250 drzew posadzono w tym roku w Olsztynie. Niektóre zmieniły jednak lokalizację

Specjaliści od zieleni posadzili w tym roku niemal ćwierć tysiąca drzew w Olsztynie – informuje Urząd Miasta. Kilkanaście sztuk pojawi się również wiosną przyszłego roku.

Jak podkreślają miejscy urzędnicy, ostatnie lata to odbudowa alejowego charakteru części śródmiejskich ulic w Olsztynie. Na nowe nasadzenia natrafimy m.in. wzdłuż al. Piłsudskiego i ulic Pieniężnego, Mickiewicza, Dąbrowszczaków, a także przy ul. Limanowskiego na Zatorzu. Około setki drzew pojawiło się także przy okazji przebudowy ul. Partyzantów.

W 2020 roku prawie 250 drzew w Olsztynie

– W tym roku kontynuowaliśmy nasadzenia roślinności. Nowe drzewa sadzimy wszędzie tam, gdzie pozwalają na to warunki, np. nie kolidują z podziemnymi sieciami – mówi Marta Bartoszewicz, rzeczniczka Urzędu Miasta w Olsztynie.

W tym roku Zarząd Dróg, Zieleni i Transportu zlecił posadzenie kolejnych 250 drzew.

– Zdecydowana większość tego planu jest już zrealizowana – informuje Michał Koronowski, rzecznik ZDZiT w Olsztynie. – Kilkanaście sztuk, z zaplanowanych 250, zostanie posadzonych wiosną przyszłego roku. Przede wszystkim z tego względu, że w szkółkach brakowało sadzonek – dodaje.

Nowe nasadzenia zaplanowano w kilku miejscach Olsztyna:
– śródmieście oraz parki Podzamcze i Centralny: 18 sztuk,
– park Kusocińskiego: 4 sztuki,
– Zatorze (w różnych lokalizacjach): 72 sztuki,
– Likusy i Redykajny: 120 sztuk (z tego 72 drzewa nad Jeziorem Długim i 20 drzew przy ul. Leśnej),
– Jaroty (w różnych lokalizacjach): 36 sztuk.

Sadzone przez miasto drzewa mają ponadto określone parametry: 14-18 cm obwodu i wysokość ok. 4-5 m. To najczęściej drzewa wykopywane z bryłą korzeniową. Są przez kilka lat odpowiednio przygotowywane w szkółkach, a korzenie raz na jakiś czas są odcinane tak, aby odpowiednio formowały się i aby po wykopaniu były jak najmniejsze straty w systemie korzeniowym.

Jesień do sadzenia drzew jest najlepsza

– Dlatego najlepiej sadzić te drzewka, gdy są poza okresem wegetacji – mówi Tekla Żurkowska, miejska ogrodnik.

Takim okresem są jesień i wiosna. Jednak w obliczu zmieniającego się klimatu nie jest łatwo wiosną znaleźć optymalny moment na sadzenie. – Nierzadko po zalegającym późnym śniegu, np. w kwietniu, temperatury bardzo szybko osiągają letnie wartości. Dlatego jesień wydaje się najlepszym terminem – dodaje Tekla Żurkowska.

Ale jesień to dobry moment nie tylko na sadzenie, ale także na przesadzanie. Tak stało się niedawno z drzewami z Ronda Inwalidów Wojennych u zbieg ul. Dworcowej z al. Piłsudskiego. Swoją lokalizację zmieniło 15 drzew: 9 świerków serbskich i 6 klonów zwyczajnych odmiany czerwonolistnej.

Część drzew trafiło na skwer przy al. Warszawskiej/Starej Warszawskiej. Naprzeciwko siedziby Lasów Państwowych przy ul. Kościuszki trafił jeden klon, a pięć kolejnych rośnie teraz przy ul. Szrajbera.


PRZECZYTAJ TAKŻE:

Subscribe
Powiadom o
0 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments
wpDiscuz
Exit mobile version