Polska i Litwa wspólnie przygotowują plany ewakuacji co najmniej miliona mieszkańców krajów bałtyckich do Polski na wypadek wojny lub innego poważnego kryzysu, w obliczu rosnących obaw w regionie o potencjalną agresję rosyjską.
W poniedziałek ministrowie spraw wewnętrznych obu krajów spotkali się, aby omówić tę kwestię po niedawnych zakrojonych na szeroką skalę litewskich ćwiczeniach mobilizacyjnych, w których uczestniczyli także polscy urzędnicy. Obydwaj odnieśli się także do wspólnej reakcji na kryzys migracyjny na granicach zorganizowany przez sojusznika Rosji, Białoruś.
„W sytuacjach kryzysowych najlepiej współpracować. Najlepiej przygotowywać takie plany w drodze wzajemnego zrozumienia i w ten sposób starać się zaradzić potencjalnym sytuacjom” – powiedział litewski minister spraw wewnętrznych Martynas Katelynas rozmawiając ze swoim polskim odpowiednikiem Marcinem Kierwińskim na przejściu granicznym Budzisko-Kalwarija.
„Jeśli chodzi o to przejście, to miejsce, które łączy nas z Polską, to plan przewiduje około miliona, a może i więcej uchodźców, którzy w razie wojny będą mogli zostać ewakuowani z naszych krajów” – dodał.
Trzy państwa bałtyckie – Litwa, Łotwa i Estonia – są postrzegane jako główny potencjalny cel rosyjskiej agresji. Państwa NATO, w tym Polska, ostrzegały w ostatnich miesiącach przed rosnącą możliwością przeprowadzenia przez Moskwę jakiejś formy „prowokacji” wobec wschodnich członków sojuszu.
Litwa zakończyła w zeszłym tygodniu duże ćwiczenia testujące swój narodowy system mobilizacji na wypadek wojny lub innego kryzysu. Po raz pierwszy uwzględniono w nim elementy dotyczące transgranicznej ewakuacji ludności cywilnej z krajów bałtyckich do Polski.
Oprócz tysięcy litewskich urzędników w ćwiczeniu wziął udział 20-osobowy zespół polski pod przewodnictwem przedstawicieli MSW.
Pozwoliło to Polsce opracować „agendę i plan działania dotyczący tego, co należy bardzo szybko dostosować: planów ewakuacji transgranicznej, infrastruktury i alternatywnych przejść granicznych w sytuacji awaryjnej, a także punktów przyjmowania” – powiedział Kierwiński, dodając, że „rozpoczniemy intensywne prace” nad wdrożeniem.
Polska ma już duże doświadczenie w przyjmowaniu ludności cywilnej uciekającej przed konfliktem. W 2022 r. stał się głównym celem milionów uchodźców uciekających z Ukrainy po inwazji Rosji na pełną skalę.
Polski rząd i społeczeństwo obywatelskie szybko wdrożyły działania mające na celu wsparcie uchodźców, których prawie milion pozostaje w kraju.
Prawie 80% Polaków twierdzi, że chciałoby, aby Polska przyszła z pomocą krajom bałtyckim, gdyby zostały zaatakowane przez Rosję
Sondaż jest następstwem kontrowersji wokół komentarzy wysokiego rangą działacza opozycji, który podaje w wątpliwość, czy Polska powinna stanąć w ich obronie https://t.co/l3dj02ETZ5
Obaj ministrowie wykorzystali swoje spotkanie także do omówienia wspólnej reakcji na nielegalną migrację. Obydwa kraje stały się celem kryzysu wywołanego przez sojusznika Rosji, Białoruś, który zachęcał i pomagał dziesiątkom tysięcy migrantów – głównie z Azji i Afryki – w próbach przedostania się do Polski, Litwy i Łotwy.
W odpowiedzi Polska w zeszłym roku wprowadziła kontrole na granicach z Litwą i Niemcami. Środki te były wielokrotnie przedłużane, m.in. w zeszłym tygodniu, kiedy Polska ogłosiła, że będą obowiązywać co najmniej do marca 2027 r.
„Kontrole graniczne z Niemcami i Litwą pozwalają nam łapać osoby nielegalnie przekraczające granicę z państwami bałtyckimi” – powiedział w poniedziałek Kierwiński. „Gdy tylko pojawią się podstawy do zakończenia tych kontroli, zaprzestaniemy ich. Na razie jednak zdecydowaliśmy, że zostaną one utrzymane przez co najmniej kolejne sześć miesięcy.”
Polska przywraca kontrole na granicach z Niemcami i Litwą, aby zapobiec „niekontrolowanemu przepływowi migrantów”, w szczególności tych zawracanych przez Niemcy po nielegalnym wjeździe
„Cierpliwość Polski się kończy” – mówi premier @donaldtusk https://t.co/Pttd3FvpHA
Katelynas podkreśliła, że „Litwę i Polskę łączy wspólny cel: zapewnić ochronę naszych granic i skutecznie zapobiegać przepływowi nielegalnych migrantów przez nasze kraje i przez strefę Schengen”.
Zauważył także, że obecnie finalizowane jest porozumienie między obydwoma krajami o współpracy policji, straży granicznej i służb celnych.
„Polska i Litwa są jak bracia i siostry, którzy się wspierają i nadal będą to robić” – powiedziała Katelynas.
Kierwiński wyraził także satysfakcję, że oba kraje „mówią jednym głosem… bo ta część Europy, wschodnia flanka NATO i UE, musi mówić jednym głosem, aby stawić czoła zagrożeniom, jakie stwarza rosyjski imperializm i trudną sytuację za naszą wschodnią granicą, i przeciwdziałać im”.
Szef UE @vonderleyen podziękował Polsce za obronę Europy przed „cynicznymi atakami hybrydowymi” podczas wizyty premiera @donaldtusk na granicy z Białorusią.
Podkreśliła „pilność” ochrony granicy UE przed „drapieżnikiem” Władimirem Putinem https://t.co/O9bhmLha44
W zeszłym miesiącu premier Polski Donald Tusk przestrzegł, że według źródeł wywiadowczych Rosja planuje ataki dronów i rakiet na wschodnie państwa NATO, które uznałaby za przypadkowe.
Polska już w ostatnim czasie doświadczyła naruszeń przestrzeni powietrznej przez rosyjskie drony, rakietę i helikopter. Był także głównym celem rosyjskich operacji dywersyjnych w Europie.
W odpowiedzi polski rząd przystąpił do rozbudowy sieci syren ostrzegawczych wzdłuż granicy z Ukrainą, rozpoczął kampanię informującą społeczeństwo, jak reagować na zagrożenia z powietrza, oraz zaczął wyraźniej oznaczać schrony przeciwbombowe.
Polsko-litewski obszar pograniczny, położony pomiędzy Białorusią a rosyjską eksklawą Kaliningrad, znany jako Przesmyk Suwalski, jest postrzegany jako potencjalny cel dla Rosji w przypadku wojny. W 2024 r. Polska i Litwa przeprowadziły tam wspólne ćwiczenia wojskowe, sprawdzające ich zdolności obronne.