Większość rządu w parlamencie wybrała 15 nowych członków Krajowej Rady Sądownictwa (KRS), spornego organu odpowiedzialnego za powoływanie sędziów, który leży u podstaw kryzysu praworządności w Polsce.
Większość nowych członków została wybrana przez samych sędziów, a nie polityków, w ramach wysiłków rządu na rzecz przywrócenia legitymizacji KRS.
Głosowanie w sprawie ich wyboru zostało jednak zbojkotowane przez opozycyjną partię Prawo i Sprawiedliwość (PiS), gdyż Trybunał Konstytucyjny (TK) wydał zakaz jego przeprowadzania. Rząd ignoruje orzeczenia TK ze względu na obecność w Trybunale sędziów powołanych niezgodnie z prawem za poprzedniego rządu PiS.
Sejm wybiera 15 sędziowskich członków Krajowej Rady Sądownictwa. Listę ustaliła sejmowa komisja wymiaru sprawiedliwości. Na liście wystąpiło 13 kandydatów wyłonionych przez sędziego i sędziego przez Sejm oraz dwóch kandydatów opozycji.https://t.co/0cuZzuXi42
— tvp.info 🇵🇱 (@tvp_info) 15 maja 2026 r
Legalność KRS jest przedmiotem sporu od 2017 roku, kiedy ówczesny narodowo-konserwatywny rząd PiS zmienił sposób powoływania członków rady. Wcześniej 15 z 25 było wybieranych przez samych sędziów. Jednak po reformach PiS tę piętnastkę wybrał parlament.
Tak jak poprzednio, pozostałą dziesiątkę członków KRS tworzą: sześciu parlamentarzystów, minister sprawiedliwości, osoba mianowana przez prezydenta oraz szefowie Sądu Najwyższego i Naczelnego Sądu Administracyjnego (NSA).
Organizacje eksperckie powszechnie potępiały zmiany wprowadzone przez PiS jako podważające niezależność sądów i dające politykom decydujący wpływ na KRS. W rezultacie orzeczenia sądów polskich i europejskich stwierdziły, że KRS nie jest już legalnym organem.
To z kolei stawia pod znakiem zapytania legitymację tysięcy sędziów powołanych przez KRS od czasu jej nowelizacji, a co za tym idzie, wszystkich wydawanych przez nich orzeczeń.
Bardziej liberalny rząd, który zastąpił PiS w 2023 r., zobowiązał się do przywrócenia legitymizacji KRS. Jednak zaproponowana przez nią ustawa przywracająca poprzedni system, w którym większość członków KRS była wybierana przez sądownictwo, została w lutym zawetowana przez opozycyjnego prezydenta Nawrockiego.
Biorąc pod uwagę, że kadencja członków KRS wygasała w maju 2026 roku, koalicja rządząca uruchomiła „plan B” wybrania nowych. Miałoby to polegać na tym, że parlament, w którym rząd ma większość, zatwierdzałby członków KRS wybranych demokratycznie przez samych sędziów.
W kwietniu odbyło się zgromadzenie sędziów, na którym wyłoniono kandydatów do KRS. Jednak w zeszłym tygodniu, tuż przed głosowaniem parlamentu w sprawie powołania nowych członków KRS, TK wydał zarządzenie, w którym nakazał wstrzymanie procesu do czasu rozstrzygnięcia przez TK skargi posłów PiS na konstytucyjność procedury selekcji.
Marszałek parlamentu rozpoczął proces wyboru nowych członków kluczowego organu sądowniczego, mimo że odbędzie się on na zasadach wprowadzonych przez poprzedni rząd, które obecne władze uważają za nielegalne https://t.co/6zw6ORLyMv
Koalicja rządząca zignorowała ten nakaz i w piątek Sejm, niższa izba parlamentu, zdecydował się na wybór 15 nowych członków KRS. Głosowanie zostało zbojkotowane przez wszystkich posłów PiS.
„My nie weźmie udziału w tym głosowaniu, bo są to działania nielegalne” – oświadczył poseł PiS Michał Wójcik, cytowany przez portal Wirtualna Polska, przestrzegł, że dla osób biorących udział w głosowaniu mogą wystąpić „konsekwencje karne”.
Większość rządu opowiedziała się za 13 wybranymi przez samych sędziów kandydatami KRS. Ponieważ zgodnie z prawem każdy klub parlamentarny musi mieć możliwość wytypowania co najmniej jednego kandydata, dwa pozostałe miejsca zajął jeden wybrany przez PiS Łukasz Piebiak i drugi skrajnie prawicowa Konfederacja Łukasz Zawadzki.
Trybunał Konstytucyjny zadecydował Sejmowi o orzeczeniach nad niekonstytucyjnym sędziami do Krajowej Rady Sądownictwa. Ale doskonalca koalicja ma za nic prawo. Mój nie uczestniczymy w tym bezprawiu. Brawo @mwojcik_ 👍 pic.twitter.com/XrUzd9gi6N
— Marcin Warchoł (@marcinwarchol) 15 maja 2026 r
Piebiak jest wyborem kontrowersyjnym, ponieważ oprócz tego, że był sędzią, służył w byłym rządzie PiS i został oskarżony o koordynowanie grupy sędziów powiązanych z PiS, którzy prowadzili anonimową internetową kampanię oszczerstw wobec kolegów sprzeciwiających się reformom PiS.
„PiS strzela sobie w stopę nominacją Piebiaka” – powiedział portalowi Onet minister sprawiedliwości Waldemar Żurek. „To osoba zdyskredytowana”.
Żurek z zadowoleniem przyjął jednak fakt, że „wybraliśmy do KRS maksymalną liczbę dobrych sędziów, przestrzegając jednocześnie złego prawa, którego autorem jest PiS”.
Przyznał jednak, że TK i opozycyjny prezydent Karol Nawrocki, który odpowiada za formalne powoływanie sędziów wybieranych przez KRS, mogą „próbować blokować” prace nowo wybranej KRS, tak jak ostatnio blokowali przez parlament wybór czterech nowych sędziów TK.
Nie opowiadamy bajek, że wszystko da się przeżyć w tygodniu.
Po kontroli lat demolowania prawa trzeba odbudowywać państwo krok po kroku.Ale dziś jest dobry dzień.
Pseudo-KRS, symbol upolitycznienia sądów i chaosu w wymiaru sprawiedliwości, będący skutkiem partyjnej… pic.twitter.com/INvI3cceuf— Waldemar Żurek (@w_zurek) 15 maja 2026 r
W poniedziałek rano ustępująca szefowa KRS Dagmara Pawełczyk-Woicka, powołana do rady przez PiS i krytykująca działania obecnego rządu, ogłosiła w piątek swoją rezygnację ze stanowiska.
Zaznaczyła, że obowiązkiem prezes Sądu Najwyższego Małgorzaty Manowskiej jest teraz zwołanie posiedzenia plenarnego w celu wyboru nowego szefa KRS.
„To, czy prezes Sądu Najwyższego zwoła posiedzenie w składzie wybranym przez Sejm w (piątek) (z naruszeniem prawa), czy w dotychczasowym składzie, pozostawiam jej decyzji – dodała Pawełczyk-Woicka.
Sama Manowska została powołana do Sądu Najwyższego przez KRS po jego przebudowie przez PiS i jednocześnie była krytykiem obecnego rządu. Jej kadencja na stanowisku głównego sędziego zakończy się jeszcze w tym miesiącu, ale Nawrocki nie wybrała jeszcze jej następczyni.
Szanując @TK_GOV_PL i tradycyjny brak reakcji Sejmu na to postanowienie, z funkcji 15.05.2026 rezygnację z Przewodniczącego @KRS_RP . Brak Przewodniczącego rodzica na stronie Pierwszego Prezesa @SN_RP_ zwołania plenarnego do wyboru… pic.twitter.com/XuBJ71nOU6
— Dagmara Pawełczyk-Woicka (@DPawelczykW) 18 maja 2026 r