Polska stanie się pierwszym krajem w Europie, który wyprodukuje rakiety manewrujące opracowane przez amerykańską firmę Anduril Industries na mocy porozumienia podpisanego w poniedziałek z polską państwową grupą obronną PGZ.
Umowa, na mocy której Polska wyprodukuje tysiące rakiet manewrujących Barracuda-500M, „przekształcić przemysł obronny kontynentu” – twierdzi amerykański dostawca.
🚀 To był ważny dzień dla Polskiej Grupy Zbrojeniowej i polskiego przemysłu obronnego!
Sterowanie podpisaniem pomiędzy PGZ, @WZL2_SA i @anduriltech otwiera Internet do uruchomienia w Polsce, a następnie sterowany przez autonomicznych pocisków kierowanych dalekiego… pic.twitter.com/rePitaV1FZ
— Polska Grupa Zbrojeniowa🇵🇱 (@PGZ_pl) 6 lipca 2026
W przemówieniu podczas ceremonii podpisania minister obrony Władysław Kosiniak-Kamysz stwierdził, że umowa ma „strategiczne znaczenie dla naszej zdolności wpływania na całą Europę”, biorąc pod uwagę, że Polska jest pierwszym krajem europejskim, który osiągnął takie porozumienie z Andurilem.
Dodał, że porozumienie daje PGZ wyłączność na produkcję, transfer technologii, know-how i wiedzę specjalistyczną, a docelowo doprowadzi do wyprodukowania polskiej wersji Barracudy-500M.
Premier Donald Tusk określił natomiast rakiety jako „jeden z najważniejszych elementów obrony współczesnego pola walki” i stwierdził, że porozumienie pokazuje, że rząd „skutecznie dba o bezpieczeństwo Polski i rozwój polskiego przemysłu zbrojeniowego”.
Jak podaje portal informacyjny Defence24, Barracuda-500M, która zostanie najpierw zmontowana, a później ostatecznie wyprodukowana w polskim mieście Bydgoszcz, ma zasięg do 926 km (575 mil) po wystrzeleniu z samolotu myśliwskiego i około 700 km z wyrzutni naziemnych.
Pocisk jest używany zarówno przez myśliwce F-16, których Polska ma 47, jak i najnowsze F-35, których dostawy do Polski rozpoczęły się w maju.
Prezes PGZ Adam Leszkiewicz powiedział, że partnerstwo z Andurilem pozwoli firmom „szybko wyprodukować i dostarczyć kilka tysięcy tanich, a jednocześnie zaawansowanych technologicznie, autonomicznych rakiet manewrujących dalekiego zasięgu Barracuda”.
Wiceprezydent Andurila na Europę, Brian Moran, dodał, że porozumienie z PGZ „przekształci przemysł obronny kontynentu” poprzez „pomoc w budowie europejskiej bazy przemysłowej zdolnej do uzupełniania broni precyzyjnej w tempie odpowiadającym współczesnym potrzebom operacyjnym”.
Po co Polska Barracuda @anduriltech?
Czy wyprodukujemy tani pocisk do naszych myśliwców F-16 i F-35?
Odpowiedź na pytanie, które znajdziesz w artykule @Maciej_Szopa, link w komentarzu👇 pic.twitter.com/8pWgd0AD0x
— Defence24 (@Defence24pl) 7 lipca 2026 r
Od czasu inwazji Rosji na Ukrainę na pełną skalę w 2022 r. Polska rozpoczęła szaleństwo zakupów w dziedzinie obronności. Posiada obecnie najwyższy względny budżet obronny w NATO i jest także największym importerem broni w ramach sojuszu.
Jednak polski rząd stara się także zwiększyć krajową produkcję broni, w tym poprzez unijny program pożyczek obronnych SAFE oraz poprzez partnerstwa z firmami zagranicznymi.
W styczniu ogłoszono, że Polska wyprodukuje rakiety do systemów artylerii rakietowej K239 Chunmoo, które Norwegia kupuje od Korei Południowej
W następnym miesiącu amerykańska firma zbrojeniowa Northrop Grumman i polski producent Niewiadów-PGM ogłosili plany wspólnej produkcji ponad 180 000 pocisków artyleryjskich 155 mm rocznie w Polsce. PGZ współpracuje także z brytyjskim BAE Systems przy produkcji amunicji.
Polska będzie produkować rakiety do systemów artylerii rakietowej, które Norwegia kupuje od Korei Południowej.
Norweski rząd twierdzi, że polska produkcja „wzmocni bezpieczeństwo dostaw dla Norwegii i innych europejskich odbiorców systemu” https://t.co/NIJj7owK45
W marcu PGZ podpisała umowę z estońską spółką Frankenburg Technologies na utworzenie w Polsce fabryki produkującej do 10 000 tanich rakiet przeciw dronom rocznie. W tym samym miesiącu ogłoszono utworzenie polsko-ukraińskiej spółki joint venture, która będzie produkować ukraińską haubicę Bohdana w Polsce.
W kwietniu firma zbrojeniowa Bumar-Łabędy, wchodząca w skład PGZ, podpisała umowę z południowokoreańskim Hyundaiem Rotem na produkcję kilkudziesięciu południowokoreańskich czołgów K2 w Polsce. W następnym miesiącu PGZ podpisała umowę ze szwedzkim Saabem na współpracę w zakresie technologii morskiej.
Tymczasem polska firma zbrojeniowa Mesko, będąca częścią PGZ, ogłosiła rekordowe wyniki finansowe w 2025 roku w związku z rosnącym międzynarodowym popytem na systemy przeciwlotnicze Piorun.
Szwedzki gigant obronny Saab podpisał umowę o strategicznej współpracy z polską państwową grupą obronną PGZ.
Firmy będą współpracować w zakresie produkcji, serwisu i technologii okrętów wojennych, w tym utworzą w Polsce centrum technologii podwodnej https://t.co/dykKjMIAzX