Były szef fundacji charytatywnej państwowego giganta energetycznego Orlen oskarżony o polityczne wykorzystanie funduszy

2026-03-07

Prokuratura postawiła zarzuty byłemu szefowi fundacji charytatywnej polskiego państwowego giganta energetycznego Orlen o umożliwienie wykorzystania jej środków na wsparcie kampanii politycznej byłej rządzącej partii Prawo i Sprawiedliwość (PiS).

Zarzuca się jej, że podpisała się pod wydaniem prawie 4,7 mln zł (1,1 mln euro), które przeznaczono na reklamy związane z referendum, które poprzedni rząd PiS zwołał w 2023 roku.

Sprawa wpisuje się w szersze działania obecnej koalicji rządzącej w Polsce, która w 2023 r. zastąpiła PiS, mające na celu zbadanie rzekomych nadużyć władzy i niewłaściwego wykorzystania funduszy za poprzedniej administracji. PiS był często oskarżany o wykorzystywanie podmiotów państwowych do wspierania swojej działalności politycznej.

W środę prokuratorzy ogłosili, że postawili zarzuty kobiecie, identyfikowanej zgodnie z polskim prawem dotyczącym prywatności jako Katarzyna R., o wyrządzenie szkody ekonomicznej Fundacji Orlen w 2023 roku.

Mówią, że uczyniła to zatwierdzając sprawozdanie z wykorzystania prawie 4,7 mln zł, które otrzymała Fundacja Rozwoju Gospodarki i Innowacji im. Eugeniusza Kwiatkowskiego na projekt „Akademia Aktywności Obywatelskiej”.

Śledczy ustalili, że w rzeczywistości pieniądze te zostały przeznaczone na „finansowanie politycznej kampanii medialnej sprzecznej z celami statutowymi Fundacji Orlen”.

Wydatki objęły serię reklam prasowych i bilbordów zachęcających do głosowania zgodnie ze stanowiskiem PiS w referendum, które zwołało ono na 15 października 2023 r., czyli w tym samym dniu co wybory parlamentarne.

Referendum zawierało cztery pytania dotyczące polityki, która według PiS byłaby zagrożona w przypadku utraty władzy w tych wyborach, w tym uniemożliwienia UE relokacji uchodźców do Polski, obniżenia wieku emerytalnego i budowy bariery antyimigranckiej na granicy z Białorusią.

Referendum zostało powszechnie odebrane jako próba wzmocnienia przez PiS przekazu kampanii i mobilizacji wyborców w wyborach parlamentarnych.

Ostatecznie frekwencja w referendum wyniosła zaledwie 41%, czyli mniej niż 50% potrzebne do jego ważności. W wyborach parlamentarnych, które odbyły się w tym samym czasie i w tych samych lokalach wyborczych, frekwencja wyniosła rekordowe 74%, co oznacza, że ​​wielu wyborców zbojkotowało referendum.

The Gazety Wyborczej Dziennik podaje, że w kierownictwie Fundacji Kwiatkowskiego znaleźli się działacze PiS i współpracownicy ówczesnego ministra edukacji Przemysława Czarneka. Jak wynika z doniesień, środki z Fundacji Orlen zostały przekazane na 11 dni przed referendum.

Portal śledczy OKO.press w 2023 roku informował, że Fundacja Kwiatkowskiego przeprowadziła dużą kampanię w związku z referendum, wydając setki tysięcy złotych na reklamy na Facebooku i Google.

W reklamach wielokrotnie pokazywał ówczesnego lidera opozycji (a obecnie premiera) Donalda Tuska obok byłej kanclerz Niemiec Angeli Merkel i prezydenta Rosji Władimira Putina, kontrastując ich z idyllicznymi obrazami Polski pod rządami PiS.

Zasady finansowania kampanii w Polsce są mniej restrykcyjne w przypadku referendów niż wyborów. Dzięki temu wiele fundacji powiązanych ze spółkami państwowymi mogło zarejestrować się jako uczestnicy kampanii referendalnej w 2023 roku.

Fundacje muszą jednak wydawać pieniądze zgodnie ze swoimi celami statutowymi. W przypadku Fundacji Orlen prokuratorzy twierdzą, że przedmiotowe środki zostały wykorzystane w sposób naruszający cele statutowe fundacji, do których zaliczają się wspieranie projektów społecznych, edukacyjnych, kulturalnych, zdrowotnych i społecznych.

W przypadku skazania Katarzynie R. grozi do 10 lat więzienia. Kobieta nie przyznała się do winy i odmówiła składania zeznań przed prokuratorem.

Dziennikarze nie mogli skontaktować się z nią bezpośrednio. Powiedziała jednak osoba, która znała tę kobietę Gazety Wyborczej że „zawsze była szczera” i podpisała dokumenty, bo „ktoś ją namówił, twierdząc, że wszystko będzie dobrze”, dodała, że ​​teraz „czuje się opuszczona na lodzie”.

Politycy Koalicji Obywatelskiej (KO) Tuska z radością przyjęli informację o postawieniu zarzutów Katarzynie R.

„Tak się dzieje z tymi, którzy wykonują rozkazy polityczne, nie mając odwagi przeciwstawić się swojemu «szefowi», gdy prawo jest rażąco łamane” – napisał minister spraw wewnętrznych Marcin Kierwiński.

Sam Orlen został także oskarżony o wspieranie kampanii reelekcyjnej PiS w 2023 roku poprzez sztuczne zaniżanie cen paliw. Od objęcia urzędu przez rząd Tuska prokuratura wszczęła kilka śledztw w sprawie działań spółki za czasów PiS.

W grudniu 2025 roku prokuratorzy złożyli akt oskarżenia przeciwko byłemu prezesowi Orlenu Danielowi Obajtkowi, obecnie posłem do Parlamentu Europejskiego z ramienia PiS. Zarzuca się mu nadużycie uprawnień.

Anna Kowalski
Anna Kowalski
Jestem redaktorką naczelną Ukiel Magazine i od lat zajmuję się dziennikarstwem. W swojej pracy stawiam na rzetelność, przejrzystość i najwyższą jakość publikacji. Wierzę, że media powinny nie tylko informować, ale także inspirować do refleksji i dialogu.