Polski prezydent podpisał zakaz hodowli zwierząt futerkowych, ale zawetował zakaz wiązania psów na łańcuchu

2025-12-03

Prezydent Karol Nawrocki podpisał ustawę zakazującą hodowli zwierząt futerkowych w Polsce, która jest jednym z czołowych producentów futer na świecie. Jednocześnie jednak zawetował odrębną ustawę, która zakazywałaby trzymania psów na łańcuchach w domu i wprowadziła minimalne wymiary bud.

Prezydent argumentował, że ta ostatnia ustawa jest źle skonstruowana, narzuca pewne przepisy szkodzące mieszkańcom wsi, zwłaszcza rolnikom, oraz inne, których nie da się wyegzekwować. Zapowiedział, że przedstawi parlamentowi własne alternatywne ustawodawstwo.

We wrześniu parlament głosował za projektem ustawy zakazującej trzymania psów na łańcuchach w domu. Wprowadziła także wymagania dotyczące minimalnej wielkości bud, w których można trzymać psy, w zależności od wagi zwierzęcia.

Następnie w październiku parlament zatwierdził zakaz hodowli zwierząt na futra, który wyznacza ośmioletni okres wycofywania i wprowadza system rekompensat dla hodowców, którzy wcześniej zamykają swoje gospodarstwa.

Obie ustawy uzyskały poparcie koalicji rządzącej – od lewej do centroprawicy – ​​i sprzeciwiła się im skrajnie prawicowa partia Konfederacja (Konfederacja). Tymczasem wśród parlamentarzystów głównej partii opozycyjnej, narodowo-konserwatywnego Prawa i Sprawiedliwości (PiS), byli podzieleni – niektórzy byli za, inni przeciw, a wielu wstrzymało się od głosu.

Rodziło to pytanie, czy wybrany w tym roku na prezydenta Nawrocki przy wsparciu PiS podpisze ustawy, czy też je zawetuje. We wtorek wieczorem ogłosił swoją decyzję.

Prezydent oświadczył, że zdecydował się zatwierdzić zakaz hodowli zwierząt futerkowych, ponieważ – jak wynika z sondaży – popiera go ponad dwie trzecie Polaków, w tym mieszkańców wsi. „Ich głosu nie można zignorować” – stwierdził Nawrocki.

Dodał jednak, że podejmując decyzję, „uważnie słuchał rolników” i zauważył, że ich „żądania są uwzględnione w podpisanej przeze mnie dzisiaj ustawie”, włączając w to ośmioletni okres przejściowy i wypłaty rekompensat.

W 2023 roku Polska była największym producentem futer z lisów i norek w Europie i drugim na świecie, zaraz za Chinami, choć produkcja spada. Oprócz ogólnego sprzeciwu wobec futer, branża od dawna spotyka się z oskarżeniami o złe traktowanie zwierząt.

Z kolei Nawrocki oświadczył, że zawetuje ustawę o smyczy dla psów, bo „chociaż intencja – ochrona zwierząt – jest słuszna i szlachetna, to sama ustawa została źle skonstruowana”.

W szczególności „proponowane standardy dotyczące bud dla psów były całkowicie nierealne” – stwierdził Nawrocki. Zauważył, że w przypadku największych psów (o wadze powyżej 30 kg) minimalna wielkość budy to 20 m². To „wielkość miejskich apartamentów typu studio” – stwierdził prezydent.

Wprowadzenie takich wymogów w szczególności „szkodzi rolnikom, hodowcom i zwykłym gospodarstwom wiejskim” – stwierdził Nawrocki. Argumentował także, że w praktyce wiele środków byłoby „niemożliwych do wyegzekwowania”, stwierdzając, że „martwe prawo jest gorsze niż brak prawa”.

Na koniec prezydent stwierdził, że ustawa propaguje „szkodliwy stereotyp, że wiejscy Polacy znęcają się nad zwierzętami” i zadeklarował, że „nie podpisze ustawy, która stygmatyzuje polską wieś, nie poruszając przy tym żadnego rzeczywistego problemu”.

Nawrocki dodał jednak, że ponieważ dobrostan zwierząt jest dla niego ważną kwestią, złoży w parlamencie własny projekt ustawy.

„Pozwoli na spuszczanie psów na smyczy, rzeczywiście polepszy życie zwierząt, ale nie nałoży na ludzi restrykcyjnych i nierealistycznych obowiązków budowy bud o długości kilkudziesięciu metrów kwadratowych” – zapowiedział.

Od objęcia urzędu w sierpniu Nawrocki zawetował niespotykaną dotąd liczbę rządowych ustaw, regularnie przedkładając parlamentowi własne ustawy. Skarżył się jednak, że koalicja rządząca regularnie umieszcza jego ustawy w „parlamentarnej zamrażarce” i nie zajmuje się nimi.

Dane koalicji rządzącej potępiły decyzję Nawrockiego o niepodpisywaniu ustawy o skuwaniu psów na łańcuchach. „To weto najbardziej boli tych, którzy nie mogą się obronić. Brak mi słów” – napisał rzecznik rządu Adam Szłapka.

„Panie Prezydencie, płakać mi się chce” – powiedział Włodzimierz Czarzasty, marszałek Sejmu. „Miałeś uwolnić psy z łańcuchów, ale w rzeczywistości… dałeś bezkarność złym ludziom, którzy nadal będą źle traktowali psy”.

Tymczasem politycy Konfederacji skrytykowali decyzję prezydenta o podpisaniu zakazu hodowli zwierząt futerkowych. „Niestety prezydent Karol Nawrocki pod dyktatem radykalnej lewicy zgodził się na zniszczenie kolejnej gałęzi polskiego rolnictwa” – napisał Sławomir Mentzen, jeden z liderów ugrupowania.

Jednakże, Organizacja pozarządowa Humane World for Animals z radością przyjęła decyzję Nawrockiego jako „historyczny moment dla ochrony zwierząt w Polsce, który położy kres cierpieniom i śmierci milionów zwierząt hodowanych na fermach futerkowych”.

Anna Kowalski
Anna Kowalski
Jestem redaktorką naczelną Ukiel Magazine i od lat zajmuję się dziennikarstwem. W swojej pracy stawiam na rzetelność, przejrzystość i najwyższą jakość publikacji. Wierzę, że media powinny nie tylko informować, ale także inspirować do refleksji i dialogu.