Emeryt skazany na karę więzienia w zawieszeniu za groźby w Internecie skierowane pod adresem szefa polskiej organizacji charytatywnej

2026-01-29

67-letnia kobieta została skazana na karę więzienia w zawieszeniu za komentarz na Facebooku, w którym wyraziła nadzieję, że umrze Jerzy Owsiak, szef największej w Polsce corocznej zbiórki charytatywnej.

Jej prawnicy wywodzący się z wpływowej konserwatywnej grupy prawniczej potępili orzeczenie jako atak na wolność słowa wymierzony w tych, którzy krytykują każdego, kto sympatyzuje z obecnym rządem.

Owsiak jest założycielem i liderem Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy (WOŚP), która jest jedną z największych corocznych zbiórek charytatywnych w Europie. Od swojego powstania w 1993 roku zebrała prawie 3 miliardy złotych (714 milionów euro) na zakup sprzętu medycznego dla polskich szpitali.

Mimo to WOŚP nie cieszy się popularnością wśród części polskich konserwatystów, którzy nie lubią świeckich, liberalnych wartości Owsiaka i zarzucają mu wciąganie swojej organizacji w politykę, a także osobiste czerpanie korzyści finansowych z jego działalności charytatywnej.

W ubiegłym roku, na krótko przed transmitowanym w telewizji wielkim finałem WOŚP, policja ogłosiła, że ​​prowadzi śledztwo w sprawie „bardzo konkretnych gróźb” wobec Owsiaka, które jego zdaniem zostały podżegane przez konserwatywne stacje telewizyjne.

W środę Sąd Rejonowy w Toruniu skazał 67-letnią kobietę, którą można nazwać jedynie Izabelą M., za usiłowanie nawoływania do przestępstwa wobec Owsiaka i groźby karalne.

W komentarzu pod wpisem na Facebooku Owsiaka napisała:

„Umrzyj człowieku i jak najszybciej(.) Dość kradzieży(,) dość zarabiania pieniędzy na naiwności Polaków(,) swoich willi za granicą, swojej willi w Polsce(,) swoich dzieci studiujących za granicą i pensji siebie i swojej żony…uregulować rachunki i zmienić okulary, bo LGBT takie noszą.”

W postępowaniu sądowym Owsiak zeznał, że poczta wzbudziła w nim strach o bezpieczeństwo swoje i swojej rodziny – relacjonuje prokuratura. Rzeczpospolita codziennie.

Sędzia Marcin Czarciński, który skazał Izabelę M. na sześć miesięcy więzienia w zawieszeniu, uznał, że oskarżona była świadoma tego, co robi i że może to zmobilizować innych do działania – podaje TVN.

Nakazał jej także zapłacić Owsiakowi kwotę 1000 zł (238 euro) i zakazał jej zbliżania się do niego i kontaktowania się z nim przez trzy lata.

Orzeczenie potępiło Ordo Iuris, czołowe konserwatywne stowarzyszenie prawnicze, które reprezentowało w tej sprawie Izabelę M.

Wyrok ma charakter „represjonowania wolności słowa i ma na celu uciszenie obywateli, którzy mają odmienne zdanie na temat obecnego rządu lub jego faworytów” – powiedziała Magdalena Majkowska, prawniczka Ordo Iuris. Obecni na rozprawie zwolennicy Izabeli M. skandowali „Precz z komunizmem”.

Wyrok potępili także działacze narodowo-konserwatywnego Prawa i Sprawiedliwości (PiS), głównej polskiej partii opozycyjnej. Maciej Wąsik, były minister rządu PiS, nazwał to „drakońskim wyrokiem”.

W rozmowie z TVN Owsiak przekonywał jednak, że akcja przeciwko Izabeli M. nie stanowiła ataku na wolność słowa. „Kiedy ktoś kłamie, mówiąc, że wzbogacam się od podstaw, nie jest to wolność słowa, jest to po prostu oskarżenie” – powiedział.

Owsiak powiedział, że zwróci kobiecie 1000 zł grzywny i wezwał ją, aby „spotkała się ze mną, przytulimy się i zapomnimy o tym”.

W zeszłą niedzielę WOŚP zorganizował swój coroczny wielki finał, po raz kolejny pobijając swój rekord w zakresie darowizn. Do końca wieczoru zebrano nieco ponad 183 miliony złotych (43,5 miliona euro), a od tego czasu napływają kolejne pieniądze.

Anna Kowalski
Anna Kowalski
Jestem redaktorką naczelną Ukiel Magazine i od lat zajmuję się dziennikarstwem. W swojej pracy stawiam na rzetelność, przejrzystość i najwyższą jakość publikacji. Wierzę, że media powinny nie tylko informować, ale także inspirować do refleksji i dialogu.