Organizacje praw człowieka wzywają Polskę, aby zaprzestała ułatwiania amerykańskich deportacji na Ukrainę

2026-05-15

Dwie wiodące organizacje pozarządowe, Amnesty International i Human Rights First, nalegały, aby Polska zaprzestała pomagania Stanom Zjednoczonym w deportowaniu ludzi na Ukrainę przez polskie lotniska i terytorium. Mówią, że wysyłanie ludzi do strefy działań wojennych jest pogwałceniem prawa międzynarodowego.

Z ustaleń organizacji pozarządowych wynika, że ​​amerykański organ imigracyjny i celny (ICE) przeprowadził dwie operacje – jedną w listopadzie 2025 r., drugą w marcu 2026 r. – aby wysłać przez Polskę na Ukrainę ponad 50 osób.

To skłoniło Amnesty International i Human Rights First do wysłania w tej sprawie pisma do ministrów spraw zagranicznych i spraw wewnętrznych Polski w połowie kwietnia, kiedy to na lotnisku Rzeszów Jasionka wylądował kolejny samolot ICE z nieznaną liczbą osób wysyłanych na Ukrainę.

Od czasu inwazji Rosji na Ukrainę na pełną skalę w 2022 r. Polska stała się głównym węzłem komunikacyjnym dla osób i sprzętu przybywającego i wyjeżdżającego z Ukrainy.

„Polska stoi po stronie Ukrainy od początku wojny agresywnej przez Rosję, zapewniając tymczasową ochronę prawie milionowi ukraińskich uchodźców” – zauważyła Anna Błaszczak-Banasiak, dyrektor Amnesty International Polska.

Fakt, że Polska jest obecnie zaangażowana w „przymusowe przerzucanie Ukraińców do strefy aktywnej wojny, gdzie rakiety uderzają w cały kraj, szokuje sumienie i narusza prawo międzynarodowe” – dodał Uzra Zeya, dyrektor generalny Human Rights First.

„Polska nie powinna odgrywać żadnej roli w tych nielegalnych działaniach, które rozdzierają rodziny, dzielą społeczności i narażają życie ludzi” – dodała. Organizacje pozarządowe zauważają, że zgodnie z prawem międzynarodowym Polska ma obowiązek nie wydalać ani nie zawracać ludzi do miejsc, w których ich życie lub wolność mogłoby być zagrożone.

Amnesty International i prawa człowieka Najpierw wspomniały o marcowym raporcie CNN, w którym rozmawiano z niektórymi osobami podróżującymi samolotami deportacyjnymi.

„Grupa została przewieziona samolotem do Polski i przetransportowana do granicy z Ukrainą przez urzędników amerykańskich, którzy następnie przekazali ją polskim urzędnikom, którzy eskortowali ich przez granicę” – napisało CNN.

Odnotowała przypadek jednej deportowanej osoby, która wraz ze swoim partnerem przybyła legalnie do Stanów Zjednoczonych w ramach programu humanitarnego „Jedność na rzecz Ukrainy” za czasów Bidena. Chociaż jego partnerce przedłużono pobyt po upływie początkowego dwuletniego okresu, jego wniosek pozostawał „w toku” przez ponad rok, zanim został aresztowany przez ICE i deportowany.

Amnesty and Human Rights First odniosła się do tej kwestii w piśmie do ministra spraw zagranicznych Polski Radosława Sikorskiego i ministra spraw wewnętrznych Marcina Kierwińskiego z 17 kwietnia.

Ostrzegli, że „przymusowe wysyłanie osób do strefy aktywnej wojny narusza (ich) prawa” i „wezwali wasz rząd do dotrzymania swoich międzynarodowych zobowiązań w zakresie przestrzegania zasady non-refoulement i odrzucenia okrutnej i nieludzkiej kampanii masowych wysiedleń prowadzonej przez administrację Trumpa”.

Non-refoulement to zasada prawa międzynarodowego zabraniająca deportacji osób do kraju, w którym zagrożone jest życie lub wolność.

Ponieważ władze polskie nie odpowiedziały na list, organizacje pozarządowe zdecydowały się podać je do wiadomości publicznej. Polski rząd nie wypowiedział się dotychczas publicznie w tej sprawie.

Sama Polska od ubiegłego roku nasiliła deportacje cudzoziemców, którzy przebywają w Polsce nielegalnie lub dopuścili się w kraju innych przestępstw.

W 2025 r. Polska siłą wydaliła nieco ponad 2100 cudzoziemców, czyli prawie dwukrotnie więcej niż w roku poprzednim. Ponad połowę deportowanych, bo było ich 1150, stanowili Ukraińcy, którzy stanowią zdecydowanie największą grupę imigrantów w Polsce.

W zeszłym roku w jednym głośnym incydencie polskie władze próbowały deportować 57 Ukraińców i sześciu Białorusinów zamieszanych w zachowania przestępcze na koncercie białoruskiego rapera Maxa Korza na warszawskim Stadionie Narodowym.

Anna Kowalski
Anna Kowalski
Jestem redaktorką naczelną Ukiel Magazine i od lat zajmuję się dziennikarstwem. W swojej pracy stawiam na rzetelność, przejrzystość i najwyższą jakość publikacji. Wierzę, że media powinny nie tylko informować, ale także inspirować do refleksji i dialogu.