Naczelny Sąd Administracyjny (NSA) nakazał urzędowi stanu cywilnego uznanie małżeństwa osób tej samej płci zawartego przez dwóch Polaków w Niemczech, co jest przełomowym orzeczeniem w kraju, który obecnie nie dopuszcza żadnej formy oficjalnie uznawanych związków osób tej samej płci.
Decyzja NSA jest następstwem niedawnego orzeczenia Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej (TSUE) w sprawie wniesionej przez to samo małżeństwo. TSUE uznał, że odmowa uznania przez Polskę takich małżeństw narusza prawo UE.
Naczelny Sąd Administracyjny orzekł, że polskie władze podlegają transkrypcji do rejestru stanu cywilnego, które są tej samej płci, które podlegają legalnie za granicą. Do skutku wcześniejszego wyroku Trybunału Sprawiedliwości UE.https://t.co/T7Z3L47WHA
— tvp.info 🇵🇱 (@tvp_info) 20 marca 2026 r
Obaj mężczyźni – jeden z nich był Polakiem, drugi ma podwójne obywatelstwo polsko-niemieckie – pobrali się w Berlinie w 2018 r., a następnie starali się o wpisanie ich związku do polskiego rejestru cywilnego.
Zostały one odrzucone – najpierw przez urząd stanu cywilnego, a następnie przez sądy – na tej podstawie, że art. 18 Konstytucji RP stanowi, że małżeństwo, „będąc związkiem mężczyzny i kobiety… podlega ochronie i opiece Rzeczypospolitej Polskiej”.
Do 2023 roku sprawa trafiła do NSA, najwyższego polskiego sądu administracyjnego. Jednak przed podjęciem decyzji NSA zwróciła się do TSUE o wydanie orzeczenia w sprawie tego, czy prawo UE uniemożliwia jednemu państwu członkowskiemu odmowę uznania małżeństw zawartych w innym państwie członkowskim.
Trybunał UE orzekł w listopadzie ubiegłego roku, że Polska musi uznać małżeństwo pary, uznając, że niezastosowanie się do tego narusza swobodę przemieszczania się i pobytu na terenie UE, a także prawo do poszanowania życia prywatnego i rodzinnego.
Sprawa wróciła następnie do NSA, która w piątek uchyliła wcześniejszą decyzję sądu niższej instancji odmawiającą uznania aktu małżeństwa pary z Niemiec. NSA zauważyła, że przepisy UE gwarantują swobodę przemieszczania się i zabraniają dyskryminacji ze względu na płeć i orientację seksualną.
„Obywatele… mają prawo oczekiwać skuteczności prawa i unikać niepewności co do swojego stanu cywilnego” – stwierdził sędzia Leszek Kirnaszek w uzasadnieniu wyroku, cytowanym przez Gazety Wyborczej.
Dodał, że art. 18 Konstytucji RP, który przewiduje ochronę małżeństwa, nie może być interpretowany w ten sposób, że zakazuje uznawania małżeństw zawartych w innych krajach UE.
Sąd polecił kierownikowi urzędu stanu cywilnego wpisanie aktu małżeństwa do rejestru stanu cywilnego w terminie 30 dni. Sędzia stwierdził również, że należy usunąć bariery techniczne, takie jak dostosowanie pól w oficjalnych formularzach, aby umożliwić zawieranie par osób tej samej płci.
Naczelny Sąd Administracyjny wydał wyrok skazujący – Urząd Stanu Cywilnego musi transkrybować zagraniczny akt małżeństwa osób tej samej płci.
Od początku prowadzącego i nie zmieniającego wyroku – Polska musi dziesięć wyroków wykonawczych. Nie wymaga zmian ustawowych, aby Urząd Stanu Cywilnego…
— Katarzyna Kotula (@KotulaKat) 20 marca 2026 r
Wyrok z zadowoleniem przyjął prawnik pary Paweł Knut. „To precedens, który odwróci obecną praktykę. Bardzo ważne jest, aby wyjaśnić, że artykuł 18 nie może blokować transkrypcji” – powiedział, cytowany przez Gazety Wyborczej.
Orzeczenie z radością przyjęła także pełnomocnik rządu ds. równości Katarzyna Kotula, która stwierdziła, że utwierdza ono w przekonaniu, że „nie potrzebujemy zmian legislacyjnych, aby urząd stanu cywilnego mógł uznawać zagraniczne akty małżeństwa”.
Jednak główna polska partia opozycyjna, narodowokonserwatywna Prawo i Sprawiedliwość (PiS), która stanowczo sprzeciwia się uznawaniu związków osób tej samej płci, zapowiedziała złożenie wniosku do Trybunału Konstytucyjnego (TK) kwestionującego orzeczenie NSA.
„To (wyrok) stanowi bardzo realną groźbę. To jest atak na rodzinę” – powiedział szef klubu parlamentarnego PiS Mariusz Błaszczak. „Za rządów (premiera Donalda) Tuska następuje legalizacja małżeństw homoseksualnych, ale to dopiero pierwszy krok, bo następnym będzie adopcja dzieci”.
💬 przewodniczący KP PiS @mblaszczak: W artykule KP PiS jesteśmy dostępni w dyskusji NSA dotyczącej dot. dokument do rejestru cywilnego potwierdzonego homoseksualnego, zawartego poza granicami naszego kraju. Pod rządami D.Tuska dojdzie do… pic.twitter.com/MQPONvDzqy
— Prawo i Sprawiedliwość (@pisorgpl) 20 marca 2026 r
TK składa się z sędziów mianowanych za czasów PiS u władzy i jest w dużej mierze postrzegana jako pozostająca pod wpływem partii. Jej orzeczenia są ignorowane przez obecny rząd, ponieważ część jego sędziów została mianowana niezgodnie z prawem za PiS.
Tymczasem rząd pracuje także nad wykonaniem wyroku TSUE. W styczniu Ministerstwo Cyfryzacji ogłosiło propozycje zmian w dokumentach stanu cywilnego, w których zamiast dotychczasowych słów „mężczyzna” i „kobieta” będą pojawiać się słowa „pierwszy małżonek” i „drugi małżonek”.
Utrzymują się jednak różnice między bardziej liberalnymi i konserwatywnymi elementami koalicji rządzącej co do tego, w jaki sposób orzeczenie powinno zostać wykonane i czy da się to osiągnąć bez wprowadzania nowego ustawodawstwa.
W tym drugim przypadku jakakolwiek próba uchwalenia ustawy zezwalającej na uznawanie małżeństw osób tej samej płci niemal na pewno zostałaby zawetowana przez zrzeszonego w PiS konserwatywnego prezydenta Karola Nawrockiego.
Ministerstwo rządu rozpoczęło proces wdrażania rozporządzenia UE nakazującego Polsce uznawanie małżeństw osób tej samej płci zawartych w innych państwach członkowskich.
Oficjalne dokumenty mówią „pierwszy i drugi małżonek” zamiast obecnego „mężczyzny” i „kobiety” https://t.co/4jU2qNLye2