UE zatwierdza dla Polski pożyczki obronne SAFE o wartości 44 miliardów euro

2026-02-17

Unia Europejska ostatecznie zatwierdziła pożyczki dla Polski na kwotę prawie 44 miliardów euro (185 miliardów złotych) na wsparcie wydatków na obronę.

Jednak tzw. instrument finansowy Działania na rzecz Bezpieczeństwa dla Europy (SAFE) został uwikłany w krajowe kontrowersje polityczne w Polsce, gdzie prawicowa opozycja namawiała konserwatywnego prezydenta Karola Nawrockiego do podjęcia próby zablokowania funduszy.

We wrześniu ubiegłego roku Polsce przyznano udział w SAFE w wysokości 43,7 miliarda euro, czyli więcej niż jakikolwiek inny kraj z funduszu, co stanowi łączną kwotę 150 miliardów euro dla wszystkich państw członkowskich. W styczniu br. Komisja Europejska zatwierdziła formalny wniosek Warszawy o środki.

Ostatnim krokiem było zatwierdzenie przez Radę Unii Europejskiej, w skład której wchodzą przedstawiciele rządów krajowych. Dziś na posiedzeniu ministrów finansów zatwierdzono tę zgodę dla ośmiu państw członkowskich, w tym Polski, po zatwierdzeniu w zeszłym tygodniu także ośmiu innych.

Decyzje oznaczają, że fundusze SAFE zostały już udostępnione Belgii, Bułgarii, Cyprowi, Danii, Estonii, Finlandii, Grecji, Włochom, Łotwie, Litwie, Polsce, Słowacji, Hiszpanii, Chorwacji, Portugalii i Rumunii. Trzy inne kraje – Czechy, Francja i Węgry – wciąż oczekują na zatwierdzenie.

„Te decyzje wykonawcze utorują drogę do udostępnienia przez Komisję przystępnych, długoterminowych pożyczek w ramach instrumentu SAFE, co pokaże, że UE osiąga wyniki, jeśli chodzi o obronę”, powiedział rzecznik cypryjskiej prezydencji Rady Unii Europejskiej.

Decyzję z radością przyjął także rzecznik polskiego rządu Adam Szłapka, który w mediach społecznościowych napisał, że „polski przemysł zbrojeniowy bardzo skorzysta na programie SAFE”. Rząd twierdzi, że około 80% środków SAFE zostanie wydanych w kraju.

Polski wniosek o fundusze zawiera 300-stronicową dokumentację zawierającą 139 projektów, które będą finansowane w ramach SAFE. Lista pozostaje tajna ze względów bezpieczeństwa, chociaż polski rząd oświadczył, że postara się jak najszybciej udostępnić społeczeństwu dalsze informacje.

Jednym z konkretnych projektów finansowanych przez SAFE jest opracowanie, we współpracy z partnerami norweskimi, nowego systemu przeciwdronowego w celu ochrony wschodnich granic Polski.

Jednak brak przejrzystości co do tego, gdzie i w jaki sposób zostaną wydane pieniądze, wywołał krytykę ze strony opozycyjnej partii Prawo i Sprawiedliwość (PiS), która argumentuje również, że UE będzie miała prawo arbitralnie zablokować fundusze, jeśli sobie tego życzy.

PiS wyraził także obawę, że konieczność wydatkowania większości środków SAFE w Europie może zaszkodzić stosunkom Polski ze Stanami Zjednoczonymi, najważniejszym partnerem w dziedzinie bezpieczeństwa i źródłem dużej części sprzętu wojskowego (a także kredytów na jego zakup).

W zeszłym tygodniu większość rządu w Sejmie, silniejszej izbie niższej parlamentu, przyjęła projekt ustawy ustanawiającej mechanizm otrzymywania przez Narodowy Bank Rozwoju (BGK) środków SAFE. Przeciw głosowali PiS i skrajnie prawicowa Konfederacja (Konfederacja), kolejna grupa opozycyjna.

Projekt ustawy musi jeszcze przejść przez Senat, gdzie rząd zobowiązał się do wprowadzenia pewnych poprawek w odpowiedzi na obawy opozycji. Jednak w poniedziałek lider PiS Jarosław Kaczyński zaapelował do prezydenta Nawrockiego o zawetowanie ustawy, gdy tylko trafi ona na jego biurko.

Na konferencji prasowej powiedział, że SAFE powołano „aby odepchnąć Europę, a zwłaszcza Polskę, od Stanów Zjednoczonych” i wprowadzić „Polskę pod panowanie niemieckie”.

Sam Nawrocki również zgłaszał podobne wątpliwości co do SAFE, co było jednym z głównych punktów porządku obrad zwołanego przez niego w zeszłym tygodniu posiedzenia Rady Bezpieczeństwa Narodowego z przywódcami rządu i parlamentu.

Prezydent regularnie ścierał się z rządem, w tym zawetował bezprecedensową liczbę jego ustaw. Jednak na kwestie bezpieczeństwa narodowego, obie strony na ogół starały się przedstawić bardziej zjednoczony front.

Dziś premier Donald Tusk ponownie podkreślił znaczenie SAFE i zaapelował do PiS i Nawrockiego o wsparcie programu.

Powiedział, że pożyczki wspierane przez UE są na „bardzo korzystnych warunkach”, a stopy procentowe są prawie o połowę niższe niż te, które były rząd PiS zaciągał z Korei Południowej na zakup dużych ilości koreańskiego sprzętu wojskowego.

„Szczerze mówiąc, nie mogę zrozumieć motywacji tych, którzy obecnie decydują się na próbę zablokowania tych pieniędzy” – powiedział Tusk. „Nawet jeśli to zawetują, znajdziemy sposób na zaoszczędzenie przynajmniej części tych środków, ale zajmie to trochę czasu i będzie też kosztować niepotrzebne pieniądze i stres”.

W poniedziałek pełnomocnik rządu ds. funduszy SAFE Magdalena Sobkowiak-Czarnecka powiedziała portalowi Money.pl, że nawet jeśli Nawrocki zawetuje ustawę SAFE, rząd nadal będzie mógł podpisać umowę z Komisją Europejską na otrzymanie środków.

Anna Kowalski
Anna Kowalski
Jestem redaktorką naczelną Ukiel Magazine i od lat zajmuję się dziennikarstwem. W swojej pracy stawiam na rzetelność, przejrzystość i najwyższą jakość publikacji. Wierzę, że media powinny nie tylko informować, ale także inspirować do refleksji i dialogu.