Polski przywódca skrajnej prawicy potępia „totalitarną” Wielką Brytanię po przetrzymywaniu go na londyńskim lotnisku

2026-05-09

Według doniesień przywódca polskiej skrajnej prawicy Sławomir Mentzen, który w zeszłorocznych wyborach prezydenckich zajął trzecie miejsce, był przetrzymywany godzinami na londyńskim lotnisku, po czym został zwolniony w celu kontynuowania rodzinnej wizyty w Wielkiej Brytanii.

Mentzen twierdzi, że został zatrzymany, ponieważ władze brytyjskie błędnie sądziły, że planuje przemawiać podczas wydarzenia politycznego. Oskarżył Wielką Brytanię o bycie „państwem totalitarnym”, które stosuje „wyprzedzającą cenzurę polityczną”.

„To rozpadające się państwo nie ma problemu z kolonizacją przez Hindusów i Arabów, ale ma problem z tym, że ewentualnie chcę coś komuś tutaj powiedzieć” – oświadczył.

Mentzen jest liderem skrajnie prawicowej partii libertariańskiej Nowa Nadzieja (Nowa Nadzieja), która z kolei jest częścią szerszego sojuszu skrajnie prawicowej Konfederacji (Konfederacja), mającego 16 mandatów w polskim parlamencie.

Sam Mentzen jest posłem. W ubiegłym roku był także kandydatem Konfederacji w wyborach prezydenckich w Polsce, zajmując trzecie miejsce z 14,8% głosów. Konfederacja zajmuje obecnie także trzecie miejsce w sondażach przed przyszłorocznymi wyborami parlamentarnymi z poparciem na poziomie około 13%.

W zeszłym miesiącu podczas przemówienia w parlamencie inny poseł Konfederacji, Konrad Berkowicz, pokazał izraelską flagę, na której gwiazdę Dawida zastąpiono nazistowską swastyką. Oskarżył Izrael o bycie „nową Trzecią Rzeszą”, co powtórzył sam Mentzen, udostępniając nagranie wideo z przemówieniem Berkowicza.

Późnym popołudniem w piątkowe popołudnie Mentzen ogłosił w mediach społecznościowych, że był przetrzymywany przez ponad trzy godziny na londyńskim lotnisku po przylocie do miasta z żoną i dziećmi.

Twierdził, że funkcjonariusz poinformował go, że został zatrzymany w związku z oznaczeniem go przez anonimową organizację. Zapytano go o powody swojej wizyty, gdzie będzie przebywał i czy planuje uczestniczyć w jakichkolwiek wydarzeniach i przemawiać.

Mentzen powiedział, że w końcu został zwolniony bez wyjaśnienia, dlaczego został zatrzymany ani jaka organizacja go zgłosiła. Uważa jednak, że jasne jest, że był przetrzymywany ze względu na swoje poglądy polityczne.

„Tylko niektóre poglądy są cenzurowane” – oznajmił Mentzen. „Gdybym był islamskim fundamentalistą żądającym publicznie zrzucania gejów z wież, spalenia twarzy nieposłusznych kobiet kwasem i zniszczenia Izraela, nie miałbym problemu. Gdybym był rabinem wychwalającym ludobójstwo w Gazie, nikt by mnie też nie zatrzymał.”

„Gdybym po prostu wpłynął tu na pontonie z jakimiś Afrykanami, nie miałbym problemu z dostaniem się do środka. Nielegalni imigranci, przestępcy i w zasadzie każdy, kto chce tu przyjechać, są tu mile widziani. Ich to nie przeszkadza. Nie w porządku jest to, że polski polityk chciał spędzić weekend z rodziną w Londynie.”

„Oczywiście każdy kraj powinien mieć swobodę decydowania, kogo chce gościć” – dodał Mentzen. „Nie chcę w Polsce imigrantów z dzikich krajów, nie chcę morderców i gwałcicieli. Brytyjczycy nie chcą ludzi o moich poglądach.”

Kilka godzin później Metzen zamieścił kolejną wiadomość, w której podziękował ministrowi spraw zagranicznych Polski Radosławowi Sikorskiemu i konsul w Londynie Agnieszce Fabryczewskiej za „obiecanie przekazania władzom brytyjskim pytań i próśb o wyjaśnienia”.

Sikorski, który jest wiceprzewodniczącym głównej partii rządzącej w Polsce, centrowej Koalicji Obywatelskiej (KO), a także politycznym przeciwnikiem Mentzena, udostępnił post Mentzena na własnym koncie w serwisie X.

Mentzen podziękował także dwóm wyższym doradcom opozycyjnego prezydenta Karola Nawrockiego, który ma dobre relacje z Konfederacją, za „zainteresowanie się sprawą i zapewnienie przez niego odpowiednich działań ze strony urzędu Prezydenta”.

Wcześniej szef Biura Polityki Międzynarodowej prezydenta (BPM) Marcin Przydacz skrytykował zatrzymanie Mentzena i zapowiedział poruszenie tej kwestii z władzami brytyjskimi.

Jak dotąd władze brytyjskie nie skomentowały tego zdarzenia. Jednak Wielka Brytania już wcześniej starała się uniemożliwić innym polskim działaczom skrajnej prawicy wjazd do kraju.

W 2022 r. poprzednikowi Mentzena na stanowisku lidera Nowej Nadziei, Januszowi Korwin-Mikke, nie udało się wejść na pokład samolotu lecącego do Wielkiej Brytanii. Wcześniej Jacek Międlar, były ksiądz i działacz skrajnej prawicy, miał zakaz wjazdu do Wielkiej Brytanii. W 2021 r. odmówiono wjazdu także wybitnemu prawicowemu dziennikarzowi Rafałowi Ziemkiewiczowi.

Anna Kowalski
Anna Kowalski
Jestem redaktorką naczelną Ukiel Magazine i od lat zajmuję się dziennikarstwem. W swojej pracy stawiam na rzetelność, przejrzystość i najwyższą jakość publikacji. Wierzę, że media powinny nie tylko informować, ale także inspirować do refleksji i dialogu.