Z nowego badania wynika, że ​​polska gospodarka większa o 42% dzięki członkostwu w UE

2026-04-07

Z nowej analizy przeprowadzonej przez Polski Instytut Ekonomiczny (PIE), publiczny zespół doradców, wynika, że ​​polska gospodarka jest o 42% większa niż byłaby, gdyby kraj nie wstąpił do Unii Europejskiej.

Dane te pojawiają się w kontekście narastającej w Polsce debaty politycznej na temat możliwości wystąpienia z UE. Tak zwany „Polexit” do niedawna wydawał się nie do pomyślenia, ale obecnie w niektórych sondażach cieszy się poparciem nawet jednej czwartej społeczeństwa.

W swojej analizie PIE przeprowadziło serię obliczeń, wykorzystując około 400 modeli „hipotetycznej Polski”, która przystąpiła do UE lub nie w 2004 r., sprawdzając, jak jej gospodarka mierzona jako realny PKB na mieszkańca w stałych dolarach amerykańskich, rozwinęłaby się do 2024 r. w różnych scenariuszach.

We wszystkich przypadkach Polska na przystąpieniu odniosła korzyść, przy czym w najgorszym przypadku jej gospodarka powiększyła się o 22% dzięki członkostwu w UE, a w najlepszym przypadku – na poziomie 61%. Średni zysk wyniósł 42%.

Z ustaleń wynika, że ​​„nasze szacunki korzyści z przystąpienia do UE nie są szumem statystycznym wynikającym z włączenia konkretnej zmiennej, ale raczej efektem systematycznym” – piszą analitycy PIE.

Mówią, że korzyści gospodarcze Polski wynikające z członkostwa w UE „wywodzą się w dużej mierze z korzyści płynących z przystąpienia do jednolitego rynku europejskiego, co ułatwiło handel, inwestycje międzynarodowe oraz poprawę jakości instytucjonalnej”.

Instytut opublikował podobne ustalenia w 2024 r., kiedy Polska obchodziła 20. rocznicę przystąpienia do UE. Ustalono, że PKB Polski na mieszkańca według parytetu siły nabywczej (PPP) był w 2022 r. o 40% wyższy niż w przypadku gdyby Polska nie przystąpiła do UE.

Jednak w ich najnowszej analizie nie uwzględniono PPP, które uwzględnia różnice w kosztach życia w poszczególnych krajach, ponieważ ekonomiści PIE uważali, że przeliczanie realnego PKB w stałych dolarach „lepiej oddaje międzynarodową siłę gospodarczą Polski”.

W tym ujęciu szacowano, że PKB Polski w ubiegłym roku po raz pierwszy przekroczył 1 bilion dolarów. PIE zauważa jednak, że szacowane korzyści gospodarcze dla Polski z członkostwa w UE są podobne niezależnie od tego, czy są liczone z PPP, czy bez.

Pomimo dowodów na pozytywny wpływ członkostwa w UE na polską gospodarkę, w ostatnim czasie coraz częściej mówi się o potencjalnym „polexicie” ze strony bloku.

Z grudniowego sondażu wynika, że ​​25% Polaków opowiada się za opuszczeniem UE, a 66% jest temu przeciwne. Wśród zwolenników prawicowej i skrajnie prawicowej opozycji 43% było za Polexitem, a 44% było przeciw.

Z innego sondażu opublikowanego w zeszłym miesiącu przez państwowy sondaż CBOS wynika, że ​​60% Polaków uważa, że ​​członkostwo w UE niesie ze sobą więcej korzyści i kosztów, podczas gdy 21% jest przeciwnego zdania.

Obecny prounijny rząd, na którego czele stoi były przewodniczący Rady Europejskiej Donald Tusk, zarzuca opozycji wypychanie Polski w kierunku drzwi wyjściowych z UE.

„Polexit jest dziś realnym zagrożeniem” – napisał w zeszłym miesiącu Tusk. „To byłaby katastrofa dla Polski. Zrobię wszystko, żeby ich powstrzymać.”

Jednak narodowo-konserwatywna partia Prawo i Sprawiedliwość (PiS), będąca największą partią opozycyjną, upiera się, że chce reformować, a nie opuszczać UE. Mówi, że chce, aby blok powrócił do skupienia się na handlu i zaprzestania ingerencji w takie kwestie, jak klimat, migracja i polityka społeczna.

Skrajnie prawicowa Konfederacja (Konfederacja), będąca drugą z głównych grup opozycyjnych, jest jeszcze bardziej eurosceptyczna, choć nie nawoływała otwarcie do Polexitu. Radykalnie prawicowa Konfederacja Korony Polskiej (KKP), ciesząca się rosnącym poparciem w sondażach, opowiada się za wyjściem z UE.

Polska jest w ostatnich dziesięcioleciach jedną z najszybciej rozwijających się gospodarek Europy. Jako jedyne państwo członkowskie UE uniknął recesji podczas światowego kryzysu finansowego w latach 2007–2009, a podczas pandemii Covid-19 pozostało jednym z najlepiej radzących sobie krajów.

Według Eurostatu w 2025 r. Polska odnotowała wzrost PKB na poziomie 3,6%, co stanowi czwarty najwyższy wskaźnik w UE, za Irlandią (12,3%), Maltą (4,0%) i Cyprem (3,8%). Jednakże wzrost gospodarczy w Irlandii jest powszechnie postrzegany jako zniekształcony przez działalność międzynarodowych przedsiębiorstw, podczas gdy Malta i Cypr mają stosunkowo małe gospodarki.

Najnowsze dane Eurostatu pokazują również, że Polska systematycznie zmniejsza różnicę zamożności w stosunku do reszty UE, osiągając w 2025 r. 81% średniego unijnego PKB na mieszkańca (skorygowanego o koszty utrzymania), czyli najwięcej w historii.

Anna Kowalski
Anna Kowalski
Jestem redaktorką naczelną Ukiel Magazine i od lat zajmuję się dziennikarstwem. W swojej pracy stawiam na rzetelność, przejrzystość i najwyższą jakość publikacji. Wierzę, że media powinny nie tylko informować, ale także inspirować do refleksji i dialogu.