Liczba prób nielegalnego przekraczania granicy z Białorusią do Polski spadła w tym roku o ponad 98%.

2026-07-22

Polska podaje, że liczba prób nielegalnego przekroczenia granicy z Białorusią przez migrantów spadła z około 15,5 tys. w pierwszej połowie ubiegłego roku do niecałych 250 w tym samym okresie roku bieżącego, co oznacza spadek o ponad 98%.

Obecnie twierdzi również, że ma 100% skuteczność w zatrzymywaniu migrantów, którym udało się nielegalnie przedostać się na granicę.

„Skuteczność funkcjonariuszy (straży granicznej) i polskich sił zbrojnych zniechęca migrantów do podejmowania ryzyka” – ocenia Ministerstwo Spraw Wewnętrznych RP.

Od 2021 r. duża liczba migrantów i osób ubiegających się o azyl – głównie z Afryki i Azji – przy pomocy i zachęcie władz białoruskich próbowała nielegalnie przekroczyć granicę z Białorusi do Polski. Tylko w 2021 r. odnotowano prawie 40 000 prób nielegalnego przekroczenia granicy.

Chociaż Polska następnie wzmocniła infrastrukturę graniczną i wysłała tysiące dodatkowych funkcjonariuszy w celu zwiększenia bezpieczeństwa, liczba prób przekroczenia granicy utrzymywała się na wysokim poziomie: w latach 2024 i 2025 było ich nieco poniżej 30 000.

Jednak obecnie liczby te drastycznie spadły w pierwszej połowie tego roku, kiedy polska straż graniczna odnotowała zaledwie 235 przekroczeń w porównaniu z 15 500 w analogicznym okresie w roku 2025.

Tymczasem minister spraw wewnętrznych twierdzi, że liczba pomyślnych przekroczeń granicy przez migrantów – czyli tych, którym udało się przedostać przez granicę i nie zostali zatrzymani – spadła w tym roku do zera z około 1700 w 2025 r., 5 tys. w 2024 r. i 12 tys. w 2023 r.

Jednakże przedstawiając takie dane dotyczące udanych przepraw, ministerstwo nie wskazuje, w jaki sposób je oblicza, biorąc pod uwagę, że udane przeprawy często są z natury niewykryte. Większość tych, którym uda się przedostać, nie pozostaje w Polsce, kierując się na zachód, zwłaszcza do Niemiec.

Statystyki wyraźnie pokazują, że 3 miliardy złotych (692 miliony euro) inwestycji w bezpieczeństwo granicy polsko-białoruskiej przyniosło zamierzone rezultaty – skutecznie chronimy nasz kraj przed nielegalną migracją organizowaną przez białoruski reżim przy wsparciu Kremla” – oznajmiło ministerstwo.

Wśród działań podjętych w celu ochrony granicy znajduje się stalowe ogrodzenie o wysokości 5,5 metra oraz elektroniczny system monitoringu, który wykrywa próby przekroczenia granicy i wysyła na miejsce funkcjonariuszy.

W 2024 r., w związku ze śmiercią żołnierza, który został pchnięty nożem przez migranta próbującego przekroczyć granicę, Polska poluzowała także przepisy dotyczące użycia broni palnej przez stacjonujących tam funkcjonariuszy. Od ubiegłego roku zakazuje składania wniosków o azyl przez osoby przekraczające granicę z Białorusią.

W sierpniu ubiegłego roku przewodnicząca Komisji Europejskiej Ursula von der Leyen odwiedziła granicę Polski z Białorusią, gdzie podziękowała polskim władzom za obronę Europy przed „cynicznymi atakami hybrydowymi” zorganizowanymi przez Białoruś i Rosję.

Minister spraw wewnętrznych Niemiec Alexander Dobrindt również pochwalił „imponujące” wysiłki Polski „na rzecz powstrzymania nielegalnej migracji” i stwierdził, że dla UE niezwykle istotne jest zapewnienie wsparcia finansowego i logistycznego.

Chociaż jednak Polsce udało się znacznie zmniejszyć liczbę prób i pomyślnych przekroczeń granicy, istnieją dowody na to, że Białoruś skupiła się na Łotwie, kolejnym państwie członkowskim UE, z którym graniczy.

W zeszłym tygodniu łotewski minister spraw wewnętrznych Jānis Dombrava powiedział Euronews, że zamiast Polski i Litwy to jego kraj „stał się głównym celem” białoruskiego handlu migrantami.

W czwartek na Łotwie odnotowano 111 prób nielegalnego przekroczenia granicy z Białorusią, w porównaniu do dwóch na Litwie tego samego dnia i zera w Polsce poprzedniego dnia.

Anna Kowalski
Anna Kowalski
Jestem redaktorką naczelną Ukiel Magazine i od lat zajmuję się dziennikarstwem. W swojej pracy stawiam na rzetelność, przejrzystość i najwyższą jakość publikacji. Wierzę, że media powinny nie tylko informować, ale także inspirować do refleksji i dialogu.