Miasto Kraków wkroczyło, aby zapewnić przetrwanie kultowej kawiarni w pobliżu rynku, która istnieje od lat 50. XX wieku i była niegdyś miejscem spotkań lokalnych luminarzy kultury.
Bar kawowy Rio, zlokalizowany pod numerem 2 Św. Jana, pozostała w dużej mierze niezmieniona od chwili jej powstania, będąc pozostałością po minionej epoce z charakterystycznym szyldem z pomarańczową filiżanką kawy i białym napisem.
Jest jednak zamknięty od września, kiedy poprzedni właściciel podjął decyzję o zakończeniu działalności. Następnie prezydent Krakowa Aleksander Miszalski zadecydował, że ktokolwiek przejmie lokal, będzie musiał w dalszym ciągu prowadzić w nim kawiarnię i „zachować jego dotychczasowy charakter”.
„Jedną z najważniejszych cech Krakowa jest jego niepowtarzalna atmosfera, którą tworzą takie miejsca jak kawiarnia Rio” – powiedział Miszalski. „Zdecydowałem, że w tym lokalu nadal będzie prowadzona kawiarnia, zachowując dotychczasowy charakter miejsca.”
Wnętrze baru w czasie jego pracy.
Aby ułatwić ten proces, poprzedni właściciel zgodził się sprzedać prawa do nazwy i logo kawiarni za symboliczną cenę 1 złotego.
Teraz Miejski Zarząd Budownictwa w Krakowie (ZBK) ogłosił, że 20 lutego odbędzie się aukcja na wynajem baru o powierzchni 50 metrów kwadratowych.
„Zwycięzca aukcji będzie zobowiązany do zachowania oryginalnego wyposażenia i niepowtarzalnego wystroju wnętrz, które nadają przestrzeni autentyczności” – mówi miasto. W barze nadal będą prezentowane prace lokalnych artystów.

Otwarta w 1945 roku kawiarnia w budynku Feniks po północnej stronie rynku głównego, początkowo nosiła nazwę Cukierni Wschodni Targ i serwowała ciasta z dawnego polskiego miasta Lwowa (które po drugiej wojnie światowej stało się Lwowem na Ukrainie).
Po renowacji w 1959 roku zyskała przydomek Rio, wraz z awangardowymi wnętrzami autorstwa Leopolda Pędziałka, który był także autorem projektu szyldu.
W ówczesnej reklamie prasowej przechwalano się, że będzie to „pierwszy w Krakowie bar samoobsługowy w stylu włoskim, w którym będzie można zamówić każdy rodzaj kawy – zwykłą, ekstramocną, turecką i Nescę”.
Obiecano, że „35-litrowy, nowoczesny, węgierski ekspres do kawy”, „dobra wentylacja” i „ładnie zaaranżowane wnętrze” zapewnią klientom „przyjemną zabawę przy dobrej kawie”.
Słynny krakowski bar mleczny został zamknięty po dziesięcioleciach zapewniania mieszkańcom tanich, obfitych posiłków
Decyzję tę opłakiwali mieszkańcy i politycy, którzy wezwali władze do dalszych działań na rzecz wsparcia takich tradycyjnych restauracji, z których wiele jest zamykanych https://t.co/x9RAekYyCu
Przez dziesięciolecia Rio było odwiedzane przez liczne osobistości krakowskiej sceny kulturalnej, m.in. artystę Tadeusza Kantora i impresario kabaretowego Piotra Skrzyneckiego.
„W Rio powoli popija się czarną kawę” – śpiewał muzyk rockowy Maciej Maleńczuk w utworze „Miasto Kraków”.
Skrzyneckiego uhonorowano w pobliskim kultowym barze Vis-à-vis, mieszczącym się na krakowskim rynku, gdzie często pił. Jego pomnik stoi na stałe na zewnątrz, choć w 2024 r. radni miejscy musieli przypominać mieszkańcom, że zgodnie z prawem nie wolno pić przy stole stanowiącym część pomnika.
Radni Krakowa wezwali prezydenta miasta do umieszczenia tablicy przypominającej, że zgodnie z prawem nie wolno pić przy stoliku będącym częścią pomnika słynnego polskiego reżysera, znajdującego się przed jego stałym barem na głównym placu miasta https://t.co/NLb7GjSi2n
Zdjęcia: Krzysztof Żwirski / Urząd Miasta Krakowa