Grupa islamska z Krakowa, drugiego co do wielkości miasta w Polsce, stara się stworzyć nowe centrum modlitwy i spotkań, aby zaspokoić potrzeby rosnącej lokalnej społeczności muzułmańskiej.
Pomysł wywołał sprzeciw części mieszkańców, biorąc pod uwagę, że nowe centrum zlokalizowane będzie w apartamentowcu. Sprawa została również upolityczniona, gdyż Konfederacja, skrajnie prawicowa grupa zasiadająca w polskim parlamencie, organizuje protest przeciwko planom.
Planami nowego centrum kieruje Fundacja Al-Fajr, grupa, która określa siebie jako „fundację islamską i kulturalną z siedzibą w Krakowie, powołaną, aby służyć, wspierać i wzmacniać pozycję społeczności muzułmańskiej w Krakowie i całej Polsce”.
Podczas internetowej zbiórki pieniędzy Al-Fajr twierdzi, że zidentyfikował obiekt o powierzchni 360 metrów kwadratowych, który chce wykorzystać jako przestrzeń modlitewną. Będzie także działać jako centrum edukacyjne, nauczające koranu, języka arabskiego i „rozwoju młodzieży/kobiet”, a także zapewniające „wsparcie społeczności” i „zaangażowanie włączające”.
Fundacja twierdzi, że nowe centrum jest pilnie potrzebne, ponieważ dwie obecne lokalizacje, z których korzysta społeczność muzułmańska Krakowa, „są wyczerpane do granic możliwości”. Stara się zebrać 250 000 złotych (59 000 euro) na pokrycie kosztów remontu powierzchni i opłacenie sześciomiesięcznego czynszu. Do tej pory przekazano prawie 63 tysiące złotych.
W ciągu ostatniej dekady Polska doświadczyła bezprecedensowego poziomu imigracji, w tym rosnącej liczby przyjazdów z Azji i Bliskiego Wschodu. W 2024 r. czwartą i piątą co do wielkości grupą narodowościową, która udzieliła zezwolenia na pobyt w Polsce, byli Hindusi i Turcy.
Lokalizacja planowanego nowego centrum mieści się w apartamentowcu na osiedlu mieszkaniowym, co wzbudziło obawy części mieszkańców, że jego budowa i funkcjonowanie może spowodować zakłócenia.
Jednakże, Gazety Krakowskiej Gazeta zauważa, że wbrew twierdzeniom części mieszkańców, mediów i ugrupowań skrajnie prawicowych w centrum nie miałby znajdować się meczet. Oznacza to, że nie będzie tam na przykład minaretów ani publicznych wezwań do modlitwy pięć razy dziennie.
W oświadczeniu dla gazety Al-Fajr oświadczył, że „rozumie, że nowe inicjatywy mogą budzić pytania lub wątpliwości, zwłaszcza w przypadku dostarczenia niekompletnych informacji”. Zauważyli jednak również, że kiedy organizowali spotkanie w celu omówienia planów z lokalnymi mieszkańcami, wzięły w nim udział tylko dwie osoby.
Tymczasem poinformował rzecznik krakowskiego ratusza Jan Machowski Gazety Krakowskiej że adres pełni obecnie „funkcję mieszkalno-handlową” oraz że „jeśli ktoś chciałby zmienić funkcję lokalu, musi wystąpić o pozwolenie”. Podkreślił, że taki wniosek jeszcze nie wpłynął.
Mateusz Czapla, radny miejski i prezes działającej na osiedlu lokalnej spółdzielni mieszkaniowej, również przestrzegł, że „wyznaczanie lokalu na cele religijne lub oświatowe byłoby niezgodne z przepisami” regulującymi korzystanie z budynków znajdujących się na tym terenie.
„Utworzenie takiego centrum mogłoby skutkować zmianami w funkcjonowaniu dzielnicy, takimi jak większy ruch uliczny i większa liczba odwiedzających” – dodał. „U niektórych mieszkańców, szczególnie seniorów, takie zmiany mogą budzić obawy o komfort życia codziennego i subiektywne poczucie bezpieczeństwa.”
Zdjęcia dużej liczby muzułmanów modlących się w polskich miastach z okazji zakończenia Ramadanu wzbudziły kontrowersje, a prawicowi politycy opozycji wyrazili obawy dotyczące skutków masowej imigracji https://t.co/dptyGpfvaT
Takie obawy podchwycili prawicowi działacze polityczni, zwłaszcza z Konfederacji, która jest największym w Polsce ugrupowaniem skrajnie prawicowym, posiadającym 16 mandatów w parlamencie krajowym.
W zeszłym tygodniu Konfederacja zorganizowała protest pod krakowskim ratuszem pod hasłem „NIE dla meczetu w Krakowie”. Mówi się, że planowana placówka „nie będzie ośrodkiem edukacyjnym, lecz miejscem indoktrynacji”.
Konfederacja wezwała władze miejskie do podjęcia działań wbrew tym planom i oświadczyła, że zwróciła się do Agencji Bezpieczeństwa Wewnętrznego (ABW) o „zbadanie ewentualnych powiązań z organizacjami terrorystycznymi wśród osób finansujących Fundację Al-Fajr i zarządzających nią”.
Poseł Konfederacji Krzysztof Muława wezwał Polaków, aby „uczyli się na błędach Europy Zachodniej”, gdzie wiele miast „jest świadkami masowego rozprzestrzeniania się kultury muzułmańskiej”, które często zaczynało się od „małego miejsca modlitwy, które z czasem się rozrastało”, aż „pojawiły się całe dzielnice” gdzie społeczność lokalna nie ma już nic do powiedzenia”.
Imigranci chcący zbudować nowy rywal w Krakowie. Dzieje się to po cichu, bez społecznych z mieszkańcami. Fundacja Al-Fadżr zbiera pieniądze, wynajmuje lokal, a ludzie dowiadują się o wszystkich z Internetu. Brak jest wszelkich informacji od włodarzy miasta.
Właśnie biorę… pic.twitter.com/pBbY9df4h7
— Krzysztof Mulawa (@krzysztofmulawa) 19 lutego 2026 r
W Polsce istnieje jedna z najstarszych w Europie społeczności muzułmańskich – Tatarzy Lipkowscy, którzy od XIV wieku zamieszkują tereny w pobliżu dzisiejszych granic Polski, Litwy i Białorusi. Ich liczba jest jednak stosunkowo niewielka i wynosi około 2000.
O wiele więcej muzułmanów przybyło jako imigranci. Nie ma dokładnych danych, ile obecnie mieszka w Polsce, z Gazety Wyborczejwiodący dziennik, odnotowując, że szacunki wahają się od 20 000 do 60 000, czyli około 0,05–0,15% populacji kraju.
W 2022 roku na obrzeżach Krakowa otwarto nową świątynię hinduistyczną – pierwszą w regionie i jedną z nielicznych w Polsce. Miał służyć rosnącej społeczności hinduskiej, a także szerzyć wiedzę o dziedzictwie kulturowym i duchowym Indii.
Podczas ceremonii z udziałem lokalnego burmistrza i ambasadora Indii pod Krakowem otwarto hinduską świątynię.
Świątynia – pierwsza w okolicy i jedna z nielicznych w Polsce – będzie służyć rosnącej społeczności hinduskiej oraz promować dziedzictwo kulturowe i duchowe Indii https://t.co/rz8z7cecxZ