Polska będzie „krajem wiodącym”, jeśli chodzi o nadzorowanie wsparcia logistycznego dla Ukrainy po potencjalnym porozumieniu pokojowym z Rosją, zapowiedział premier Donald Tusk po rozmowach pomiędzy tzw. Koalicją Chętnych w Paryżu.
Tusk powtórzył również, że sojusznicy Polski rozumieją i akceptują fakt, że w ramach jakiegokolwiek procesu pokojowego na Ukrainie nie będzie żadnych polskich żołnierzy. Z kolei Wielka Brytania i Francja potwierdziły dziś, że rozmieszczą siły, jeśli zostanie wprowadzone zawieszenie broni.
Dziś w Paryżu Europa, USA, Kanada i inne kraje mówiły jednym głosem w sprawie gwarancji bezpieczeństwa i przyszłości Ukrainy. Jednak nadal jestem sceptyczny co do intencji Rosji. Potrzebujemy silnej presji na nich za pomocą wszystkich dostępnych środków gospodarczych i politycznych.
— Donald Tusk (@donaldtusk) 6 stycznia 2026 r
Europejscy przywódcy, prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski, premier Kanady Mark Carney i wyżsi urzędnicy amerykańscy zebrali się dziś w Paryżu, aby porozmawiać o tym, jak zakończyć wojnę Rosji na Ukrainie i co będzie dalej.
Oprócz zobowiązania Francji i Wielkiej Brytanii do twardości, podczas dzisiejszego szczytu przewodniczący Rady Europejskiej António Costa ogłosił, że UE jest „gotowa zaangażować się w system politycznie i prawnie wiążących gwarancji”.
Tymczasem specjalny wysłannik Donalda Trumpa, Steve Witkoff, powiedział, że prezydent USA „zdecydowanie stoi za protokołami bezpieczeństwa… których celem jest a) powstrzymanie wszelkich ataków i dalszych ataków na Ukrainie oraz b) w przypadku jakichkolwiek ataków mają one na celu obronę” – podaje Reuters.
W późniejszej wypowiedzi Tusk, który reprezentował Polskę w rozmowach, stwierdził, że jest jeszcze „za wcześnie na zbyt optymistyczne zapowiedzi”, zwłaszcza że zawarcie porozumienia pokojowego wymaga zgody Rosji.
Dodał jednak, że dążenie do wspólnego stanowiska przez Koalicję Chętnych zwiększy presję na Moskwę.
Jednym z elementów, który został potwierdzony w dzisiejszych rozmowach, powiedział Tusk, jest to, że „Polska będzie wiodącym krajem, jeśli chodzi o kwestie logistyczne i organizacyjne” związane z utrzymaniem pokoju i odbudową Ukrainy.
Od czasu inwazji Rosji na Ukrainę na pełną skalę Polska stała się już głównym węzłem logistycznym dla sprzętu wojskowego, pomocy i osób podróżujących do i z jej wschodniego sąsiada.
Mocny przejaw jedności Ukrainy dzisiaj w Paryżu podczas spotkania Koalicji Wolnych Liderów z państw członkowskich UE, sojuszników z NATO i przyjaciół Ukrainy.
Nasze wspólne oświadczenie stanowi jasny sygnał.
Wspólnie opowiadamy się za Ukrainą i bezpieczną, dostatnią przyszłością… pic.twitter.com/yYjs5cV7sH
— Ursula von der Leyen (@vonderleyen) 6 stycznia 2026 r
„Każde zadanie ma swego rodzaju narodowego przywódcę, a wśród czterech krajów, które będą decydować o dalszym postępowaniu po zakończeniu wojny, Polska jest jednym z państw wiodących” – dodał premier. „Nasza obecność w całym procesie pokojowym musi być kluczowa i fundamentalna i tak będzie”.
Tusk podkreślał jednak, jak wielokrotnie już wcześniej, że rola ta „nie będzie polegać na obecności polskich wojsk na Ukrainie… w żadnym scenariuszu”.
Tusk powiedział także, że podczas rozmów urzędnicy amerykańscy postawili Polskę – która w ciągu ostatnich 30 lat przeszła niezwykle udaną transformację gospodarczą – jako przykład do naśladowania dla Ukrainy.
„Miło było usłyszeć, jak strona amerykańska… (mówi), że Ukraina ma szansę – cytuję (zięcia Donalda Trumpa Jareda) Kushnera – pójść polską drogą i osiągnąć sukcesy, które osiągnęła Polska” – powiedział Tusk.
Polska @donaldtusk wydał wspólne oświadczenie z przywódcami Wielkiej Brytanii, Francji, Niemiec, Włoch, Hiszpanii i Danii, w którym wezwał do poszanowania suwerenności Grenlandii w związku z ponownymi wezwaniami Donalda Trumpa do przejęcia wyspy pod kontrolę USA https://t.co/pWrDAeaat1