oraz osób, które w przypadku powrotu za granicę uznane są za obarczone „rzeczywistym ryzykiem doznania krzywdy”.
Mimo to zakaz azylu został skrytykowany zarówno przez Wysokiego Komisarza Narodów Zjednoczonych ds. Uchodźców (UNHCR), jak i polskiego komisarza ds. praw człowieka, jako naruszenie prawa europejskiego i międzynarodowego, które nakłada na kraje obowiązek akceptowania wniosków o azyl.
Zawieszenie praw azylowych można wprowadzić jedynie na okres do 60 dni w przypadku, gdy minister spraw wewnętrznych uzna, że następuje „instrumentalizacja migracji”, że „stanowi ona poważne i realne zagrożenie dla bezpieczeństwa”, a ograniczenie praw azylowych jest konieczne, aby przeciwdziałać temu zagrożeniu.
Parlament może jednak przedłużyć ten 60-dniowy okres na wniosek rządu i nie ma ograniczeń co do tego, ile razy może to nastąpić. W rezultacie zakaz azylu obowiązuje nieprzerwanie od marca 2025 r. W zeszłym tygodniu został przedłużony po raz siódmy.
„Ta decyzja odzwierciedla utrzymującą się presję migracyjną na naszą wschodnią granicę, generowaną przez reżim białoruski” – napisał minister spraw wewnętrznych.
🟢 KOMUNIKAT | Czasowe i terytorialne rozszerzenie prawa do azylu przy granicy polsko-białoruskiej przedłużone o kolejne 60 dni
Bezpieczeństwo Polski i Polaków jest priorytetem, dlatego na wniosek MSWiA, rząd zdecydował o przedłużeniu przedłużenia prawa do… pic.twitter.com/hZ09yjmkum
— MSWiA 🇵🇱 (@MSWiA_GOV_PL) 21 maja 2026
Ministerstwo dodało, że zakaz azylu jest „wyraźnie skuteczny”, ponieważ „zniechęca migrantów do wyboru trasy przez nasz kraj i zwalcza presję migracyjną”.
Jako dowód Trybunał zauważył, że między 27 marca 2025 r., kiedy wprowadzono zakaz azylu, a 19 maja 2026 r. 621 osób, które przybyły z Białorusi, ubiegało się o azyl. Spośród nich 480 zostało odrzuconych na mocy nowego prawa, a 141 od osób bezbronnych zostało przyjętych.
Dla porównania, w okresie miesiąca poprzedzającego wprowadzenie zakazu, od 27 lutego do 26 marca 2025 r., na granicy przyjęto wnioski o azyl dla 189 osób.
Jak wynika z danych polskiej Straży Granicznej, w ciągu dwóch miesięcy, odkąd Polska zawiesiła prawa azylowe dla migrantów przybywających z Białorusi, liczba prób przekroczenia granicy i wniosków o udzielenie ochrony międzynarodowej znacząco spadła – wynika z danych polskiej Straży Granicznej https://t.co/gAyxUIrA55
W piśmie do ministra spraw wewnętrznych Marcina Kierwińskiego komisarz ds. praw człowieka Wiącek wskazał jednak na oczywistą sprzeczność pomiędzy stwierdzeniem przez MSW, że zakaz się powiódł, a zapewnieniem kontynuacji presji migracyjnej.
Wiącek, powołany na to stanowisko przez parlament w 2021 r., przypomniał, że kiedy w zeszłym roku po raz pierwszy dyskutowano o zakazie azylu, wyraził „fundamentalne zastrzeżenia co do jego zgodności zarówno z konstytucją Polski, jak i licznymi wiążącymi Polską aktami prawa międzynarodowego”.
„Te zastrzeżenia pozostają aktualne” – stwierdził, ale dodał, że obecnie je pogłębia fakt, że to, co było przedstawiane jako „tymczasowe” rozwiązanie, obowiązuje już od ponad roku.
„Kiedy mimo zastosowanego instrumentu taka wyjątkowa sytuacja utrzymuje się, pojawia się pytanie, czy jest to środek właściwy do osiągnięcia zamierzonego celu” – pisał Wiącek, choć dodał, że „nie kwestionuje konieczności zapewnienia ochrony bezpieczeństwa narodowego”.
Niedawna decyzja Polski o zawieszeniu praw do azylu jest „słuszna w świetle prawa europejskiego” – twierdzi unijny komisarz ds. migracji.
Podczas wizyty na granicy polsko-białoruskiej podziękował Polsce za ochronę wschodniej granicy UE przed migracją „uzbrojoną” https://t.co/4mKWXABhO2
Pomimo obaw ekspertów prawnych dotyczących zakazu azylu, w październiku ubiegłego roku wojewódzki sąd administracyjny w Białymstoku skutecznie zatwierdził te środki, odrzucając skargę Sudańczyka, któremu odmówiono ubiegania się o azyl na mocy nowych przepisów.
Sędzia stwierdził, że choć cudzoziemcy zachowują prawo do ubiegania się o ochronę, Polska ma konstytucyjny obowiązek strzec swoich granic oraz że tymczasowe ograniczenia azylowe są uzasadnione, gdy przekraczanie granic stanowi „poważne i realne zagrożenie” dla bezpieczeństwa narodowego.
Zaznaczyła, że migranci mogą starać się legalnie przedostać do Polski innymi drogami, jednak często wybierają te, które prowadzą przez Białoruś czy Rosję, decydując się tym samym na „współpracę z krajami stosującymi instrumentalizację, a często także z międzynarodowymi grupami przestępczymi zajmującymi się przemytem migrantów”.
„Zachowanie cudzoziemca, który posługuje się prawem uchodźczym w sposób niezgodny z jego celem, nie zasługuje na ochronę” – stwierdził sędzia. „Takie zachowanie należy uznać za rażące nadużycie prawa, niedopuszczalne w demokratycznym państwie prawa i w europejskiej kulturze prawnej”.
Sąd orzekł, że wprowadzone niedawno w Polsce częściowe zawieszenie prawa do azylu jest uzasadnione i zgodne z prawem.
Odrzucił skargę Sudańczyka, któremu odmówiono prawa do ubiegania się o azyl po nielegalnym przekroczeniu granicy z Białorusi https://t.co/jx3s1AxRgG