Prezydent zawetuje ustawę reformującą organ sądowy w obliczu kryzysu praworządności w Polsce

2026-02-20

Opozycyjny prezydent Karol Nawrocki zawetował rządowy projekt ustawy mający na celu reformę organu sądowniczego w obliczu kryzysu praworządności w Polsce. Twierdzi, że wprowadzone środki spowodowałyby jeszcze większy „chaos prawny”.

Rząd twierdzi jednak, że Nawrocki blokuje jego wysiłki na rzecz położenia kresu chaotycznej sytuacji w polskim systemie prawnym, który odziedziczył po byłej administracji. Planuje teraz zastosować „plan B”, który ominie weto prezydenta.

Proponowana ustawa miała na celu zmianę sposobu wyboru członków Krajowej Rady Sądownictwa (KRS), organu odpowiedzialnego za powoływanie sędziów na stanowiska.

Do 2017 r. większość członków KRS wybierali sami sędziowie. Jednak w tym roku dawny narodowo-konserwatywny rząd Prawa i Sprawiedliwości (PiS) zmienił system tak, że większość członków wybierali politycy.

Posunięcie to zostało powszechnie potępione przez organy eksperckie jako podważające niezależność sądów. Orzeczenia sądów polskich i europejskich uznały, że KRS nie jest już legalnym organem, ponieważ znajduje się obecnie pod wpływami politycznymi.

Obecny, bardziej liberalny rząd, który w 2023 r. zastąpił PiS, zapowiedział przywrócenie legitymacji KRS poprzez ponowne wybranie większości członków przez sędziów. Wcześniejszą próbę zablokował jednak w 2024 r. ówczesny prezydent Andrzej Duda, sojusznik PiS.

W listopadzie ubiegłego roku minister sprawiedliwości Waldemar Żurek podjął kolejną próbę reformy KRS, którą uznał za próbę „kompromisu”, gdyż uwzględniła część obaw Dudy, ale mimo to przywróciła sędziom prawo do wybierania większości członków KRS w bezpośrednich i tajnych wyborach.

Ustawę zatwierdził parlament w styczniu. Jednak następca Dudy, Nawrocki, również powiązany z PiS, zdecydował się teraz zawetować tę decyzję.

Wśród obaw wyrażanych przez urząd Nawrockiego jest to, że ustawa zakończyłaby rolę parlamentu, który jest „przedstawicielem suwerena, wszystkich Polaków”, w wyborze członków KRS.

Kancelaria Prezydenta stwierdziła także, że projektowana ustawa „wzbudza poważne wątpliwości konstytucyjne i systemowe”, m.in. precyzując, że kandydaci do KRS mają co najmniej dziesięcioletni staż pracy w sądownictwie i pięć lat na obecnym stanowisku. To „arbitralnie wyklucza z kandydowania znaczną grupę sędziów”.

Tymczasem Nawrocki argumentował, że jeden element ustawy wzbudziłby wątpliwości co do statusu prawnego około 3 tys. sędziów powołanych wcześniej przez KRS i wszystkich wydawanych przez nich orzeczeń, tworząc w ten sposób „ogromny chaos prawny”.

Rzecznik rządu Adam Szłapka w odpowiedzi na weto Nawrockiego stwierdził jednak, że podpisanie ustawy byłoby sposobem na „zakończenie chaosu w sądach” wywołanego reformami PiS, które spowodowały nielegalność wielu instytucji i nominacji.

Tymczasem Żurek powiedział portalowi Onet, że Nawrocki „nie zgodził się na dyskusję w trakcie przygotowywania projektu ustawy, tak jak proponowaliśmy”. Stwierdził także, że wymaganie od kandydatów do KRS określonego doświadczenia i stażu pracy jest standardem i konstytucyjnym środkiem dla tego typu instytucji.

Koalicja rządząca, antycypując od dawna weto Nawrockiego, ma jednak „plan B”, który uruchomiła w zeszłym tygodniu, kiedy marszałek parlamentu rozpoczął proces wyłaniania nowych członków KRS na koniec jej obecnej kadencji w maju.

Biorąc pod uwagę, że nadal obowiązuje ustawa z czasów PiS, dająca parlamentowi prawo wyboru członków KRS, koalicja rządząca planuje wykorzystać swoją większość parlamentarną do wyboru kandydatów nominowanych w sposób demokratyczny przez samych sędziów.

„Będą oddolne wybory sędziów najlepszych kandydatów i prośba do większości parlamentarnej o uszanowanie tego wyboru” – potwierdził dziś Żurek w rozmowie z Onetem. „To zajmie więcej czasu, ale zrobimy to. Jeśli wówczas prezydent zakwestionuje wybór nowej KRS, narazi się na odpowiedzialność konstytucyjną.”

Od objęcia urzędu w sierpniu ubiegłego roku Nawrocki w niespotykanym dotąd tempie zawetował rządowe ustawy. W zeszłym tygodniu zawetował ustawy o regulacji rynków kryptowalut i uznaniu języka śląskiego za język regionalny.

Oprócz dzisiejszego weta ustawy o KRS, prezydent zawetował także inną ustawę, która według rządu miała wspierać rolników.

Prezydent jednak stwierdził, że to „złe prawo ukrywające się za ładną nazwą” i w rzeczywistości faworyzowałby duże podmioty, topiąc mniejszych rodzinnych rolników w biurokracji. „Zagrażałoby to setkom tysięcy polskich rodzin rolniczych i bezpieczeństwu żywnościowemu kraju” – stwierdził Nawrocki.

Kiedy pojawiły się doniesienia o dwóch ostatnich wetach Nawrockiego – 26 i 27 kadencji, premier Donald Tusk potępił prezydenta za zawetowanie „na ślepo, tylko po to, by wyrządzić szkodę”, a nie chronić interesy Polski.

Anna Kowalski
Anna Kowalski
Jestem redaktorką naczelną Ukiel Magazine i od lat zajmuję się dziennikarstwem. W swojej pracy stawiam na rzetelność, przejrzystość i najwyższą jakość publikacji. Wierzę, że media powinny nie tylko informować, ale także inspirować do refleksji i dialogu.