Polska powinna „przemyśleć stosunki” z Izraelem i Ukrainą po zerowej liczbie punktów na Eurowizji – uważa opozycja

2026-05-18

Dwóch wiceprzewodniczących narodowo-konserwatywnej opozycji Prawo i Sprawiedliwość (PiS) skrytykowało Ukrainę i Izrael za nie przyznanie Polsce punktów w sobotnim Konkursie Piosenki Eurowizji. Jeden z nich wzywał nawet Polskę do „przemyślenia relacji” z obydwoma krajami.

Tymczasem polskie jury Eurowizji jako jedyne w Europie przyznało występowi Izraela w konkursie maksymalnie 12 punktów, a publiczne głosowanie w Polsce dało Ukrainie pełne noty.

„To, że nasza piosenkarka otrzymała zero punktów zarówno od Ukrainy, jak i Izraela, jest skandaliczne” – powiedział w poniedziałek rano wiceprezes PiS Tobiasz Bocheński. „To było głosowanie czysto polityczne… Pokazuje perspektywę, z której te narody nas oceniają”.

„Myślę, że to powinno dać wielu ludziom do myślenia na temat naszych relacji” – kontynuował. „Jeśli nasza piosenkarka otrzyma od Niemców maksymalną liczbę punktów… a od Austriaków dużo punktów, to okaże się, że nie otrzyma ani od Ukrainy, ani Izraela żadnych punktów, to moim zdaniem jest to powód, aby pomyśleć o naszych wzajemnych relacjach”.

Tymczasem Przemysław Czarnek, kolejny z wiceliderów partii i jej kandydat na premiera w przyszłorocznych wyborach, zasugerował, że głosowanie na Ukrainie pokazało brak uznania dla ogromnego wsparcia, jakie Polska okazała od czasu inwazji Rosji na pełną skalę.

„Gdybym był Ukraińcem, rozważyłbym docenienie Polski za pomoc w utrzymaniu niepodległości, za to, że jako pierwsza pomogła im w walce o niepodległość i za to, że dzięki Polsce i Polakom Ukraina walczy do dziś” – powiedział Czarnek, cytowany przez portal Wirtualna Polska.

PiS, który jest obecnie największą partią opozycyjną, ale wcześniej rządził Polską od 2015 r. do końca 2023 r., nadzorował znaczną część początkowego wsparcia wojskowego, dyplomatycznego i humanitarnego udzielonego Ukrainie.

Rząd PiS regularnie ścierał się z Izraelem, zwłaszcza w kwestiach związanych z II wojną światową i historią Holokaustu. W 2021 r. wycofała ambasadora Polski w Izraelu w związku z kłótnią wokół proponowanej ustawy restytucyjnej, która według Izraela zaszkodziłaby ocalałym z Holokaustu.

Obecny polski rząd ostatecznie mianował w zeszłym roku nowego ambasadora, choć regularnie ścierał się także z Izraelem, zwłaszcza w związku z wojną w Gazie.

Eurowizja – która wbrew swojej nazwie obejmuje pozaeuropejskie kraje, Izrael i Australię – często jest uwikłana w politykę. Tegoroczna impreza, która odbyła się w Austrii, została zbojkotowana przez Hiszpanię, Holandię, Irlandię, Słowenię i Islandię ze względu na udział Izraela.

Konkurs wygrała praca Bułgarii „Bangaranga” w wykonaniu piosenkarki Dary. Drugie miejsce zajął Izraelczyk Noam Bettan z piosenką „Michelle”. Polski wpis „Pray” autorstwa piosenkarki i autorki tekstów Alicji zajął 12. miejsce.

O wyniku konkursu decyduje każdy kraj, przyznając punkty innym krajom w oparciu zarówno o głosowanie publiczne, jak i eksperckie jury. Dwanaście to najwyższa możliwa liczba punktów, a zero to minimum.

Polska otrzymała zero punktów od jury i głosów publiczności zarówno w Izraelu, jak i na Ukrainie. Jednak jury niemieckie, belgijskie, mołdawskie i austriackie przyznało Alicji po 12 punktów.

Z kolei w polskim głosowaniu publicznym zwyciężyła Ukraina, na wynik mógł mieć wpływ fakt, że Ukraińcy są zdecydowanie największą zagraniczną grupą narodową w Polsce. Zgłoszenie Izraela zajęło ósme miejsce pod względem popularności, zdobywając tym samym dwa punkty.

Z kolei polskie jury przyznało Izraelowi maksymalnie 12 punktów, a Ukrainie jeden. Ambasada Izraela w Warszawie w poście w mediach społecznościowych „szczególnie podziękowała polskiemu jury za uznanie i ciepłe przyjęcie”.

Decyzja spotkała się jednak z krytyką ze strony części użytkowników mediów społecznościowych w Polsce, co spowodowało, że jeden z członków jury, kompozytor Filip Kuncewicz, w poście na Instagramie ostro skrytykował otrzymane „groźby i hejty”.

Anna Kowalski
Anna Kowalski
Jestem redaktorką naczelną Ukiel Magazine i od lat zajmuję się dziennikarstwem. W swojej pracy stawiam na rzetelność, przejrzystość i najwyższą jakość publikacji. Wierzę, że media powinny nie tylko informować, ale także inspirować do refleksji i dialogu.