Polski generał, który służył w Iraku, potępia „tchórza” Trumpa za krytykę sojuszników z NATO

2026-01-24

Generał Roman Polko, który dowodził polską jednostką sił specjalnych GROM w Iraku i Afganistanie, potępił niedawne wypowiedzi Donalda Trumpa sugerujące, że sojusznicy Ameryki nie zapewnili Stanom Zjednoczonym wsparcia wojskowego na pierwszej linii frontu.

Polko, który jest obecnie na emeryturze, nazwał prezydenta USA „tchórzem, który nigdy nie był na pierwszej linii frontu”. Tymczasem minister spraw zagranicznych Polski Radosław Sikorski oświadczył, że „nikt nie ma prawa naśmiewać się ze służby naszych żołnierzy”.

W obliczu napięć związanych z wysiłkami Trumpa zmierzającymi do przejęcia kontroli nad Grenlandią prezydent USA wielokrotnie kwestionował, czy jego kraj może polegać na swoich sojusznikach z NATO.

„Czy będą tam, gdybyśmy kiedykolwiek ich potrzebowali?” – zapytał Trump w czwartek w wywiadzie dla Fox News. – Nie jestem tego pewien.

„Nigdy ich nie potrzebowaliśmy. Nigdy tak naprawdę o nic ich nie pytaliśmy. Wiesz, powiedzą, że wysłali trochę żołnierzy do Afganistanu czy to czy tamto. I tak było – trzymali się trochę z tyłu, trochę z dala od linii frontu” – kontynuował.

W rzeczywistości personel wojskowy różnych sojuszników NATO brał udział w wojnach w Afganistanie i Iraku w tym stuleciu, a wielu z nich straciło życie.

W Afganistanie, po Stanach Zjednoczonych, najwięcej ofiar śmiertelnych (2461 zgonów) odnotowano w Wielkiej Brytanii (457), Kanadzie (159), Francji (90), Niemczech (62), Włoszech (53) i Polsce (44). W Iraku zginęło 23 polskich żołnierzy, za Stanami Zjednoczonymi (4492), Wielką Brytanią (179) i Włochami (33).

Na obu stanowiskach znalazł się Polko, który był dowódcą GROM w latach 2000–2004 i ponownie w 2006 r. Od zakończenia służby wojskowej w 2009 r. był doradcą ds. bezpieczeństwa trzech prezydentów: Lecha Kaczyńskiego, Bronisława Komorowskiego i Andrzeja Dudy.

Generał Polko (po lewej) z wizytą wśród polskich żołnierzy w Afganistanie w 2007 roku jako szef Biura Bezpieczeństwa Narodowego Prezydenta Lecha Kaczyńskiego (źródło: BBN)

W piątek w rozmowie z nadawcą TVN Polka powiedziała, że ​​ostatnie uwagi Trumpa „przekroczyły czerwoną linię”, zwłaszcza że pochodzą od kogoś, kto nigdy nie służył w wojsku.

„To cynizm tchórza, który sam nie był na pierwszej linii frontu” – oświadczył generał. „Pod tym względem przypomina Putina, który też prowadzi wojny, ale sam nigdy nawet nie zbliżył się na linię frontu”.

Polscy żołnierze „byli na pierwszej linii frontu, wspierając wysiłki pokojowe i ryzykując własne życie, aby ludzie nie byli terroryzowani przez Al-Kaidę”. W kolejnym wywiadzie dla TVP Polko również wezwał Trumpa do przeprosin.

Tymczasem minister obrony Polski Władysław Kosiniak-Kamysz opublikował w piątek oświadczenie, w którym podkreślił wkład Polski w wysiłki sojusznicze.

„Polska zawsze była, jest i będzie odpowiedzialnym i niezawodnym sojusznikiem, który w chwili zagrożenia bezpieczeństwa staje w jego obronie” – napisał w mediach społecznościowych. „Polska armia ramię w ramię z sojusznikami brała udział m.in. w misjach w Afganistanie i Iraku”.

„Tragiczne momenty, w których zginęli nasi żołnierze, pokazały, że w obronie bezpieczeństwa międzynarodowego, bezpieczeństwa Polski jesteśmy gotowi zapłacić najwyższą cenę. Ta ofiara nigdy nie zostanie zapomniana i nie może być umniejszana. Polska jest niezawodnym i sprawdzonym sojusznikiem i nic tego nie zmieni.”

Minister spraw zagranicznych Radosław Sikorski zauważył także, że prowincja Ghazni, w której wojska polskie służyły w Afganistanie, znalazła się bardzo na pierwszej linii frontu. „Nikt nie ma prawa drwić ze służby naszych żołnierzy” – dodał.

Sikorski podzielił się także zdjęciem prezydenta Polski Karola Nawrockiego – przeciwnika rządu i sojusznika Trumpa – spotykającego się w tym tygodniu z prezydentem USA, dodając sarkastycznie: „Naczelny wódz (polskich) sił zbrojnych z pewnością stanie na straży honoru naszych żołnierzy”.

W odpowiedzi rzecznik Nawrockiego Rafał Leśkiewicz skrytykował Sikorskiego za „wykorzystywanie polskich żołnierzy” do celów politycznych. Dodał, że „Prezydent Karol Nawrocki, jako Naczelny Wódz Sił Zbrojnych, zawsze stał, stoi i zawsze będzie stał przy polskich żołnierzach”.

W piątek brytyjski premier Keir Starmer również skrytykował niedawne uwagi Trumpa na temat sojuszników Ameryki, nazywając je „obraźliwymi i szczerze mówiąc przerażającymi” oraz sugerując, że amerykański prezydent powinien przeprosić.

Źródło głównego zdjęcia: Gage Skidmore/Wikimedia Commons (na licencji CC BY-SA 2.0)

Anna Kowalski
Anna Kowalski
Jestem redaktorką naczelną Ukiel Magazine i od lat zajmuję się dziennikarstwem. W swojej pracy stawiam na rzetelność, przejrzystość i najwyższą jakość publikacji. Wierzę, że media powinny nie tylko informować, ale także inspirować do refleksji i dialogu.