Polski prezydent zwołuje spotkanie dotyczące bezpieczeństwa, aby omówić pożyczki UE na obronę i Radę Pokoju Trumpa

2026-02-05

Prezydent Karol Nawrocki zwołał na 11 lutego posiedzenie Rady Bezpieczeństwa Narodowego (RBN), organu, za pośrednictwem którego może konsultować się z rządem i parlamentem.

Związany z prawicową opozycją Nawrocki twierdzi, że chce omówić trzy kwestie: proponowane przez Polskę unijne pożyczki obronne, zaproszenie Polski do Rady Pokoju Donalda Trumpa oraz rzekome „kontakty wschodnie” (czyli rosyjskie) marszałka parlamentu Włodzimierza Czarzastego.

Czarzasty, członek koalicji rządzącej, która regularnie ścierała się z Nawrockim, natychmiast odrzucił wszelkie sugestie jakoby miał on kontakty zagrażające bezpieczeństwu narodowemu.

Zgodnie z polską konstytucją prezydent jest uprawniony do zwołania posiedzenia RBN. W ciągu ostatnich trzech lat rada była zwoływana trzykrotnie, ostatnio przez Nawrockiego we wrześniu ubiegłego roku, w związku z wejściem wielu rosyjskich dronów w polską przestrzeń powietrzną.

Pierwsze dwa tematy posiedzenia RBN zwołanego na przyszły tydzień były głównymi tematami rozmów w ostatnim czasie. W zeszłym miesiącu Komisja Europejska zatwierdziła wniosek Polski o prawie 44 miliardy euro pożyczek wspieranych przez UE na wsparcie wydatków na obronę. W tym miesiącu Rada UE ma wydać ostateczną zgodę.

Premier Donald Tusk pochwalił wielkość polskiej alokacji, która jest największa spośród wszystkich krajów członkowskich UE. Jego rząd zauważa, że ​​pożyczki są udzielane na preferencyjnych warunkach i wesprą ważne projekty obronne, w tym nowy system przeciwdronowy.

Główny doradca Nawrockiego ds. bezpieczeństwa Sławomir Cenckiewicz wyraził jednak obawę, że program może podważyć relacje Polski ze Stanami Zjednoczonymi, gdyż większość kredytów będzie musiała zostać przeznaczona na zakup europejskiego sprzętu.

W ostatnich latach Polska rozpoczęła bezprecedensowy szał wydatków na obronę, przy czym największa część wydatków została przeznaczona na sprzęt amerykański i południowokoreański. Nawrocki, bliski sojusznik Trumpa i krytyk UE, przekonuje, że utrzymanie dobrych relacji z Waszyngtonem jest niezbędne.

W odpowiedzi na obawy Cenckiewicza dotyczące programu SAFE osoby związane z rządem zarzucają prezydentowi, że jest bardziej zainteresowany obroną interesów Stanów Zjednoczonych niż Polski.

To sam Nawrocki otrzymał od Trumpa zaproszenie Polski do członkostwa w Radzie Pokoju, którą powołano w ramach wysiłków na rzecz zakończenia konfliktu w Gazie. Organ ten będzie jednak miał znacznie szersze uprawnienia niż tylko Bliski Wschód.

Poparcie dla pomysłu wejścia do zarządu wyraził Nawrocki, podobnie jak Prawo i Sprawiedliwość (PiS), główna prawicowa partia opozycyjna, z którą Nawrocki jest powiązany.

Aby jednak Polska mogła przystąpić do jakiejkolwiek organizacji międzynarodowej, wymagana jest zgoda rządu i parlamentu. Nawrocki konsultował się zatem z MSZ w sprawie Rady Pokoju i obecnie pragnie bliżej omówić tę kwestię w RBN.

„Chcemy uzyskać stanowisko rządu w sprawie przystąpienia do Rady Pokoju” – powiedział główny doradca Nawrockiego ds. polityki zagranicznej Marcin Przydacz. „Wysłaliśmy pytania do (ministra spraw zagranicznych) Radosława Sikorskiego i MSZ, ale nie otrzymaliśmy jasnej odpowiedzi. Ten proces musi ruszyć.”

To trzecia i ostatnia kwestia w porządku obrad Nawrockiego dla RBN, która wzbudziła największe zainteresowanie. Chce omówić „adziałania podjęte przez władze państwowe w celu wyjaśnienia wszelkich okoliczności wschodnich kontaktów społeczno-biznesowych marszałka Sejmu Włodzimierza Czarzastego”.

Kancelaria prezydenta nie sprecyzowała, o jakie „kontakty wschodnie” chodzi. Prawdopodobnie ma to jednak związek z twierdzeniami wysuniętymi w zeszłym tygodniu przez konserwatywnego nadawcę telewizyjnego Republika, zrzeszonego w PiS, na temat rzekomych „mrocznych powiązań Czarzastego z tajemniczą Rosjanką”.

Stacja twierdziła, że ​​pomimo sprawowania jednego z najważniejszych stanowisk publicznych w Polsce, Czarzasty nie został należycie sprawdzony przez służby bezpieczeństwa. Stwierdził, że nie złożył do Agencji Bezpieczeństwa Wewnętrznego (ABW) wymaganej ankiety bezpieczeństwa.

Po wydaniu oświadczenia Kancelarii Nawrockiego we wtorek po południu Kancelaria Sejmu, potężniejszej izby niższej parlamentu, na czele której stoi Czarzasty, natychmiast wydała odpowiedź, w której odrzuciła te insynuacje.

„Marszałek Sejmu znajduje się pod stałą, pełną ochroną kontrwywiadu i ma dostęp do tajnych informacji najwyższego szczebla” – napisano. „Gdyby istniało jakiekolwiek zagrożenie, odpowiednie władze zareagowałyby już dawno”.

W środę rzecznik polskich służb bezpieczeństwa Jacek Dobrzyński również wydał oświadczenie, w którym potwierdził, że „nie mają one żadnych zastrzeżeń” do Czarzastego i „ściśle przestrzegają obowiązujących w tej sprawie przepisów”.

Tymczasem szef Kancelarii Czarzastego skierował pismo do Cenkiewicza, w którym wyraził chęć, aby RBN omówiła także powiązania Nawrockiego z grupami chuliganów piłkarskich i innymi osobami zamieszanymi w przestępczość zorganizowaną, m.in. w czasie, gdy pracował jako ochroniarz hotelu.

Anna Kowalski
Anna Kowalski
Jestem redaktorką naczelną Ukiel Magazine i od lat zajmuję się dziennikarstwem. W swojej pracy stawiam na rzetelność, przejrzystość i najwyższą jakość publikacji. Wierzę, że media powinny nie tylko informować, ale także inspirować do refleksji i dialogu.