Minister spraw zagranicznych Polski Radosław Sikorski zaproponował utworzenie „legionu europejskiego”, który składałby się z żołnierzy z państw członkowskich Unii Europejskiej, a nawet krajów kandydujących do UE.
Twierdzi, że utworzenie takich sił byłoby bardziej realistyczne niż pomysł stworzenia pełnej armii europejskiej, za którym opowiadał się ostatnio unijny komisarz ds. obrony Andrius Kubilius.
Sikorski: armia federalna Unii nierealistyczna, ale można ją stworzyć „legion europejski” #PAPinformacje https://t.co/H2cO4TmNwE
— PAP (@PAPinformacje) 29 stycznia 2026 r
„Rozmawianie o armii federalnej nie ma sensu, bo jest nierealne, bo armie narodowe się nie połączą” – powiedział prasie Sikorski przed spotkaniem ministrów spraw zagranicznych UE w Brukseli
„Moglibyśmy jednak stworzyć coś, co nazywam legionem europejskim, początkowo jednostkę wielkości brygady, do której mogliby dołączyć obywatele państw członkowskich, a być może nawet państw kandydujących” – dodał.
Taki legion byłby finansowany z budżetu UE i „politycznie podporządkowany Komitetowi Politycznemu i Bezpieczeństwa (UE)” – powiedział Sikorski.
„Nie byłaby to siła zdolna do odstraszenia Putina, ale istnieją zagrożenia niższego szczebla, takie jak te w Afryce Północnej czy na Bałkanach, gdzie powinniśmy mieć możliwość wspólnego działania” – dodał.
UE nie posiada obecnie własnej armii, ale większość państw członkowskich – 23 z 27 – należy do sojuszu wojskowego NATO. Jednak niedawny spór z prezydentem Donaldem Trumpem w sprawie Grenlandii zrodził pytania o to, w jakim stopniu Europa może polegać na Stanach Zjednoczonych.
Na początku tego miesiąca unijny komisarz ds. obrony Andrius Kubilius powiedział, że blok powinien rozważyć utworzenie własnych sił zbrojnych liczących 100 000 żołnierzy.
Jednak przed dzisiejszym szczytem szefowa dyplomacji UE Kaja Kallas kwestionowała wykonalność tego pomysłu, mówiąc, że „nie może sobie wyobrazić, że kraje utworzą odrębną armię europejską”, biorąc pod uwagę, że są już częścią NATO i mają własne siły zbrojne.
„Jeśli utworzymy równoległe struktury, to po prostu zatrze obraz” – powiedział Kallas. Podobnie sekretarz generalny NATO Mark Rutte powiedział na początku tygodnia, że armia europejska „uczyni sprawę bardziej skomplikowaną” i doprowadzi do „dużego powielania działań”, donosi Reuters.
„Czy Stany Zjednoczone byłyby silniejsze, gdyby miały 50 armii stanowych zamiast armii federalnej?” Komisarz UE ds. obrony wzywa do utworzenia Europejskich Sił Zbrojnych 🇪🇺 pic.twitter.com/MfC1kUWyko
— Mariska den Eelden 🇪🇺🇳🇱 (@eeldenden) 14 stycznia 2026 r
Od czasu inwazji Rosji na Ukrainę na pełną skalę Polska szybko zwiększyła swoje wydatki na obronność, które w tym roku osiągną 4,8% PKB, co stanowi najwyższy względny poziom w NATO. Naciskała także na pozostałych członków sojuszu, aby zwiększyli swoje budżety obronne.
Do 2024 r. Polska miała trzecią co do liczebności armię NATO pod względem personelu, zaraz za Stanami Zjednoczonymi i Turcją. Do 2030 roku będzie mieć więcej czołgów niż Niemcy, Francja, Wielka Brytania i Włochy razem wzięte.
Większość zamówień w dziedzinie obronności Polski miała jednak miejsce poza Europą, a większość nowego sprzętu zakupiono w Stanach Zjednoczonych i Korei Południowej.
Polska podpisała umowę o wartości 6,7 miliarda dolarów na zakup kolejnych 180 południowokoreańskich czołgów K2, w tym 61 wyprodukowanych w Polsce.
Po zakończeniu dostaw do 2030 r. Polska będzie miała więcej czołgów niż Niemcy, Francja, Wielka Brytania i Włochy razem wzięte https://t.co/Cw17lGKPSC