Moskwa żąda od Polski uwolnienia rosyjskiego archeologa poszukiwanego przez Ukrainę

2026-01-13

Rosja wezwała polskiego ambasadora do złożenia „zdecydowanego protestu” w związku z zatrzymaniem w Polsce rosyjskiego archeologa na wniosek Ukrainy, która oskarża go o prowadzenie nielegalnych wykopalisk na okupowanym Krymie.

Moskwa domagała się jego uwolnienia i przestrzegała przed „wydawaniem go machinie karnej reżimu w Kijowie, która nie ma nic wspólnego ze sprawiedliwością”. W czwartek warszawski sąd ma zdecydować o ekstradycji podejrzanego na Ukrainę.

Archeolog, którego w świetle polskiego prawa o ochronie prywatności można nazwać jedynie Aleksandrem B., pracuje w renomowanym Ermitażu w Petersburgu.

Został zatrzymany w zeszłym miesiącu przez Agencję Bezpieczeństwa Wewnętrznego (ABW) w hotelu w Warszawie podczas podróży z Holandii na Bałkany, gdzie miał wygłosić cykl wykładów.

Kijów utrzymuje, że Aleksandr B. prowadził nielegalne wykopaliska na okupowanym przez Rosję Krymie w starożytnym mieście Myrmekion. Ukraińscy śledczy twierdzą, że prace spowodowały częściowe zniszczenie obiektu dziedzictwa kulturowego.

Od tego czasu archeolog przebywa w Polsce w areszcie sądowym. W poniedziałek Sąd Rejonowy w Warszawie zgodził się na przedłużenie aresztu Aleksandra B. do 4 marca. W czwartek ten sam sąd rozpatrzy wniosek prokuratorów o ekstradycję podejrzanego na Ukrainę.

Rzecznik Prokuratury Okręgowej w Warszawie Piotr Antoni Skiba powiedział serwisowi informacyjnemu Interia, że ​​„strona ukraińska przedstawiła wszelkie wymagane zapewnienia i dokumenty”.

Naszym zdaniem z formalnego punktu widzenia dokumentacja ekstradycyjna nie budzi żadnych zastrzeżeń” – dodał

Tymczasem w poniedziałek MSZ Rosji wezwało ambasadora RP Krzysztofa Krajewskiego do złożenia protestu w związku z traktowaniem Aleksandra B., odrzucenia „absurdalnych” oskarżeń kierowanych pod jego adresem przez Kijów i „żądania (jego) natychmiastowego uwolnienia”.

„Otwarcie upolityczniony i spekulacyjny charakter prześladowań rosyjskiego naukowca przez Ukrainę podkreśla fakt, że żądanie Ukrainy Interpolu nie zostało spełnione, a bezpośrednio przed aresztowaniem w Polsce (Aleksandr B.) swobodnie odwiedził kilka krajów europejskich” – napisano w oświadczeniu resortu.

Przedstawili Krajewskiemu dowody rzekomo wykazujące, że archeolog prowadził badania na półwyspie Kerczeńskim na Krymie, posiadając wszystkie niezbędne pozwolenia. Rzecznik polskiego MSZ Maciej Wewiór powiedział Interii, że „Trwa weryfikacja informacji w tej sprawie”.

Napięcia dyplomatyczne między Rosją a Polską już w ostatnich latach osiągnęły podwyższony poziom. Od czasu inwazji Rosji na Ukrainę na pełną skalę Polska jest jednym z najbliższych sojuszników Kijowa i domaga się ostrzejszych działań międzynarodowych przeciwko Moskwie.

Tymczasem Rosja zorganizowała w Polsce kampanię sabotażu, cyberataków, dezinformacji i innych tzw. działań hybrydowych.

To spowodowało, że Warszawa sukcesywnie nakazywała zamykanie wszystkich konsulatów Rosji w Polsce, a Moskwa w odwecie nakazywała zamknięcie wszystkich polskich konsulatów w Rosji.

Kreml (w ramach CC BY 4.0)

Anna Kowalski
Anna Kowalski
Jestem redaktorką naczelną Ukiel Magazine i od lat zajmuję się dziennikarstwem. W swojej pracy stawiam na rzetelność, przejrzystość i najwyższą jakość publikacji. Wierzę, że media powinny nie tylko informować, ale także inspirować do refleksji i dialogu.