Prezydent Karol Nawrocki był gospodarzem spotkania z przedstawicielami mniejszości etnicznych i religijnych w Polsce. Odnosząc się do wielokulturowej przeszłości Polski, podkreślił, że kraj pozostaje otwarty na wszystkie społeczności.
Coroczną tradycją jest, że polski prezydent zaprasza w styczniu do Pałacu Prezydenckiego przywódców tradycyjnych grup mniejszościowych w kraju. W środę konserwatysta Nawrocki, który objął urząd w sierpniu ubiegłego roku, podtrzymał ten zwyczaj.
Wśród obecnych byli przedstawiciele społeczności żydowskiej i muzułmańskiej; przywódcy różnych wyznań chrześcijańskich, w tym protestanckich, greckokatolickich i prawosławnych, a także dominującego w Polsce kościoła rzymskokatolickiego; oraz członkowie uznanych mniejszości narodowych i etnicznych.
W Pałacu Prezydenckim Prezydent RP @NawrockiKn i Pierwsza Dama Marta Nawrocka spotyka się z przedstawicielami kościołów i wyznaniowych oraz społeczności narodowych i etnicznych w Polsce. pic.twitter.com/O3UXqoebNu
— Kancelaria Prezydenta RP (@prezydentpl) 14 stycznia 2026 r
Zwracając się do uczestników Nawrocki powiedział, że „genotyp” Polski charakteryzują dwa zestawy wartości. Pierwszym z nich jest narodowe przywiązanie do wolności i suwerenności, drugim natomiast jest „ogromna otwartość”.
Prezydent zwrócił uwagę, że I Rzeczpospolita, będąca unią Polski i Litwy istniejącą od XVI do XVIII wieku, była „mozaiką narodów i religii” i „to pozwoliło jej być wielką potęgą” tamtych czasów.
Podobnie w czasie II Rzeczypospolitej, która istniała między I a II wojną światową, w Polsce żyły „miliony polskich Żydów, miliony polskich Ukraińców, Białorusini, polscy Ormianie, polscy Tatarzy” – wspominał Nawrocki.
Prezydent, historyk akademicki i były dyrektor Muzeum II Wojny Światowej w Gdańsku, powiedział, że odwiedzając polskie cmentarze wojenne, zawsze ze wzruszeniem oglądał „z jednej strony krzyże łacińskie, z drugiej prawosławne, a także półksiężyce i gwiazdy Dawida”.
„Oznacza to, że byli przedstawiciele mniejszości narodowych, którzy postrzegali Polskę jako swoją ojczyznę, niezależnie od tego, czy modlili się w innych językach czy w innych miejscach kultu” – stwierdził Nawrocki, który sam jest katolikiem.
Ta historia „wiąże mnie jako prezydenta Polski, mimo że dzisiejsza struktura demograficzna państwa polskiego jest zupełnie inna”. Okropności II wojny światowej, a następnie powojenne zmiany granic sprawiły, że współczesna Polska jest znacznie bardziej jednolita etnicznie i religijnie niż wcześniej.
Karol Nawrocki został pierwszym prezydentem Polski, który wziął udział w corocznej pielgrzymce kibiców do najświętszego katolickiego sanktuarium w kraju, gdzie nawoływał do „Polski bez nielegalnych imigrantów” i „obrony hasła: Bóg, honor, ojczyzna” https://t.co/ESXRrYViLQ
Polska nie jest więc już „państwem, w którym tak znaczącą rolę odgrywają mniejszości narodowe, te milionowe mniejszości narodowe” – stwierdził Nawrocki. Ale „Polska pozostaje otwarta na mniejszości narodowe i wszystkie wyznania (religijne), które dziś reprezentujecie”.
„Czuję się odpowiedzialny za wszystkich obywateli Polski, niezależnie od tego, skąd modlą się do Boga i z jakiej mniejszości narodowej pochodzą” – dodał.
Prywatnie Nawrocki ujawnił, że są nim jego dwaj najbliżsi przyjaciele z dzieciństwa Olgierd Chazbijewicz, polski Tatar i przywódca muzułmańskiego komunisty religijnego w Gdańsku oraz jeszcze jeden mężczyzna, którego Nawrocki nie wymienił z nazwiska, będący niekatolikiem i chrześcijaninem.
„Wierzę, że ten osobisty, indywidualny przykład może być także podstawą naszej współpracy w trosce o Polskę i wzajemnych relacjach między Kościołami w Polsce”.
Polska społeczność muzułmańska, jedna z najstarszych w Europie, uruchomiła nowy serwis internetowy, którego celem jest edukacja na temat islamu i przełamywanie stereotypów na temat tej religii i jej wyznawców https://t.co/g9O588eIx0
Do słów Nawrockiego wrócili obecni przywódcy religijni. „Oczywiście do Boga mamy inną drogę, ale to nie problem, to błogosławieństwo, to bogactwo naszego kraju” – powiedział cytowany przez PAP naczelny rabin Polski Michael Schudrich.
„Sprawy Rzeczypospolitej należy zawsze prowadzić w duchu odpowiedzialności za dobro wspólne, poszanowania godności każdego obywatela i troski o jedność narodu” – powiedział Tadeusz Wojda, przewodniczący episkopatu rzymskokatolickiego w Polsce.
Jednak w zeszłym miesiącu Nawrocki wzbudził kontrowersje, kończąc wieloletnią praktykę swoich poprzedników zapraszania przywódców żydowskich na obchody Chanuki w pałacu prezydenckim.
Nowy prezydent Polski Karol Nawrocki nie zorganizował ceremonii z okazji rozpoczynającego się jutro żydowskiego święta Chanuki.
Łamie to tradycję, którą wyznawał każdy z jego trzech poprzedników, począwszy od Prezydenta Lecha Kaczyńskiego w 2006 roku https://t.co/Xc93aFH57l