Polska podpisała swoje pierwsze kontrakty ze środkami z unijnego programu SAFE, w ramach którego otrzymujemy 43,7 mld euro (185 mld zł) pożyczek na wydatki na obronność i bezpieczeństwo.
W czwartek ministerstwo obrony zawarło umowy na produkty od systemów cyberbezpieczeństwa po drony i hełmy. Do soboty, kiedy ma zostać zawarta większość transakcji finansowanych przez SAFE, planuje podpisać kilkadziesiąt kontraktów o łącznej wartości około 100 miliardów złotych.
„Nigdy wcześniej na modernizację Sił Zbrojnych RP w tak krótkim czasie nie przeznaczono tak wielu środków” – powiedział podczas uroczystości podpisania minister obrony narodowej Władysław Kosiniak-Kamysz. Premier Donald Tusk nazwał to „prawdziwie historycznym momentem”.
Pierwsza umowa w ramach #PolskaSAFE podpisana! Czy soboty będą do 40 kontraktów na 100 miliardów złotych. Bronimy, nie gadamy. pic.twitter.com/WsE4uko7FR
— Donald Tusk (@donaldtusk) 28 maja 2026 r
Na początku maja Polska podpisała umowę z Komisją Europejską w sprawie dostępu do funduszy SAFE. Kolejnym krokiem było zawarcie umów z dostawcami sprzętu, który planował kupić za pomocą kredytów.
Rządowi spieszy się z tym, bo UE wymaga, aby umowy na wydatkowanie środków SAFE przez jedno państwo członkowskie – a nie wspólnie przez dwa lub więcej z nich – zostały podpisane nie później niż 30 maja. Następnie środki zostaną rozdzielone i wydane do roku 2030.
W czwartek ministerstwo obrony poinformowało o podpisaniu kilku kontraktów, z których pierwszy to wart 3 miliardy złotych kontrakt dla czterech polskich firm na dostawę dla Sił Obrony Cybernetycznej (WOC) m.in. nowego systemu szyfrowania danych i mobilnego laboratorium cyberbezpieczeństwa.
Dodatkowe umowy podpisano z Makspolem i Jelczem, spółkami zależnymi państwowej Polskiej Grupy Zbrojeniowej (PGZ). Ten pierwszy dostarczy sprzęt, w tym hełmy i kamizelki kuloodporne, drugi dostarczy ciężarówki dla polskich sił zbrojnych.
Polski rząd mówił już wcześniej, że około 90% środków SAFE zostanie wydanych w kraju, co zapewni impuls dla polskiego przemysłu obronnego. Minister aktywów państwowych Wojciech Balczun powiedział na początku tego miesiąca Business Insider Polska Największym odbiorcą byłaby PGZ.
W czwartek Tusk oświadczył, że z SAFE skorzysta „ponad 10 tys. polskich firm działających w Polsce i płacących w Polsce podatki”. Wśród nich jest Grupa WB, największa prywatna firma obronna w Polsce, która podpisała właśnie kontrakt na dostawę amunicji krążącej i systemów dronów.
W piątek mają zostać podpisane kolejne umowy. Pełnomocnik Rządu ds. SAFE, Magdalena Sobkowiak-Czarnecka, Jednocześnie odnotowała, że po upływie terminu 30 maja Polska podpisze kolejne umowy w ramach wspólnych zamówień z innymi uczestnikami SAFE.
Do priorytetów wydatków zalicza się projekt polskiej Tarczy Wschodniej mający na celu wzmocnienie obrony na granicach z Rosją i Białorusią, a także utworzenie nowego systemu przeciwdronowego.
A mamy dopiero czwartek 😎
Jutro dodatkowy urlop. Bądź na bieżąco #polskabezpieczny pic.twitter.com/BxcXb3Ujqr
— Magdalena Sobkowiak (@magdasobkowiak) 28 maja 2026
Rząd uznał SAFE za główne wzmocnienie potencjału obronnego Polski i zauważa, że pożyczki wspierane przez UE będą udzielane na znacznie lepszych warunkach, niż Warszawa mogłaby zapewnić samodzielnie. Program został jednak uwikłany w wewnętrzne kontrowersje polityczne.
Prawicowa opozycja wyraża zaniepokojenie faktem, że warunki pożyczek nie są znane z góry. Argumentuje także, że mechanizm daje UE większe uprawnienia do ingerencji w wewnętrzne sprawy Polski.
W marcu opozycyjny prezydent Karol Nawrocki zawetował rządowy projekt ustawy mający ułatwić przyjmowanie i wydatkowanie środków SAFE. To skłoniło rząd do uruchomienia „planu B”, który zapewni, że pieniądze nadal będą mogły dotrzeć.
W czwartek Mariusz Błaszczak, szef klubu parlamentarnego opozycyjnej partii Prawo i Sprawiedliwość (PiS), oskarżył rząd o „nielegalne” wdrożenie SAFE w obliczu weta prezydenta.
Po włączeniu bezprawności działania związane z brukselskim programem SAFE — wynikające z faktu, że pożyczka jest zaciągana bez podstaw i bez zgody Prezydenta — muszą mieć zastosowania, jak bardzo zaawansowane łamią prawo również w innych zastosowaniach.
Część,…
— Mariusz Błaszczak (@mblaszczak) 28 maja 2026 r