To najświeższa wiadomość, która może być aktualizowana w miarę rozwoju wydarzeń.
Polska planuje wdrożyć pakiet działań mających na celu ograniczenie rosnących cen paliwa wynikających z wojny na Bliskim Wschodzie, zapowiedział rząd. Działania obejmują obniżkę podatku VAT na paliwa do 8%, obniżenie akcyzy oraz wprowadzenie dziennego górnego limitu cen detalicznych paliw.
Premier Donald Tusk wyraził nadzieję, że wprowadzone rozwiązania obniżą ceny detaliczne paliw o około 1,2 złotego (0,28 euro) za litr i będą mogły zostać wprowadzone przed Wielkanocą.
Ogłoszenie następuje dzień po tym, jak ceny detaliczne oleju napędowego w Polsce osiągnęły rekordowy poziom, do czego przyczyniła się wojna Stanów Zjednoczonych i Izraela z Iranem, a także decyzja Teheranu o skutecznym zamknięciu Cieśniny Ormuz, kluczowego szlaku żeglugowego dla około 20% światowych dostaw ropy i skroplonego gazu ziemnego.
🇵🇱Pakiet #CenyPaliwaNiżej to obniżona akcyza, obniżony VAT i maksymalna cena paliwa! pic.twitter.com/ys1GDEqFlv
— Kancelaria Premiera (@PremierRP) 26 marca 2026 r
Ceny oleju napędowego wzrosły w środę do średnio 8,69 zł za litr, przekraczając poziomy notowane ostatnio w październiku 2022 r., podczas gdy średnie ceny detaliczne benzyny 95-oktanowej wyniosły 7,14 zł za litr i 7,89 zł za litr benzyny 98-oktanowej – wynika z danych e-petrol.pl.
Aby ponownie obniżyć ceny, rząd planuje obniżyć podatek VAT na paliwa do 8% z 23% oraz obniżyć akcyzę o 0,29 zł za litr w przypadku benzyny i o 0,28 zł za litr w przypadku oleju napędowego, do minimalnego poziomu wymaganego przez Unię Europejską – powiedział Tusk.
Minister finansów Andrzej Domański powiedział w czwartek, że obniżka podatku VAT na paliwa będzie kosztować budżet państwa około 900 mln zł miesięcznie, natomiast obniżka akcyzy będzie wiązać się z miesięczną stratą około 700 mln zł. Wyjaśnił jednak, że stawki podatku będą dostosowywane do zmieniających się warunków rynkowych.
Tusk dodał, że rząd planuje także wprowadzenie górnego limitu cen paliw, aby uniknąć powtórzenia się sytuacji z przeszłości, gdzie pomimo obniżek podatków „ostateczne ceny na stacji dla klienta nie tylko nie spadły… ale wręcz wzrosły”.
Cena maksymalna będzie ustalana każdego dnia przez ministra energii na podstawie wskaźnika średnich cen hurtowych oraz minimalnych kosztów eksploatacji. Dalsze planowane środki obejmują tzw. podatek od nadzwyczajnych zysków od nadzwyczajnych zysków koncernów naftowych osiąganych w wyniku gwałtownego wzrostu cen na świecie.
Opozycyjna partia Prawo i Sprawiedliwość (PiS), która wcześniej przedstawiła własny projekt ustawy o obniżeniu podatku VAT, stwierdziła, że ruch rządu przyszedł za późno.
„Praca nad projektem ustawy o obniżce cen paliw, którą zaproponowałem 9 marca, Tuskowi zajęło prawie trzy tygodnie” – powiedział Przemysław Czarnek, kandydat PiS na premiera w przyszłorocznych wyborach.
Parlament rozpocznie dziś prace nad rządowymi projektami ustaw wprowadzającymi te rozwiązania – powiedział Włodzimierz Czarzasty, marszałek Sejmu, silniejszej niższej izby parlamentu.
Dodał, że spodziewa się, że w piątek odbędą się głosowania zarówno w Sejmie, jak i w izbie wyższej Senatu, a ustawy trafią na biurko z opozycyjnymi prezydentami Karolem Nawrockim do ostatecznego zatwierdzenia. Prezydent może podpisać ustawę, zawetować ją lub skierować do Trybunału Konstytucyjnego do weryfikacji.
Tuskowi prawie 3 razy w tygodniu
przepisanie ustawy w sprawie obniżenia cen paliwa, oznaczonej już 9 marca. Kierowcy w Polsce stracili przez jego zwłokę około 2 miliardów zł.Kto teraz zwróci Polakom te pieniądze? #TuskŁupiPolaków
— Przemysław Czarnek (@CzarnekP) 26 marca 2026 r
Państwowy gigant energetyczny Orlen rozpoczął już obniżki hurtowych cen benzyny i oleju napędowego. Nie znalazło to jednak jeszcze odzwierciedlenia w cenach na stacjach benzynowych.
W tygodniu trwającym do środy średnia cena oleju napędowego wzrosła o 0,93 zł, czyli o około 12 proc. – podaje e-petrol.pl. Najniższe ceny – 8,64 zł za litr – notowano na wschodzie województwa podlaskiego i lubelskiego, natomiast najwyższą na Dolnym Śląsku w południowo-zachodniej Polsce – 8,76 zł.
Podczas konferencji prasowej na temat rządowych działań w sprawie cen paliw premier został zapytany o rosnący trend tzw. turystyki paliwowej, w ramach której kierowcy z Niemiec przyjeżdżają do Polski w poszukiwaniu tańszego paliwa.
Powiedział, że rząd będzie monitorował sytuację i może wyciągnąć wnioski ze Słowacji, gdzie władze planują ograniczenia w transgranicznych zakupach paliw ze względu na dużą liczbę polskich kierowców przybywających na słowackie stacje benzynowe. „Przeanalizuję szczegółowo ten mechanizm, aby sprawdzić, czy jest skuteczny” – powiedział.
Tusk dodał, że Polsce nie grozi ryzyko niedoborów paliwa, potwierdzając zapewnienia operatora rurociągu PERN i firmy przesyłowej Gaz-System o dywersyfikacji dostaw i odpowiednich rezerwach.
Duża liczba niemieckich kierowców wjeżdża do Polski, aby kupić tańsze paliwo w obliczu wzrostu cen wynikającego z trwającego konfliktu na Bliskim Wschodzie.
Doprowadziło to do raportów o lokalnych niedoborach w niektórych obszarach wzdłuż granicy https://t.co/Q5gyY0owq2