Polska po raz pierwszy prawnie uznała związek osób tej samej płci po tym, jak miasto Warszawa zastosowało się do nakazu sądu wpisującego do rejestru stanu cywilnego małżeństwo między dwoma mężczyznami zawarte w Niemczech.
„To miasto otwarte i tolerancyjne” – oświadczył prezydent Rafał Trzaskowski (na zdjęciu powyżej, po prawej, podczas marszu dumy 2023). „Obrona mniejszości, które od wielu lat są atakowane, jest dla nas najważniejsza. Warszawa jest dla wszystkich.”
Biorąc jednak pod uwagę, że krajowe prawo polskie w dalszym ciągu nie dopuszcza żadnej formy związku osób tej samej płci, nie jest jasne, jakie będą konsekwencje prawne uznania takich małżeństw zawartych za granicą. Trzaskowski wezwał rząd do podjęcia działań zapewniających jasność.
.@trzaskowski_ o pierwszej transkrypcji aktu małżeństwa jednopłciowego ⤵️ pic.twitter.com/HYGNhOJDQ2
— tvp.info 🇵🇱 (@tvp_info) 14 maja 2026 r
Para, o której mowa, Jakub Cupriak-Trojan i Mateusz Trojan, to obywatele Polski, którzy toczyli wieloletnią batalię prawną o uznanie w Polsce ich małżeństwa, które odbyło się w Berlinie w 2018 roku.
Ich początkowe próby zostały odrzucone przez urząd stanu cywilnego i sądy warszawskie, które powołały się na artykuł Konstytucji RP, który stanowi, że: „Małżeństwo jako związek mężczyzny i kobiety, a także rodzina, macierzyństwo i rodzicielstwo podlegają ochronie i opiece Rzeczypospolitej Polskiej”.
Do 2023 r. sprawa trafiła do Naczelnego Sądu Administracyjnego (NSA), który z kolei zwrócił się do Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej o wydanie orzeczenia w tej sprawie.
W listopadzie ubiegłego roku TSUE orzekł, że Polska musi uznać małżeństwa osób tej samej płci zawierane w innych państwach członkowskich UE. To z kolei wiązało się z wydaniem w marcu wyroku NSA nakazującego warszawskiemu urzędowi stanu cywilnego transkrypcję aktu małżeństwa Cupriak-Trojans.
Grupa ponad 100 organizacji pozarządowych, w tym Amnesty International i Helsińska Fundacja Praw Człowieka, skrytykowała polski rząd za niezastosowanie się do niedawnych orzeczeń sądów polskich i unijnych nakazujących uznawanie zagranicznych małżeństw osób tej samej płci https://t.co/SUnJb39xM9
Pozostają jednak wątpliwości, w jaki sposób władze zastosują się do tych orzeczeń, biorąc pod uwagę, że w Polsce rejestr stanu cywilnego dopuszcza wyłącznie małżeństwa zawarte przez kobietę i mężczyznę. Rząd zastanawiał się, jak to zrobić, ale jak dotąd nie wprowadził żadnych zmian.
We wtorek w tym tygodniu Trzaskowski, który był gorącym zwolennikiem poszerzania praw osób LGBT+, ogłosił, że jego miasto oficjalnie otrzymało orzeczenie NSA i „w nadchodzących dniach” je wprowadzi w życie.
W czwartek ujawnił, że małżeństwo Cupriaków i Trojan zostało wpisane do rejestru stanu cywilnego. Potwierdził także, że miasto postąpi podobnie w przypadku innych małżeństw osób tej samej płci z udziałem obywateli Polski zawieranych w innych krajach UE.
Zapytany, jak miastu udało się dokonać transkrypcji aktu małżeństwa, skoro system uznaje wyłącznie małżeństwa damsko-męskie, Trzaskowski odpowiedział, że zrobiło to „w sposób, który uznaliśmy za najwłaściwszy, po konsultacji z urzędami stanu cywilnego i organizacjami działającymi na rzecz praw osób LGBT+”.
Jakub Cupriak-Trojan potwierdził w poście w mediach społecznościowych, że jedno z ich nazwisk zostało wpisane w polu „mężczyzna”, a drugie w „kobieta”, mimo że oboje byli mężczyznami.
„W świetle obecnego prawa jest to najrozsądniejsze rozwiązanie” – napisała Cupriak-Trojan, gdyż oznacza to, że po zmianie przepisów i polach „mężczyzna” i „kobieta” przestaną się pojawiać, każdy z małżonków będzie miał swoje dane we właściwym miejscu.
Nie wiadomo, kiedy te przepisy ulegną zmianie. We wtorek w tym tygodniu premier Donald Tusk przeprosił pary tej samej płci za „lata odrzucenia i upokorzenia”, których doświadczyły w związku z tym, że Polska nie uznała prawnie ich związków.
Zapowiedział, że rząd będzie dążył do „jak najszybszego” wdrożenia niedawnych orzeczeń TSUE i NSA. Nie podał jednak jasnych szczegółów, jak to nastąpi, sugerując, że będzie to połączenie rozporządzeń rządowych i „dodatkowych rozwiązań legislacyjnych”.
Problem z tym ostatnim elementem polega na tym, że o ile rozporządzenia rządowe mogą być wydawane jednostronnie, o tyle zmiany legislacyjne wymagają zgody parlamentu i prezydenta.
Koalicja rządząca Tuska ma wprawdzie większość parlamentarną, ale znajdują się w niej elementy konserwatywne, które wyrażały niechęć do poszerzania praw osób LGBT+. Wydaje się, że nawet w przypadku uzyskania zgody parlamentu opozycyjny prawicowy prezydent Karol Nawrocki zawetuje takie ustawy.
Premier przeprosił pary tej samej płci za „lata odrzucenia i upokorzenia”, których doświadczyły w Polsce.
Zapowiedział, że rząd będzie zabiegał o wdrożenie orzeczeń sądów nakazujących uznawanie małżeństw osób tej samej płci z innych państw UE https://t.co/T9DGLTGLk5
W środę wieczorem minister cyfryzacji Krzysztof Gawkowski, którego departament odpowiada za system stanu cywilnego, poinformował, że podpisał projekt rozporządzenia zmieniającego akty małżeństwa w celu umożliwienia uznawania małżeństw osób tej samej płci zawartych za granicą.
„Akt małżeństwa będzie zawierał jasny opis wskazujący, czy chodzi o małżeństwo kobiety z mężczyzną, kobiety z kobietą, czy mężczyzny z mężczyzną” – powiedział Gawkowski. Zaznaczył jednak, że rozporządzenie wymaga jeszcze zgody ministra spraw wewnętrznych Marcina Kierwińskiego.
W czwartek rano Kierwiński powiedział Polsat News, że ma nadzieję podpisać projekt rozporządzenia Gawkowskiego „szybko, w ciągu kilku najbliższych dni”.
Nie traćmy ani chwili. Podeszły dziś nowy projekt rozporządzenia terytorialnego wzorów aktu małżeńskiego. To rozwiązanie systemowe, odpowiadające zgodności i równości dla każdej pary.
Transkrypcja połączenia jednopłciowego za granicą będzie w każdym Urzędzie Stanu… pic.twitter.com/y0884U4gRJ
— Krzysztof Gawkowski (@KGawkowski) 13 maja 2026 r
Kolejnym nierozwiązanym pytaniem są skutki prawne wpisania zagranicznych małżeństw osób tej samej płci do polskiego rejestru cywilnego, biorąc pod uwagę, że polskie prawo nie uznaje żadnej formy związków osób tej samej płci.
Trzaskowski podkreślił tę kwestię na początku tego tygodnia, a dziś ponownie podkreślił, że potrzebne są działania rządu, aby wyjaśnić sytuację, podaje Gazety Wyborczej codziennie.
W dzisiejszej rozmowie z Polsat News Kierwiński potwierdził, że transkrypcja aktów małżeństwa „nie oznacza, że małżeństwa zawarte za granicą będą miały pełnię praw” przysługującą innym małżeństwom.
W zeszłym roku koalicja Tuska zgodziła się na projekt ustawy, która przyznałaby pewne prawa parom tej samej płci, jednak bez formalnego zezwolenia im na zawarcie małżeństwa lub utworzenie związku partnerskiego. Jednak od tego czasu ustawa nie była głosowana w parlamencie, a nawet gdyby została przyjęta, prawdopodobnie spotkałaby się z wetem prezydenta.
Koalicja rządząca w Polsce przedstawiła projekt ustawy, który umożliwiłby osobom stanu wolnego, w tym parom tej samej płci, podpisanie umowy przyznającej im określone prawa.
Propozycja jest kompromisem, który ma być akceptowalny zarówno dla liberałów, jak i konserwatystów https://t.co/n7VqUnP6uq