Polski sąd odrzuca rozwód małżonków, ponieważ został wydany przez nielegalnego sędziego

2026-01-20

Sąd orzekł, że rozwód pary nie odbył się zgodnie z prawem, ponieważ został wydany przez sędziego powołanego niezgodnie z prawem w związku z reformą sądownictwa poprzedniego rządu PiS.

Sprawa, która spotkała się z komentarzem zarówno obecnego ministra sprawiedliwości, jak i jego poprzednika z PiS, pokazała, jak spór o praworządność w Polsce może wpłynąć na codzienne życie obywateli.

Orzeczenie, o którym mowa, wydał Sąd Rejonowy w Giżycku, małym miasteczku w północno-wschodniej Polsce, który odrzucił wniosek o podział majątku po rozwodzie, uznając, że orzeczenie rozwodowe jest nieważne – podaje serwis prawniczy Prawo.pl.

Stało się tak dlatego, że sędzia, który udzielił rozwodu, został powołany na swoje stanowisko za pośrednictwem Krajowej Rady Sądownictwa (KRS) po przekształceniu tego organu przez PIS w sposób, który – zgodnie z różnymi orzeczeniami sądów polskich i unijnych – umieścił go pod większą kontrolą polityczną i uczynił go nielegalnym.

KRS, odpowiedzialna za powoływanie sędziów, znajduje się w centrum polskiego sporu dotyczącego praworządności. W szczególności kwestionowany jest status tysięcy sędziów (często nazywanych „neo-sędziami”) powołanych po reformie KRS przez PiS i wydawanych przez nich orzeczeń.

Obecny rząd, który w grudniu 2023 r. zastąpił PiS, przedstawił projekty ustaw przywracających legitymację KRS i unieważniających większość nominacji sędziowskich dokonanych po reformie KRS przez PiS. Jednak dotychczas nie udało jej się tych planów zrealizować.

Komentując sprawę w Giżycku minister sprawiedliwości Waldemar Żurek stwierdził, że podkreśliła ona potrzebę pilnej reformy wymiaru sprawiedliwości, zaznaczając, że parlament w tym tygodniu rozpocznie prace nad obydwoma ustawami.

„Sprawa, w której uznano wyrok rozwodowy za nieistniejący… ujawnia coś głęboko niepokojącego” – napisał Żurek w mediach społecznościowych. „Kryzys wokół neosędziów przenika obecnie do najbardziej wrażliwych obszarów życia obywateli, w sprawy rodzinne, kwestie majątkowe i podstawowe poczucie bezpieczeństwa prawnego”.

Sytuacja „wywołała chaos w sądach i doprowadziła do sytuacji, w których ludzie nie wiedzą, czy ich orzeczenia w ogóle istnieją” – dodał. „Dlatego należy rozwiązać ten problem”.

Jednak Zbigniew Ziobro, który był ministrem sprawiedliwości w byłym rządzie PiS, za zaistniałą sytuację obwinił obecną administrację, twierdząc, że kwestionując nominacje sędziowskie, „wprowadziła ona prawdziwy chaos i anarchię”.

Zarzucał im także hipokryzję, zauważając, że nie kwestionują orzeczeń „neo-sędziów”, gdy odpowiada to ich interesom. Jako przykład podał sprawę z 2023 r., w której Żurek wygrał w sądzie z bankiem wyrokiem wydanym przez sędziego powołanego po kwestionowanych reformach.

Ziobro otrzymał niedawno azyl na Węgrzech, skąd wolał uciec, niż postawić mu zarzuty w Polsce za szereg rzekomych przestępstw popełnionych, gdy był ministrem sprawiedliwości. Twierdzi, że prowadzona przeciwko niemu sprawa jest aktem „politycznej zemsty” obecnego rządu.

Jak podaje Prawo.pl, sędziowie twierdzą, że sprawa w Giżycku nie jest pierwszą tego typu instancją dotyczącą spraw rodzinnych, takich jak rozwód.

Jeden z anonimowych sędziów Sądu Najwyższego stwierdził, że w Olsztynie istnieje już linia orzecznicza, zgodnie z którą orzeczenia z zakresu prawa rodzinnego wydawane przez „neo-sędziów” traktowane są jako prawnie nieistniejące.

„Takie orzeczenia pokazują, że w polskim wymiarze sprawiedliwości panuje chaos na wielu poziomach” – stwierdziła Katarzyna Wróbel-Zumbrzycka, członkini Iustitii, polskiego stowarzyszenia sędziów sprzeciwiającego się reformom PiS. „Trzeba to uporządkować przede wszystkim dla ludzi, aby takie sytuacje się nie powtórzyły”.

W 2019 roku Sąd Najwyższy orzekł, że w wyniku reform PiS „KRS nie jest organem bezstronnym i niezależnym”, gdyż została „uzależniona od władzy wykonawczej”. W 2022 roku ten sam sąd uznał, że KRS nie spełnia już swojej roli określonej w konstytucji.

Podobnie w 2021 r. Europejski Trybunał Praw Człowieka uznał, że zreformowana KRS nie jest już niezależna od władzy ustawodawczej i wykonawczej. W tym samym roku Polska jako pierwszy kraj w historii została wykluczona z Europejskiej Sieci Rad Sądownictwa.

Anna Kowalski
Anna Kowalski
Jestem redaktorką naczelną Ukiel Magazine i od lat zajmuję się dziennikarstwem. W swojej pracy stawiam na rzetelność, przejrzystość i najwyższą jakość publikacji. Wierzę, że media powinny nie tylko informować, ale także inspirować do refleksji i dialogu.