Agencja ratingowa Fitch wydała kolejne ostrzeżenie dotyczące finansów publicznych Polski, stwierdzając, że „polityczny impas” pomiędzy rządem a opozycyjnym prezydentem Karolem Nawrockim będzie w dalszym ciągu utrudniał kształtowanie polityki, w tym radzenie sobie z „dużymi deficytami budżetowymi i szybko rosnącym zadłużeniem”.
Przytoczyła decyzję Nawrockiego z zeszłego tygodnia o zawetowaniu rządowego projektu ustawy mającego ułatwić Polsce otrzymanie prawie 44 miliardów euro pożyczek na wydatki na obronę w ramach unijnego programu SAFE, przy czym Fitch twierdzi, że ten impas utwierdza jej ubiegłoroczną decyzję o zmianie perspektywy kredytowej Polski na negatywną.
🇵🇱 Wg Fitch zawetowanie SAFE uwypukla wszystkie ryzyka związane z negatywną perspektywą ratingu Polski.
– udział w SAFE, który może ponieść koszty obsługi długu;
– zastosowanie NBP rodzi niepewność co do roli banku banku.➡️ https://t.co/gRIek0laFk pic.twitter.com/OeMMZIdQWI
— makroNEXT (@Macronextcom) 17 marca 2026 r
W ubiegły czwartek Nawrocki ogłosił, że zawetuje ustawę SAFE, argumentując, że program zadłuży Polaków na niepewnych warunkach na dziesięciolecia i zagrozi polskiej suwerenności poprzez przekazanie Brukseli wpływu na decyzje dotyczące wydatków na obronę.
Jednakże w wydanym we wtorek oświadczeniu Fitch powtórzył argumentację polskiego rządu, że pożyczki UE są udzielane na korzystnych warunkach, „szczególnie w obecnych niestabilnych warunkach rynkowych” i „mogą pomóc złagodzić presję na obsługę zadłużenia”.
Agencja podała w wątpliwość alternatywną propozycję Nawrockiego dotyczącą „suwerennej” wersji SAFE, która polegałaby na generowaniu pieniędzy na wydatki obronne z rezerw złota banku centralnego.
Fitch ostrzegł, że plan „może być narażony na zmienność cen złota i stwarzać ryzyko powstania niepewności co do roli banku centralnego w finansowaniu priorytetów wydatków rządowych”.
Mówiąc szerzej, Fitch stwierdził, że „naładowana politycznie debata na temat SAFE odzwierciedla kluczowe wyzwania leżące u podstaw negatywnej perspektywy”, którą agencja wydała dla Polski w zeszłym roku.
„Większa polaryzacja polityczna i ryzyko (lub) przedłużenia się impasu politycznego ograniczą zdolność Polski do wdrażania polityk”, w tym tych niezbędnych do „stawienia czoła szerszej presji fiskalnej prowadzącej do dużych deficytów fiskalnych i szybko rosnącego zadłużenia” – dodali.
W odpowiedzi na ostrzeżenie agencji minister finansów Andrzej Domański stwierdził, że zwraca ona uwagę na „rosnące koszty weta prezydenta wobec SAFE”. Stwierdził także, że agencja przyznała, że wysiłki rządu na rzecz poprawy finansów publicznych są blokowane.
Jednak w odpowiedzi Jacek Sasin, wysoki rangą działacz opozycyjnego Prawa i Sprawiedliwości (PiS), stwierdził, że skoro Domański argumentuje, że dla zapewnienia wiarygodności kredytowej Polski potrzebne są pożyczki zagraniczne, to znaczy, że rząd źle zarządza finansami publicznymi.
Czy właśnie sprawdziłeś, że SAFE jest najważniejszy do rolowania kontrolnego? Skoro bez dostępu do sieci pojawia się ryzyko dla ratingu, to znaczy, że finanse państwa są dostępne w sposobie uzyskania dostępu z zewnątrz.
To nie jest argument za SAFE -… https://t.co/3cLgcXR5q2
— Jacek Sasin (@SasinJacek) 17 marca 2026 r
W 2024 r. Unia Europejska objęła Polskę procedurą nadmiernego deficytu, nakładając na nią obowiązek podjęcia działań zmierzających do sprowadzenia deficytu, który w tym roku wyniósł 6,5% PKB, poniżej unijnego celu wynoszącego 3%.
W drugim kwartale ubiegłego roku dług publiczny Polski rósł w drugim najszybszym rocznym tempie w UE. To skłoniło Fitch po raz pierwszy od 2007 roku ocenić perspektywy kredytowe Polski jako negatywne, powołując się na obawy związane z „pogarszającym się stanem finansów publicznych” i rosnącą „polaryzacją polityczną”.
Jeszcze w tym samym miesiącu Moody’s, kolejna agencja ratingowa tzw. Wielkiej Trójki, również obniżyła perspektywę Polski ze stabilnej do negatywnej. Agencje takie oceniają zdolność rządów do spłaty zadłużenia, pomagając pożyczkodawcom i inwestorom ocenić ryzyko lokowania swoich środków w danym kraju.
Pomimo weta Nawrockiego rząd twierdzi, że Polska nadal będzie mogła otrzymywać środki SAFE. Ostrzega jednak, że teraz trudniej będzie wydać całość pieniędzy.
Dług Polski rośnie w tym roku w drugim najszybszym tempie w UE i będzie nadal rósł.
Co kryje się za tym trendem – i czy powinniśmy się martwić – pyta Alicja Ptak w najnowszym cyklu artykułów i podcastów poświęconych polskiej gospodarce https://t.co/1pvnb2ZxoY
Źródło głównego zdjęcia: Shashank457/Wikimedia Commons (na licencji CC BY-SA 4.0)