Szef rosyjskiej Federalnej Agencji Archiwalnej, organu podległego prezydentowi Władimirowi Putinowi, stwierdził, że z dokumentów historycznych wynika, jak Polska utrudniała wysiłki Związku Radzieckiego mające na celu zapobieżenie wybuchowi drugiej wojny światowej, która rozpoczęła się inwazją hitlerowskich Niemiec na Polskę.
W jego uwagach nawiązuje się do wieloletniej rewizjonistycznej narracji propagowanej przez Putina i innych wysokich rangą osobistości rosyjskich, że Polska, która była jedną z największych ofiar wojny, sama była winna jej spowodowania. Władze polskie wielokrotnie odrzucały takie twierdzenia jako zniekształcone lub całkowicie fałszywe.
Zdaniem szefa rosyjskiej Federalnej Agencji Archiwalnej Andrieja Artizowa, Warszawa po części odpowiedzialnej za wybuch II wojny https://t.co/x6SF6QAZCF
— PolsatNews.pl (@PolsatNewsPL) 17 stycznia 2026 r
Rozmowa z rosyjską państwową agencją informacyjną RIA Nowosti, Andriej Artizowktóry kieruje agencją archiwalną od 2009 roku, powiedział, że „na polecenie prezydenta Rosji przeprowadziliśmy szeroko zakrojone badania nad historią II wojny światowej”.
Wśród zbadanego materiału znalazły się dokumenty z archiwów francuskich przejętych przez Niemców w 1940 r., a następnie wywiezionych pod koniec wojny przez Związek Radziecki.
Zawierały pliki z ambasady francuskiej i radcy wojskowego w Warszawa, która pokazała „sprzeciw Polaków wobec negocjacji pomiędzy FrancjaWielkiej Brytanii i ZSRR o sojusz przeciwko nazistom, przeciwko Hitlerowi” – powiedział Artizow.
„Polacy interweniowali do samego końca” i „wnie udało się dojść do porozumienia” – powiedział RIA Nowosti w artykule zatytułowanym „Polska utrudniała ZSRR wysiłki mające na celu zapobieżenie drugiej wojnie światowej”.
Artizow zauważył, że materiały te pomogły w napisaniu eseju Putina w 2020 r. z okazji 75. rocznicy zakończenia wojny. W tekście tym prezydent Rosji stwierdził, że Polska „zrobiła wszystko, co w jej mocy, aby utrudnić utworzenie systemu bezpieczeństwa zbiorowego w Europie” w latach poprzedzających wojnę.
„Wina za tragedię, jakiej wówczas doświadczyła Polska, leży całkowicie po stronie polskiego kierownictwa, które utrudniało utworzenie sojuszu wojskowego między Wielką Brytanią, Francją i Związkiem Radzieckim… rzucając własny naród pod walec hitlerowskiej machiny zniszczenia” – napisał Putin.
Twierdził, że niepowodzenie wysiłków zmierzających do utworzenia jednolitego frontu przeciwko nazistowskim Niemcom zmusiło Związek Radziecki do zawarcia paktu o nieagresji z Hitlerem. Powtórzył to Artizow, który powiedział RIA Novosti, że „nie trzeba się wstydzić polityki prowadzonej wówczas przez Stalina, Mołotowa i innych”.
W rzeczywistości jednak pakt Ribbentrop-Mołotow pomiędzy Związkiem Radzieckim a nazistowskimi Niemcami był czymś więcej niż traktatem o nieagresji. Zawierał tajny protokół dzielący Europę Środkową i Wschodnią, na mocy którego Sowieci najechali Polskę wkrótce po Niemcach we wrześniu 1939 roku.
Polski rząd opublikował listę dziesięciu kłamstw Władimira Putina wypowiedzianych podczas wywiadu z Tuckerem Carlsonem, w szczególności dotyczących historii Polski i Ukrainy.
Marszałek polskiego parlamentu stwierdził, że Carlson zachował się jak „użyteczny idiota” Putina https://t.co/AkUEgb2x1h
Władze polskie nie odpowiedziały jeszcze na uwagi Artizowa. Jednak w przeszłości wielokrotnie próbowali obalić rewizjonistyczne twierdzenia Putina i różnych rosyjskich instytucji na temat wojny.
Kiedy w 2019 roku Putin oświadczył, że Polska jest odpowiedzialna za wywołanie wojny i twierdził, że sowiecka okupacja terytorium Polski pomogła w ratowaniu życia, polski MSZ potępił jego „fałszywy obraz wydarzeń”, w którym nawiązuje się do „propagandy z czasów stalinowskiego totalitaryzmu”.
Polski Państwowy Instytut Pamięci Narodowej (IPN) odnotował, że wojna rozpoczęła się od agresji Niemiec i Związku Radzieckiego na Polskę we wrześniu 1939 r., a Sowieci dokonali na terytorium Polski masowych aresztowań, deportacji i zabójstw.
Polska potępiła usunięcie polskich symboli wojskowych z cmentarzy w Rosji Polaków zamordowanych przez Sowietów podczas II wojny światowej.
„Będziemy bronić tych krzyży, ponieważ nie akceptujemy rosyjskich kłamstw historycznych” – mówi minister spraw zagranicznych @sikorskiradek https://t.co/syYLpdWG3N
W 2024 r., gdy Putin w wywiadzie dla amerykańskiego komentatora Tuckera Carlsona promował swoją narrację historyczną, Ministerstwo Spraw Zagranicznych Polski opublikowało oświadczenie, w którym sprostowuje różne kłamstwa, w tym twierdzenie, że Polska sama była odpowiedzialna za decyzję o inwazji nazistowskich Niemiec.
W zeszłym roku Muzeum Auschwitz, polska instytucja państwowa, również zdemaskowało opublikowane przez Rosję materiały twierdzące, że wśród sprawców okrucieństw na terenie nazistowsko-niemieckiego obozu byli Polacy.
Napięcia dyplomatyczne między Moskwą a Warszawą stały się ostatnio szczególnie wysokie w związku z prowadzoną przez Rosję kampanią sabotażu i cyberataków na cele w Polsce.
Kreml potępił także niedawne zatrzymanie w Polsce rosyjskiego archeologa poszukiwanego przez Ukrainę za prowadzenie nielegalnych wykopalisk na okupowanym Krymie. Rosja w tym tygodniu ostrzegła swoich obywateli przed podróżami do Polski ze względu na „rusofobię” i „prześladowania”.
Rosja ostrzegła swoich obywateli przed wyjazdami do Polski ze względu na „wzrost nastrojów rusofobicznych i przypadki prześladowań obywateli Rosji” https://t.co/epUN9asXRS