Minister sprawiedliwości Waldemar Żurek został ukarany grzywną przez policję za wykroczenie drogowe uchwycone kamerą podczas przesłuchania. Incydent wyszedł na światło dzienne w tym samym czasie, gdy Żurek publicznie ogłosił, że należy stawić czoła niebezpiecznym kierowcom.
Minister zrzekł się immunitetu prawnego, aby przyjąć karę, która została mu wymierzona w związku z niezatrzymaniem się na przejściu dla pieszych, gdy przechodziła już kobieta.
Minister Żurek naprawdę jeździł bezpiecznie. Oto dowód na film. #brd pic.twitter.com/6DtKf76U9F
— Wojciech z Doliny Młynów (@VonKappe) 26 stycznia 2026 r
Żurek, który od lipca ubiegłego roku jest ministrem sprawiedliwości, gościł na kanale YouTube Filipa Nowobilskiego, który przeprowadza wywiady z ludźmi, jadąc starym fiatem 126 „Maluch”, maleńkim autkiem będącym symbolem PRL-u.
Minister w czasie, gdy siedział za kierownicą i odpowiadał na pytania, przejechał przez przejście dla pieszych, na którym – jak pokazała jedna z kamer w samochodzie – kobieta już zaczęła przechodzić. Jest to wykroczenie zagrożone karą grzywny w wysokości 1500 zł (356 euro) i 15 punktów karnych.
Rozmówca natychmiast zwrócił uwagę na to, co się wydarzyło, mówiąc Żurkowi, żeby „uważał” i mówiąc, że „prawie przejechał tę kobietę”. Żurek zaprzeczył, twierdząc, że „kobieta była od nas daleko” i podkreślając, że „jedzie bezpiecznie”.
Jednak po tym, jak nagrania z wydarzenia, które po raz pierwszy opublikowano na YouTube 25 stycznia, zaczęły zyskiwać popularność w mediach społecznościowych, Żurek wydał oświadczenie, w którym stwierdził, że „jeśli doszło do przestępstwa, nie uchylam się od odpowiedzialności”.
„Wszyscy jesteśmy równi wobec prawa” – dodał. „Zasady bezpieczeństwa ruchu drogowego obowiązują wszystkich, jednak ostateczna ocena należy do policji.”
Wielu komentatorów zwracało także uwagę na ironię losu, że dzień po opublikowaniu wywiadu na YouTube Żurek zapowiedział rozpoczęcie kampanii mającej na celu zwalczanie „drogowych bandytów”, którzy jeżdżą niebezpiecznie.
🛑Zatrzymaj bandytom drogowym.
💬 Ministrze @w_zurek w programie Poranna Rozmowa w RMF FM. pic.twitter.com/4InmKENHhL
— Min. Trybunał Sprawiedliwości (@MS_GOV_PL) 26 stycznia 2026 r
27 stycznia policja województwa małopolskiego, w którym doszło do zdarzenia, poinformowała, że prowadzi śledztwo. Dziś potwierdzili, że po analizie materiału dowodowego, w tym nagrań z monitoringu spoza samochodu, ustalili, że doszło do przestępstwa.
Policja dodała, że Żurek zgodził się dobrowolnie zrzec się immunitetu prokuratora generalnego (stanowisko, które pełni równolegle z ministrem sprawiedliwości) i przyjąć za swoje czyny karę grzywny.
Sam minister również potwierdził tę wiadomość, mówiąc Polskiej Agencji Prasowej (PAP), że „nie ma świętych krów” i „mnie to też dotyczy”.
„Ważna jest refleksja i słowa «przepraszam»” – dodał. „Osoby publiczne powinny dawać przykład w takich sytuacjach”.
Tak, w przypadku stosowania Policji z wykroczeniem.
Tak, nie będę chciał się za immunitetem, który zapewnia mi jako Prokuratorowi Generalnemu, i przyjmę mandat w tym tygodniu.
Na tym polega odpowiedzialność. Nie ma świętych krów. Popełniłem błąd i biję się w piersiach.
— Waldemar Żurek (@w_zurek) 2 lutego 2026 r
Żurek przed nominacją na ministra sprawiedliwości w zeszłym roku nie był bezpośrednio zaangażowany w politykę. Pełnił funkcję sędziego Sądu Rejonowego w Krakowie, mieście, w którym doszło do wykroczenia drogowego.
Był jednym z wielu sędziów, którzy aktywnie sprzeciwiali się reformom sądownictwa wprowadzonym przez były rząd Prawa i Sprawiedliwości (PiS), które powszechnie postrzegano jako próbę objęcia sędziów większej kontroli politycznej.
W 2022 roku Europejski Trybunał Praw Człowieka orzekł, że polskie władze naruszyły prawa Żurka, usuwając go ze stanowiska w sądzie i wykorzystując organy państwowe do „zastraszania go ze względu na poglądy, jakie wyrażał w obronie praworządności”.
Od chwili powołania na stanowisko ministra sprawiedliwości i prokuratora generalnego Żurek przewodzi wysiłkom obecnego rządu mającym na celu pociągnięcie do odpowiedzialności byłych urzędników PiS za rzekome nadużycia władzy i inne przestępstwa.
Minister sprawiedliwości RP zwrócił się o uchylenie immunitetu prawnego szefowi Trybunału Konstytucyjnego, aby mógł on ponieść zarzuty karne za nadużycie władzy.
Sędzia jest oskarżony o dostęp do materiałów z monitoringu dotyczących prawnika https://t.co/z5YcqbOOkg