Polski sąd nakazał uznanie małżeństwa parom tej samej płci, które wyjechały za granicę w celu zawarcia związku małżeńskiego

2026-04-29

Po raz pierwszy polski sąd nakazał uznanie małżeństwa zawartego przez parę tej samej płci, która specjalnie wyjechała za granicę w celu zawarcia związku małżeńskiego przed natychmiastowym powrotem do Polski.

Decyzja ta stanowi kolejny przełom w zakresie praw osób LGBT+ w Polsce – kraju, w którym prawo krajowe nie uznaje żadnej formy związków osób tej samej płci – po innych niedawnych orzeczeniach nakładających obowiązek uznawania zagranicznych małżeństw osób tej samej płci zawieranych przez pary zamieszkałe za granicą.

Pozostają jednak wątpliwości co do tego, kiedy i w jaki sposób wyroki te zostaną wykonane, biorąc pod uwagę, że obecny system rejestrów dopuszcza wyłącznie małżeństwa damsko-męskie, a rząd nie wprowadził dotychczas niezbędnych zmian pozwalających na uznanie związków osób tej samej płci.

Wspomniana para, Alicja i Jolanta Prochowicz-Sienkiewicz (na zdjęciu powyżej), udała się do Portugalii, aby pobrać się w 2023 roku i od tego czasu walczą o akceptację ich związku w Polsce.

Wcześniej urząd stanu cywilnego w Lublinie we wschodniej Polsce oraz wojewoda lubelski odmówili wpisania ich małżeństwa do polskiego rejestru. To skłoniło małżeństwo do skierowania sprawy do lubelskiego wojewódzkiego sądu administracyjnego.

We wtorek w tym tygodniu sąd wydał wyrok na ich korzyść, uchylając wcześniejsze decyzje wojewody i urzędu stanu cywilnego oraz nakazując wpisanie małżeństwa Alicji i Jolanty do polskiego rejestru.

W swoim postanowieniu, od którego nadal przysługuje zażalenie, sąd oddalił argument niektórych urzędników i przeciwników małżeństw osób tej samej płci, jakoby polska konstytucja zabraniała uznawania związków osób tej samej płci.

Artykuł 18 Konstytucji stanowi: „Małżeństwo jako związek mężczyzny i kobiety, a także rodzina, macierzyństwo i rodzicielstwo podlegają ochronie i opiece Rzeczypospolitej Polskiej”.

Jednak sędzia Iwona Tchórzewska uznała, że ​​„uznanie małżeństwa prawnie zawartego za granicą poprzez przeniesienie tego aktu w drodze transkrypcji nie narusza zasad konstytucyjnych” – podaje lokalny serwis informacyjny Jawny Lublin.

Sąd powołał się na orzeczenie Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej (TSUE) z listopada ubiegłego roku, który nakazał Polsce uznanie małżeństw osób tej samej płci zawartych w innych państwach członkowskich. Sędzia zauważył, że „prymat prawa UE” zobowiązuje państwa członkowskie do „zapewnienia pełnej skuteczności norm unijnych” – podaje Dziennik Wschodni.

Wskazała także na orzeczenie Naczelnego Sądu Administracyjnego z zeszłego miesiąca, który nakazał Urzędowi Stanu Cywilnego uznanie w Niemczech małżeństwa osób tej samej płci zawartego przez dwóch obywateli polskich w Niemczech, a także dwa inne podobne orzeczenia wydane od tego czasu przez wojewódzkie sądy administracyjne w Olsztynie i Gorzowie Wielkopolskim.

O ile jednak wcześniejsze orzeczenia dotyczyły par, które w momencie zawarcia związku małżeńskiego mieszkały za granicą, sprawa Alicji i Jolanty jest pierwszą, w której uczestniczy para mieszkająca w Polsce, która specjalnie wyjechała za granicę w celu zawarcia związku małżeńskiego, zauważa serwis informacyjny OKO.press.

Nie jest jednak jasne, kiedy i w jaki sposób najnowsze orzeczenia zostaną wykonane. Urzędy stanu cywilnego zwracają uwagę, że obecny system pozwala jedynie na zawarcie małżeństwa pomiędzy mężczyzną i kobietą, uniemożliwiając im transkrypcję aktów małżeństwa osób tej samej płci.

Wszelkie zmiany muszą wyjść od rządu, ale w koalicji rządzącej – od społecznie liberalnej lewicy (która zdecydowanie opowiada się za uznaniem małżeństw osób tej samej płci) po konserwatywną centroprawicę (która nie jest entuzjastycznie nastawiona do tego pomysłu) – istnieją rozbieżności co do tego, jak to zrobić.

W zeszłym tygodniu grupa ponad 100 organizacji pozarządowych, w tym Amnesty International, Helsińska Fundacja Praw Człowieka i Naczelna Rada Adwokacka, wspólnie napisała do premiera Donalda Tuska, krytykując rząd za niewdrożenie orzeczeń nakładających obowiązek uznawania zagranicznych małżeństw osób tej samej płci.

W styczniu kontrolowane przez Lewicę ministerstwo cyfryzacji zaproponowało zmiany w systemie rejestrów, które umożliwiłyby uznawanie małżeństw osób tej samej płci. Jednak podobno plany te ulegają zmianie po konsultacjach z innymi ministerstwami.

Choć zmiany proponowane przez Ministerstwo Cyfryzacji miałyby formę rozporządzenia, które może zostać wydane jednostronnie przez rząd, wywodzący się z centrowej Koalicji Obywatelskiej (KO) minister spraw wewnętrznych Marcin Kierwiński zasugerował na początku tego miesiąca, że ​​uznanie małżeństw osób tej samej płci „wymaga zmian w polskim prawie”.

Byłoby to – przyznał Kierwiński – „bardzo trudne”, biorąc pod uwagę, że powiązany z prawicową opozycją prezydent Karol Nawrocki niemal na pewno skorzystałby z prawa zawetowania takiej ustawy.

Komentując nowe lubelskie orzeczenie Paweł Knut, prawnik reprezentujący pary tej samej płci, które wygrały sprawy przed TSUE i NSA, powiedział OKO.press, że obecnie w polskich sądach panuje „jednolita linia orzecznicza” w tej kwestii. „Teraz potrzebna jest zmiana systemowa na poziomie funkcjonowania urzędów”.

Swoje zwycięstwo świętowały także same Alicja i Jolanta. „Najtrudniejsza była niepewność i poczucie niesprawiedliwości” – powiedziała Jolanta Dziennik Wschodni. „Nie krzywdzimy nikogo nazywając się żonami. A jednak w decyzjach czytamy, że nasz związek stwarzał zagrożenie dla porządku prawnego.”

Uznanie ich małżeństwa to znacznie więcej niż tylko symbolika – dodała Alicja. „Chodzi o konkretne prawa: w sytuacjach kryzysowych, zdrowotne, spadkowe. To rzeczy, które dla innych są oczywiste, a które po prostu pozwoliłyby nam żyć spokojniej.”

Anna Kowalski
Anna Kowalski
Jestem redaktorką naczelną Ukiel Magazine i od lat zajmuję się dziennikarstwem. W swojej pracy stawiam na rzetelność, przejrzystość i najwyższą jakość publikacji. Wierzę, że media powinny nie tylko informować, ale także inspirować do refleksji i dialogu.