Polski premier ostro krytykuje „skandaliczną” decyzję USA o przyznaniu wizy zbiegłemu byłemu ministrowi sprawiedliwości

2026-05-19

Premier Polski Donald Tusk określił decyzję Stanów Zjednoczonych o przyznaniu wizy byłemu ministrowi sprawiedliwości Zbigniewowi Ziobro, poszukiwanemu w swojej ojczyźnie na podstawie 26 zarzutów karnych, jako „skandaliczną”.

Wypowiedź Tuska, najostrzejsza, jaką wygłosił od czasu ucieczki Ziobry do USA na początku tego miesiąca, pojawiła się po doniesieniach agencji Reuters, że wyższy rangą urzędnik USA osobiście interweniował, aby Ziobro, którego partia Prawo i Sprawiedliwość (PiS) jest ściśle powiązana z prezydentem Donaldem Trumpem, otrzymał wizę.

W trakcie publicznych wystąpień przed wtorkowym posiedzeniem swojego gabinetu Tusk powiedział, że „stosunki polsko-amerykańskie znalazły się w centrum uwagi ze względu na skandaliczną kwestię przyznania wizy uciekinierowi z państwa polskiego Zbigniewowi Ziobrze”.

Polscy prokuratorzy chcą postawić Ziobro, który był ministrem sprawiedliwości i prokuratorem generalnym w narodowo-konserwatywnym rządzie PiS sprawującym władzę w Polsce w latach 2015-2023, o szereg przestępstw, m.in. kierowanie grupą przestępczą i wyrażanie zgody na nielegalny zakup oprogramowania szpiegującego Pegasus.

W październiku większość rządu w parlamencie zatwierdziła uchylenie immunitetu Ziobry przed ściganiem. Jednak był już wtedy na Węgrzech, gdzie rząd ówczesnego premiera Viktora Orbána, sojusznika PiS i Trumpa, udzielił mu azylu.

Nowo wybrany premier Węgier Péter Magyar obiecał ekstradycję Ziobry do Polski. Jednak w dniu zaprzysiężenia 9 maja Ziobro uciekł do Stanów Zjednoczonych.

Od tego czasu krążyły spekulacje na temat tego, w jaki sposób Ziobro przedostał się do USA. W poniedziałek Reuters, powołując się na trzy anonimowe źródła zaznajomione ze sprawą, podał, że zastępca sekretarza stanu USA Christopher Landau osobiście polecił urzędnikom Departamentu Stanu ułatwienie Ziobro wizy.

Landau został poinformowany o sprawie Ziobry na początku tego roku przez Thomasa Rose, ambasadora USA w Polsce, i według innego źródła Reuters uważał, że polski polityk był niesprawiedliwie ścigany.

Landau podobno nalegał także na pilne wydanie wizy, argumentując, że sprawa stanowi „kwestię bezpieczeństwa narodowego”. Źródła Reutersa podały, że Ziobro otrzymał wizę dziennikarską, o czym już wcześniej informowały polskie media.

W dniu ucieczki do Ameryki Ziobro został ogłoszony amerykańskim korespondentem prawicowej polskiej stacji telewizyjnej TV Republika, co doprowadziło do oskarżenia, obecnie rozpatrywanego przez polską prokuraturę, że stacja pomogła mu w ucieczce przed wymiarem sprawiedliwości.

Departament Stanu publicznie oświadczył, że szczegóły decyzji wizowych mają charakter poufny i dlatego nie może komentować sprawy Ziobry.

We wtorek obecny minister sprawiedliwości i prokurator generalny Polski Waldemar Żurek powiedział nadawcy TVP, że polskie władze również „mają ogromne trudności z naszym sojusznikiem (USA) w ustaleniu czegokolwiek”.

Pomimo próśb o potwierdzenie pobytu Ziobro w USA, okoliczności jego wjazdu i statusu prawnego, „nie otrzymaliśmy jak dotąd ani jednej potwierdzonej informacji” – powiedział Żurek.

Minister dodał, że jest „bardzo zaskoczony” doniesieniami Reutersa. „Jeśli on (Ziobro) rzeczywiście otrzymał jakiś nadzwyczajny status, chciałbym, żeby nasz sojusznik z nami o tym porozmawiał, żeby zobaczył, jakie zebraliśmy dowody w sprawie Ziobry”.

Zrobimy wszystko, aby pan Ziobro stanął przed sądem w Polsce i rozwiał wszelkie wątpliwości, jakie obecnie podsyca w związku z faktem, że jest ścigany z powodów politycznych” – powiedział Żurek, który zaznaczył, że „ma gotowy wniosek o ekstradycję”.

Zarówno Żurek, jak i Tusk przestrzegli dziś, że postępowania ekstradycyjne z USA są długotrwałe, skomplikowane i często nie kończą się sukcesem.

Premier wyraził jednak nadzieję, że „jeśli uda nam się dotrzeć (do Amerykanów) z pełną informacją na temat zarzutów postawionych panu Ziobro, to być może sprawa przyszłej ekstradycji zakończy się sukcesem… Niedopuszczalne jest, aby ktoś (kto) dopuścił się tak niegodziwych czynów mógł umknąć sprawiedliwości”.

Ziobro konsekwentnie utrzymuje, że jest niewinny i twierdzi, że jest ofiarą „politycznej zemsty” prowadzonej na nim przez rząd Tuska. Zapowiedział, że dobrowolnie wróci do Polski, aby stanąć przed wymiarem sprawiedliwości dopiero „kiedy przywrócone zostaną rządy prawa”.

„Wszyscy doskonale zdajemy sobie sprawę, że obecnie, kiedy prokuratura jest bezpośrednio kontrolowana przez ministra Żurka, ani Zbigniew Ziobro, ani nikt inny nie może liczyć na sprawiedliwy proces. To nic innego jak gra czysto polityczna” – powiedział dziś TVP Radosław Fogiel, wysoki rangą działacz PiS Ziobry.

W zeszłym roku narrację PiS poparło pięciu członków Komisji Sądownictwa Izby Reprezentantów z Partii Republikańskiej Trumpa, którzy napisali list do Komisji Europejskiej, w którym wyrazili „głębokie zaniepokojenie” praworządnością w Polsce.

W szczególności twierdzili, że rząd „uzbraja wymiar sprawiedliwości” przeciwko PiS, najwyraźniej próbując „uciszyć i zaszkodzić” opozycji.

Anna Kowalski
Anna Kowalski
Jestem redaktorką naczelną Ukiel Magazine i od lat zajmuję się dziennikarstwem. W swojej pracy stawiam na rzetelność, przejrzystość i najwyższą jakość publikacji. Wierzę, że media powinny nie tylko informować, ale także inspirować do refleksji i dialogu.